Uncategorized

Analiza wojenna

Yaakov Lappin

Wycofanie IDF z Libanu: Czy jest to możliwe do 26 stycznia?W obliczu zbliżającego się terminu pozostają obawy co do gotowości libańskich sił zbrojnych do egzekwowania porozumienia o zawieszeniu broni i ograniczenia odradzania się Hezbollahu.

Pomimo 60-dniowego okresu testowego północnego zawieszenia broni między Izraelem a Libanem, po zakończeniu którego izraelskie wojsko ma wycofać się z Kraju Cedrów, Siły Obronne Izraela nadal angażują się w częste operacje wymierzone w pozycje Hezbollahu w południowym Libanie.

Na przykład 12 stycznia IDF przeprowadziły coś, co określiły jako „oparte na danych wywiadowczych ataki na szereg celów terrorystycznych Hezbollahu w Libanie”.

Uderzenia zostały poprzedzone przedstawieniem danych wywiadowczych mechanizmowi monitorowania zawieszenia broni, składającemu się z przedstawicieli Libańskich Sił Zbrojnych (LAF), Stanów Zjednoczonych, Francji i Organizacji Narodów Zjednoczonych, który nie zajął się zagrożeniami stwarzanymi przez cele.

Cele obejmowały „miejsce wyrzutni rakiet, obiekt wojskowy i trasy wzdłuż granicy syryjsko-libańskiej wykorzystywane do przemytu broni do Hezbollahu”, powiedział IDF, podkreślając jednocześnie swoje zaangażowanie w „usuwanie wszelkich zagrożeń dla państwa Izrael” i zapobieganie „wszelkim próbom odbudowy sił przez organizację terrorystyczną Hezbollah zgodnie z porozumieniami o zawieszeniu broni”.

W związku z tym rosną obawy, czy Libańskie Siły Zbrojne będą w stanie wypełnić swoje zobowiązania do ograniczenia nielegalnej działalności Hezbollahu w południowym Libanie w ramach porozumienia o zawieszeniu broni.

Generał brygady (rez.) Yossi Kuperwasser, starszy pracownik naukowy w Instytucie Bezpieczeństwa Narodowego i Strategii Syjonistycznej Misgav oraz były szef Wydziału Badań i Oceny Izraelskiego Wywiadu Wojskowego, powiedział JNS, że IDF egzekwują zawieszenie broni nie tylko poprzez swoją obecność w regionie, ale także poprzez nadzór i ukierunkowane ataki poza bezpośrednimi obszarami, na których są rozmieszczone.

„Widzieliśmy ataki w ciągu ostatnich 24 godzin na obszarach wzdłuż przejść między Syrią a Libanem. Widzieliśmy ataki na różne cele wojskowe, które nie zostały odpowiednio potraktowane przez Libańczyków” – powiedział Kuperwasser.

Dodał, że chociaż operacje te mają na celu uniemożliwienie Hezbollahowi ponownego zbrojenia się z naruszeniem zawieszenia broni, to podkreślają one również kluczową różnicę w stosunku do poprzednich działań, których Izrael aktywnie nie egzekwował.

„W przeciwieństwie do rzeczywistości pod rezolucją 1701 Rady Bezpieczeństwa ONZ przed wojną [Miecze z żelaza / Strzały Północy], kiedy powstrzymywaliśmy się od uderzeń na Liban, teraz uderzamy, jeśli armia libańska nie wypełnia swoich zobowiązań. Będziemy zgłaszać naruszenia komitetowi monitorującemu i jeśli podejmie on działania, to świetnie. Jeśli nie zadziałają, sami podejmiemy działania.

„Czy można to zrobić w 100%? Nie, ponieważ niektórzy z tych wieśniaków są agentami Hezbollahu i mieszkają w tych wioskach” – powiedział. „Ale musimy być pewni, że w tych miejscach nie ma obecności Hezbollahu – w postaci uzbrojonych agentów Hezbollahu”.

Kuperwasser wyraził wątpliwości co do zdolności LAF do wywiązywania się ze swoich obowiązków, zwłaszcza pod nowym kierownictwem.

„Mamy nadzieję, że libańska armia, zwłaszcza teraz, gdy w Libanie jest nowy prezydent i nowy rząd, wypełni swoje obowiązki. Ale nie widzieliśmy jeszcze wystarczająco skutecznego rozmieszczenia armii libańskiej” – powiedział.

Dodał, że chociaż Izrael zamierza wypełnić swoją stronę podpisanego porozumienia i wycofać się, opóźnienia w wycofaniu IDF mogą jednak wystąpić, jeśli LAF nie będzie przygotowany do przejęcia pełnej kontroli. „Jeśli rzeczywistość pokaże, że nie są gotowi, może być konieczne odroczenie [wycofania]” – powiedział Kuperwasser.

„Izrael podpisał porozumienie. Zgodził się na ustalenia i zamierza je wdrożyć. Jeśli druga strona nie jest w stanie wywiązać się ze swojej części umowy, musimy albo ją wznowić, albo przedłużyć harmonogram, albo znaleźć inne sposoby rozwiązania tej kwestii” – powiedział Kuperwasser.

Ataki powietrzne nie wystarczą

Dr Yossi Mansharof, ekspert ds. Iranu, Hezbollahu, Huti i szyickich milicji w Instytucie Misgav, argumentował, że IDF stoi w obliczu „problematycznej sytuacji”, w której egzekwuje zawieszenie broni, podczas gdy LAF nie podejmuje znaczących działań.

Powiedział, że IDF zasadniczo egzekwuje zawieszenie broni bez mechanizmu monitorowania wypełniającego swoją misję lub egzekwującego samo zawieszenie broni.

„Armia libańska nie reaguje na informacje przekazywane przez IDF dotyczące obecności Hezbollahu na południe od rzeki Litani. Amerykanie są zdeterminowani, aby kontynuować ten zarys, a zatem wydaje się, że najlepsze, co Izrael może zrobić, to ponownie rozważyć, czy może wycofać się z obszarów, które odebrał Hezbollahowi, co powinno być znaczącą kartą przetargową w stosowaniu porozumienia o zawieszeniu broni”.

Mansharof zauważył, że same naloty nie mogą zapewnić długoterminowego rozwiązania, dodając: „Jak udowodniły wojny w Gazie i Libanie, naloty mają ograniczoną skuteczność. Dopóki armia libańska nie wypełnia roli przypisanej jej przez wszystkie strony zawieszenia broni, IDF powinny opóźnić swoje wycofanie i zażądać, aby rząd libański działał zgodnie z uzgodnionym mechanizmem zawieszenia broni”.

Według Mansharofa sytuację dodatkowo komplikuje presja międzynarodowa.

„Oczekuje się, że Izrael stanie w obliczu presji międzynarodowej, a zwłaszcza amerykańskiej”, ostrzegł, odnosząc się do oświadczenia wysłannika USA Amosa Hochsteina podczas niedawnej wizyty w Bejrucie, w którym powtórzył on zobowiązanie Waszyngtonu do zapewnienia pełnego wycofania IDF do 26 stycznia.

Jednak Mansharof argumentował, że LAF, pod przywództwem nowo wybranego prezydenta Libanu Josepha Aouna, jest źle przygotowany do spełnienia wymagań zawieszenia broni.

„Wygląda na to, że libańska armia nie jest w stanie przejść od okresu, w którym współpracowała na różne sposoby pod dowództwem Aouna z Hezbollahem, do sytuacji, w której działa bezpośrednio przeciwko Hezbollahowi” – ostrzegł Mansharof.

Wyraził podobne obawy dotyczące ludności szyickiej w południowym Libanie, która w przeszłości współpracowała z Hezbollahem.

„To oczywiste, że budzi to wiele obaw wśród mieszkańców [izraelskich] społeczności przygranicznych” – powiedział Mansharof, dodając, że agenci Hezbollahu wykorzystywali domy cywilów do przechowywania broni i amunicji.

Analiza wojenna

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.