To już pięć lat od śmierci Wisławy Szymborskiej

przyslala Rimma Kaul


Miała tyle humoru, że napisała własne, żartobliwe epitafium

Miała śmierć świetnie rozpracowaną, napisała nawet własne żartobliwe epitafium. Pięć lat temu zmarła Wisława Szymborska.

Bywają wielcy (a także nieco mniejsi) poeci, którzy doskonale się czują w skórze Wielkich Poetów. Ich wiersze same układają się w oświadczenia i stanowiska w Najważniejszych Sprawach. Nie tylko wiersze, lecz także zwykłe wypowiedzi dla mediów: ci poeci świadomi są przecież wagi każdego wypowiedzianego przez nich słowa. I nawet wyglądają tak, że już na pierwszy rzut oka widać, iż z Wielkim Poetą mamy możność obcować.

wisaawa-szymborskaZ żałobnych komentarzy, które spowiły Polskę natychmiast, gdy 1 lutego około dziewiątej wieczorem rozeszła się wiadomość o śmierci Wisławy Szymborskiej, jeden wydał mi się najbardziej prawdziwy. Pewna internautka wspominała wizytę przyszłej noblistki w jej prowincjonalnym liceum. Nie znając jeszcze wtedy wierszy Szymborskiej, pomyślała sobie, że to nie może być naprawdę wielka poetka. Bo wielka poetka nie może wyglądać tak skromnie i niepozornie. No i nie tłukłaby się po Polsce na spotkania z jakimiś głupawymi dzieciakami.

Wisława Szymborska robiła wszystko, by nie wejść w skórę Wielkiej Poetki. Przez całe dorosłe życie była związana z Krakowem; bliżej jej jednak było do Piwnicy pod Baranami niż na Wawel. Niewiele publikowała. Dziennikarze doliczyli się 350 wierszy – zważywszy że debiutowała tuż po wojnie, daje to średnią ledwie pięciu wierszy rocznie. Najwyraźniej nie uważała, że każda fraza, która spłynie spod jej pióra, warta jest ogłoszenia światu. Za to podkreślała upodobanie do rzeczy zwykłych, wedle niektórych – „niskich” i trywialnych. Latami bawiła się z przyjaciółmi w układanie żartobliwych i często nieprzyzwoitych wierszyków, jakby chcąc odebrać swej poezji koturnowądostojność. Uważała, że śpiewaczka jazzowa Ella Fitzgerald była dużo większą artystką od nobliwych dam operowych. Sama znana była z upodobania do ucztowania, kawy i papierosów. Jeden z najbardziej znanych wierszy poświęciła konkursowi męskiej urody. I nie kryła fascynacji bokserem Andrzejem Gołotą oraz otaczającym go – w najlepszych latach – swoistym kultem. A także kiczem serialu „Niewolnica Isaura”.

Calosc TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: