Fantastyczna statystyka Bloga Reunion 69

Patrzac na miesiac marzec to myslalem ze program sttatystyki Word Press cos sie pomylil. Jak sie okazuje to zadna pomylka. Ponad 24000 gosci i 187 komentarzy!!!!

 

 

 

 

Nalezy dodac ze ilosc prenumerantow wzrosla do 490 osob. Prenumerant dostaje zawiadomnie jak tylko pojawi sie nowy wpis.

Jest juz ponad 6300 wpisow  a ilosc odwiedzajacych od poczatku powstania bloga   (pazdziernik 2012 ) dochodzi do 500000 gosci.  Ilosc komentarzy tez jest nie mala bo prawie  3400

 

 

 

 

Te rezultaty to nie dlatego ze ja prowadze blog ale to rezultat ze tak wiele osob mi pomaga. Ta droga chce podziekowac tym co przysylaja wlasne artykuly czy tez ciekawe artykuly znalezione na internecie . To tylko dzieki wam blog jest coraz wiekszy i atrakcyjniejszy. Dziekuje jeszcze raz!!

Misiu

Ps. gratulacje pisac w komentarzch .-)))

One Response to “Fantastyczna statystyka Bloga Reunion 69”

  1. Szczerze gratuluję i pozdrawiam serdecznie. Te dane dają nadzieję, że: 1.) ludzie czytają (prof. Jan Błoński (1931-2009) powiedział kiedyś: ”W średniowieczu czytało trzy procent społeczeństwa, dziś czyta cztery, a zatem postęp jest wyraźny.”), 2). ludzie rozmawiają ze sobą (przynajmniej w internecie, ponieważ w realu z tym różnie bywa, vide poniższy wiersz Ludwika Jerzego Kerna).

    Jeszcze raz gratulacje i podziękowania dla Autora blogu. 🙂
    JK

    * * *

    Śmierć w kręgu rodziny

    Ludwik Jerzy Kern

    Jest cicha wieczorowa pora.
    Siedzimy całą rodziną frontem do telewizora.
    Dziadkowie,
    Rodzice,
    Synowie,
    Córki,
    A na ekranie same wybiórki.
    To znaczy tacy panowie i panie,
    Co są specjalnie wybrani, żeby nas bawić na małym ekranie.

    Wieczór taki spokojny,
    Milutka atmosfera,
    I tu ni stąd, ni zowąd czuję, cholera,
    Że coś umiera.

    Patrzę na dziadka,
    Co zjadł przed chwilą sześć pączków firmy Blikle,
    Czy dziadek się czasem nie kończy?
    Nie, dziadek jest wesolutki
    Jak zwykle.

    Jedna babcia różowa,
    Druga babcia różowa,
    Uśmiechnięta synowa,
    Pełna werwy teściowa,
    Wszystkie wnuki w porządku,
    W porządku ciocia Mila,
    Która (widać w półmroku) pepsi z rumem właśnie wychyla.

    Na koniec wzrok mój trafia na postać wuja Zdzicha…
    Ale on przysnął tylko.
    Dycha.

    A jednak nie mogę się pozbyć dziwnego niepokoju,
    Bo czuję,
    Wyraźnie czuję,
    Ze coś umiera w tej chwili i to tu, w tym pokoju.

    Jeszcze raz przeskakuję wzrokiem od głowy do głowy
    I nagle wiem, co umiera.
    To umiera piękna sztuka rozmowy.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: