Uncategorized

NAWET ANTYSEMITYZM MA SWOJE PRZYCZYNY…


Henryk Grynberg

Oczywiście musi być więcej niż jedna przyczyna fenomenu o takiej intensywności i trwałej sile jak popularna nienawiść do Żydów. […] Jednym z najbardziej błędnych jest zarzut obcości, gdyż dziś w wielu najbardziej antysemickich krajach Żydzi byli najstarszymi mieszkańcami lub wcześniejszymi od obecnych. Na przykład w Kolonii, dokąd przybyli z Rzymianami, czyli przed kolonistami z plemion niemieckich. Inne podstawy antysemityzmu są mocniejsze. Na przykład okoliczność, że żyją jako mniejszość pośród innych a poczucie solidarności mas nie może się obyć bez niechęci do mniejszości z zewnątrz, zaś słabość liczebna mniejszości zachęca do represji (suppression).

Dwie dodatkowe cechy szczególne Żydów są jednak „niewybaczalne”. Pierwsza, że pod wielu względami różnią się od swych “gospodarzy”. Wprawdzie nie fundamentalnie, bo nie są – jak utrzymują ich wrogowie – obcą rasą azjatycką, lecz przeważnie składają się z resztek ludów śródziemnomorskich i dziedziczą ich kulturę. Różnią się – choć czasem trudno zdefiniować pod jakim względem – zwłaszcza od ludów nordyckich a największą nietolerancję rasową wywołują, choć to wydaje się dziwne, drobne różnice a nie fundamentalne. Drugą cechą szczególną, która ma jeszcze większy efekt, jest to, że Żydzi nie ulegają opresji, że nawet najokrutniejsze prześladowania nie zdołały ich wyeliminować. Przeciwnie, wykazują nieustępliwość w życiu praktycznym i tam, gdzie są dopuszczeni, dają cenny wkład w rozwój cywilizacji.

Głębsze motywy antysemityzmu mają korzenie w dalekiej przeszłości. […] [W]ciąż nie wygasła zawiść, jaką Żydzi wzbudzili u innych ludów twierdząc, że są pierworodnym, wybranym dzieckiem Boga Ojca, tak jakby istniały dowody tego twierdzenia. Także obrzezanie, którym zaznaczali swoją osobność, robiło złe wrażenie, przypuszczalnie przypominając kastrację i inne straszliwe pomysły z ich pradawnej przeszłości, o których chciano zapomnieć.

I wreszcie najnowszy motyw. Nie zapominajmy, że wszystkie ludy, które obecnie celują w praktykowaniu antysemityzmu, zostały chrześcijanami w stosunkowo niedawnych czasach, niekiedy pod krwawym przymusem. Można powiedzieć, że wszyscy oni zostali „źle ochrzczeni” (badly christened) i że pod cienką warstwą chrześcijaństwa pozostali barbarzyńskimi politeistami jak ich przodkowie. Przy czym nie wyzbyli się jeszcze urazy do nowej religii, którą im narzucono, i kierują swą niechęć do źródła, z którego chrześcijaństwo do nich przyszło. Ułatwieniem dla tych uczuć jest fakt, że akcja Ewangelii dzieje się wśród Żydów i opowiada wyłącznie o Żydach. Nienawiść do judaizmu jest w gruncie rzeczy nienawiścią do chrześcijaństwa i nie należy się dziwić, że z powodu ich bliskich powiązań obie te monoteistyczne religie zostały z tak wyraźną wrogością potraktowane przez niemiecką rewolucję narodowo-socjalistyczną.

(Z książki Zygmunta Freuda “Moses and Monotheism” – mój przekład z angielskiego).

Kategorie: Uncategorized

2 odpowiedzi »

  1. Można również dodać: na Węgrzech Zydzi osiedlili się również przed przybyciem tam szczepów spokrewnionych z Hunami. To okres wędrówki ludów. Zydzi zamieszkiwali tereny Imperium Romanum na długo przed zniszczeniem Jerozolimy.
    Nie tylko Zydzi uważali się wybranymi przez swego Boga. Każdy szczep indiański od Inków do Azteków i mniej rozwiniętych cywilizacji Ameryki Północnej miał swojego Boga, któremu stawiali pomniki (Totemy), który chronił jedynie ich i któremu składali ofiary. A tak naprawdę, antysemityzm wynalazł Kościół od Bizancjum po Rzym.

  2. Freud ignorował antysemityzm Islamu. Można mu to wybaczyć, bo w jego czasach ten wydawał się marginalny, a początek wieku 20 był szczytem egotyzmu kultury zachodniej i badacze europejscy nie widzieli niczego poza końcem ich nosa.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.