
„To jest decydujący moment dla doświadczonych przywódców, by wyjaśnili wyborcom, dlaczego nasze poparcie dla Ukrainy jest konieczne. Gubernator Florydy Ron DeSantis błędnie twierdzi, że musimy wybierać między obroną demokracji za granicą a zabezpieczeniem naszej południowej granicy. Vivek Ramsawamy uważa, że pomaganie Ukrainie „popycha Rosję w ramiona Chin”. W wywiadzie nadanym podczas debaty Donald Trump wezwał do natychmiastowego zakończenia wojny. Nikki Haley, była amerykańska ambasadorka w ONZ-cie, wskazała, że Stany Zjednoczone wydały na pomoc dla Ukrainy mniej niż trzy i pół procent swego budżetu obronnego i jeśli Ameryka odwróci się od Ukrainy, Chiny będą skłonniejsze dokonać inwazji na Taiwan.
Były wiceprezydent Mike Pence powiedział, że lepiej żeby ukraińskie wojsko walczyło wspierane przez amerykańskie fundusze i sprzęt niż czekać aż ośmielona Rosja zaatakuje państwo członkowskie NATO, co zmusiłoby wojsko amerykańskie do walki. Chris Christie, były gubernator stanu New Jersey, podkreślił imperatyw moralny nakazujący Stanom Zjednoczonym działanie. […] Przyszłoroczne amerykańskie wybory przybierają kształt jednej z najważniejszych bitew w ukraińskiej wojnie o narodowe istnienie.
PS Powyższe wypisy z wczorajszego artykułu redakcyjnego Washington Post wskazują, że czołowi konserwatywni kandydaci są izolacjonistami. Zbliżająca się debata postępowców pokaże, że ich liderzy podążają w przeciwną stronę. MOJA NIEZALEŻNA CETRYSTYCZNA OPINIA: Jeśli wybory wygrają prowincjusze izolacjoniści, to oddamy wolny świat w zamian za wolność osobistą w kraju. Jeśli wygra zwariowana lewica, to będziemy bronić wolnego świata kosztem tejże wolności osobistej.
PS2 Wiem, że w Polsce jest to wciąż jeszcze niezrozumiałe.
Kategorie: Uncategorized

