Uncategorized

Netanjahu w Białym Domu

Dziękuję, Panie Prezydencie. Jestem zaszczycony, że zaprosił mnie Pan jako pierwszego zagranicznego przywódcę do odwiedzenia Białego Domu w drugiej kadencji. To świadectwo pańskiej przyjaźni i wsparcia dla państwa żydowskiego i narodu żydowskiego. Mówiłem to już wcześniej i powtórzę jeszcze raz: Jest Pan największym przyjacielem, jakiego Izrael kiedykolwiek miał w Białym Domu. Dlatego obywatele Izraela darzą pana tak ogromnym szacunkiem.

Podczas swojej pierwszej kadencji uznał Pan Jerozolimę za stolicę Izraela, przeniósł Pan tam amerykańską ambasadę, uznał Pan suwerenność Izraela nad Wzgórzami Golan, wycofał się Pan z katastrofalnej umowy nuklearnej z Iranem. Pamiętam, że rozmawialiśmy o tym i powiedziałeś: „To najgorsza umowa, jaką kiedykolwiek widziałem. Zostałem wybrany i wycofuję się z niej”. Dokładnie to zrobiłeś. Myślę, że to głośno przemawia za zdrowym rozsądkiem, po prostu patrząc na rzeczy i widząc je takimi, jakimi są.

Oczywiście pośredniczył Pan również w przełomowych porozumieniach Abrahama, na mocy których Izrael zawarł pokój z czterema państwami arabskimi. Zrobiłeś to w cztery miesiące. Przez ćwierć wieku nic się nie działo, ale w ciągu czterech miesięcy byliśmy w stanie, pracując razem pod twoim przywództwem, zawrzeć cztery historyczne porozumienia pokojowe.

A teraz, w pierwszych dniach drugiej kadencji, podjąłeś działania tam, gdzie je przerwałeś. Twoje przywództwo pomogło sprowadzić naszych zakładników do domu, w tym obywateli amerykańskich. Uwolniłeś amunicję, która była wstrzymywana Izraelowi w środku siedmiofrontowej wojny o nasze istnienie. Zakończyłeś niesprawiedliwe sankcje wobec praworządnych obywateli Izraela, odważnie stawiłeś czoła pladze antysemityzmu, zaprzestałeś finansowania międzynarodowych organizacji, takich jak UNRWA [Agencja Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie], które wspierają i finansują terrorystów, a dziś wznowiłeś kampanię maksymalnego nacisku na Iran.

Panie i panowie, to wszystko w ciągu zaledwie dwóch tygodni. Czy możemy sobie wyobrazić, gdzie będziemy za cztery lata? Ja mogę, wiem, że pan może, panie prezydencie.

Z naszej strony, my w Izraelu również byliśmy bardzo zajęci. Od czasu straszliwego ataku z 7 października walczymy z naszymi wspólnymi wrogami i zmieniamy oblicze Bliskiego Wschodu. Tego niesławnego dnia potwory Hamasu bestialsko zamordowały niewinnych ludzi, w tym ponad 40 Amerykanów. Ścięli głowy mężczyznom, zgwałcili kobiety i spalili żywcem niemowlęta, a 251 osób wzięli jako zakładników do lochów Gazy.

Po tym najgorszym ataku na Żydów od czasów Holokaustu, Iran i jego poplecznicy na Bliskim Wschodzie byli absolutnie zachwyceni. [Szef biura politycznego Hamasu Ismail Haniyeh pochwalił masakrę, przywódca Hamasu w Gazie Yahya Sinwar powiedział, że Izrael jest skończony, a lider Hezbollahu Hassan Nasrallah chwalił się, że Izrael jest „słaby jak pajęczyna”.

Cóż, panie prezydencie, Haniyeh odszedł, Sinwar odszedł, Nasrallah odszedł, zdewastowaliśmy Hamas, zdziesiątkowaliśmy Hezbollah, zniszczyliśmy pozostałe uzbrojenie [obalonego syryjskiego przywódcy Bashara] Assada i sparaliżowaliśmy obronę powietrzną Iranu. W ten sposób pokonaliśmy najgorszych wrogów Ameryki. Zlikwidowaliśmy terrorystów, którzy byli poszukiwani przez dziesięciolecia za przelanie rzek amerykańskiej krwi, w tym 241 marines zamordowanych w Bejrucie. Osiągnęliśmy to wszystko dzięki niezłomnemu duchowi naszego narodu i bezgranicznej odwadze naszych żołnierzy.

Izrael nigdy nie był silniejszy, a irańska oś terroru nigdy nie była słabsza. Ale tak jak rozmawialiśmy, panie prezydencie, aby zabezpieczyć naszą przyszłość i przynieść pokój naszemu regionowi, musimy dokończyć robotę.

W Strefie Gazy Izrael ma trzy cele: Zniszczyć zdolności wojskowe i zarządcze Hamasu, zapewnić uwolnienie wszystkich naszych zakładników i zagwarantować, że Gaza już nigdy nie będzie stanowić zagrożenia dla Izraela.

Wierzę, panie prezydencie, że pańska gotowość do przełamania konwencjonalnego myślenia, myślenia, które raz po raz zawodziło,

Pańska gotowość do myślenia nieszablonowego, ze świeżymi pomysłami, pomoże nam osiągnąć te cele. Widziałem to już wiele razy. Przechodzisz do sedna, dostrzegasz rzeczy, których inni nie chcą dostrzec, mówisz rzeczy, których inni nie chcą powiedzieć, a po opadnięciu szczęki ludzie drapią się po głowach i mówią: „Wiesz, on ma rację”. Takie myślenie pozwoliło nam doprowadzić do podpisania porozumień z Abrahamem, ukształtować Bliski Wschód i zaprowadzić pokój.

Widzimy się również oko w oko w sprawie Iranu. Tego samego Iranu, który próbował zabić nas obu. Próbował zabić ciebie i próbował zabić mnie za pośrednictwem swoich pełnomocników. Obaj jesteśmy zaangażowani w powstrzymanie agresji Iranu w regionie i zapewnienie, że Iran nigdy nie opracuje broni jądrowej.

Panie prezydencie, panie i panowie, Izrael zakończy wojnę, wygrywając ją. Zwycięstwo Izraela będzie zwycięstwem Ameryki. Nie tylko wygramy wojnę, ale pracując razem, wygramy pokój. Wierzę, że dzięki pańskiemu przywództwu i naszemu partnerstwu stworzymy wspaniałą przyszłość dla naszego regionu i wyniesiemy nasz wielki sojusz na jeszcze wyższy poziom. Dziękuję.

Netanjahu w Białym Domu

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.