Uncategorized

Przy stole Zelenski-Trump zabrakło Petroniusza

Janusz Wiertel

Ci, którzy spodziewali się zbyt wiele po spotkaniu Zelenski-Trump w Białym Domu 28 lutego 2025 r. srogo się zawiedli. Prognozy polityczne się nie spełniły, a publiczne pokazywanie rozczarowania z powodu fiaska negocjacji niczego nie zmieni. Badanie przyczyn porażki również na nic się zda. W przypadku Trumpa celowe wydaje się podejście psychologiczne, bo tylko w tym ujęciu da się wytłumaczyć to, jak do spółki z Vancem grillowali Zelenskiego. Robili to na oczach kamer, czyli globalnej publiczności. Trump dokonał w ten sposób osobistej zemsty na Europie, zaś prezydent Ukrainy był tylko pretekstem. Trump jeszcze nie skończył.

Trump jest narcyzem, z objawami, które łatwo jest rozpoznać nawet takiemu laikowi jak ja. Począwszy od Nerona, a skończywszy na Putinie, ludźmi tej kategorii kierują chore ambicje i pragnienie zemsty za niewybaczalne w ich mniemaniu przewiny wobec nich. Tacy wrogów niszczą.

A Europa zawiniła totalnie, nie dostrzegając geniuszu Trumpa, skuteczności jego działania i politycznej finezji w jego poczynaniach. I gdzie się podział szacunek dla USA? Bo przecież America is the best, a gdy przemawia Donald Trump – prezydent najwspanialszego, najbogatszego, najsilniejszego państwa świata, to z definicji jest to wybitne. Trump ma się za tak wspaniałego, jak Ameryka, mówi wobec tego dobitnie, tańczy jak pszczółka, a nie jak Jożin z Bażin. Kiedy się złości, to jak Zeus gromowładny, a jak urządza świat, to nie ma lepszego urządzenia. Kanada i Grenlandia muszą więc być amerykańskie, bo tak, Kanał Panamski też, a Meksykanie to śmieci i emigranci. Z czasem być może staną się dla satrapy z USA podludźmi.

Trump w swoim języku nader często posługuje się terminami z kategorii narodowej: “Naród amerykański”, “świętość, dla Amerykanów”, “Gabinet owalny”, “nie okazał szacunku”. Te podkreślenia jak nic wskazują na kiełkujący nazizm, a przynajmniej skrajny nacjonalizm. Wszystko wskazuje na to, że być może powstanie nowa współczesna kategoria przypominająca dwudziestowieczne totalitaryzmy, świat w końcu się zmienia! Szkoda tylko, że w kontekście Stanów Zjednoczonych.

Powodów do zemsty Trump ma sporo. Europa go nie doceniła, nie poparła gdy przegrał z Bidenem. Nikt go nie pożałował, mało tego europejscy politycy, komentatorzy polityczni i obywatele, krytykowali jego ambicje, i, co boleśniejsze, źle ocenili jego marsz na Biały Dom. Przyprawiono mu gębę tyrana i zamachowca. Zapewne poczuł się ośmieszony i nieudolny, a tego wybaczyć nie może. Tylko Putin milczał.

Warto przypomnieć w tym miejscu, że w czasie pierwszej prezydentury Trumpa mówiło się głośno o ingerencji rosyjskich służb w wybory w USA w 2016 r. Komisja Senacka ds. wywiadu w raporcie z 2020 r. wprost wskazała, że agresywna ingerencja Rosji była jednoznacznie ukierunkowana na wsparcie republikańskiego kandydata Donalda Trumpa. Komisja ta ustaliła też, że prezydent Rosji Władimir Putin osobiście podjął decyzję o zorganizowaniu włamań na konta mailowe powiązane z Partią Demokratyczną i jej ówczesną kandydatką na prezydenta – Hillary Clinton. Putin pomógł Trumpowi.

Świat według Trumpa jest prosty: “Ten mój przyjaciel, kto mi pomaga” i “wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”. On nie ma wątpliwości, kto jest jego przyjacielem, a kto wrogiem. Wątpliwości ma Europa, licząca na pokrewieństwo kulturowe i duchowe, na tradycję polityczną, wspólną historię i korzenie. Nic z tego! Nie z Trumpem takie sentymenty.

Światu potrzebny jest dziś ktoś taki jak Petroniusz. Czas wobec tego utworzyć ciało doradcze, do którego wejdą najlepsi psychologowie, psychiatrzy i negocjatorzy policyjni, podpowiadający politykom jak postępować z rozkapryszonym narcyzem. Narcyz ten z trudem panuje nad emocjami i gotowy jest dać wszystkim nauczkę, a nawet podpalić cały świat. Ma w ręku zapałki i już go podpala. Bo świat mu nie będzie podskakiwał.

Przy stole Zelenski-Trump zabrakło Petroniusza

Kategorie: Uncategorized

2 odpowiedzi »

  1. Piszac z Polski, opanowanej przez ” Sluzby” rosyjskie , Janusz W. szafuje Petroniuszem zeby zakryc calkowita wspoludzialnosc Europy we wzroscie Putina.
    To ten wysmiewany Trump zadal od Merkel zeby zaprzestala rozbudowe Nordstream2-a ta wychowanka DDR odmowila, dajac dalsze setki miliardow Putinaowi.
    Sam widzialem w TV jak Macron rechotal kiedy Trump mowil ze Europa musi zwiekszyc wydatki na obrone.
    Wszystkie te zlekcewazone zadania Trumpa okazaly sie sluszne, wiec chrzanienie o ” kielkujacum nazizmie”, tak jakby polskie ”podnoszenie sie kolan” i uwielbianie NSZ nie byly faktycznym nazizmem, nie domniemanym
    Ze doradcy Zelenskiego zawiedli na 100%, myslac ze ten rwacz znowu cos wyciagnie, to nie wina Trumpa, nie wysyla sie takiego do Trumpa bez dokladnego co tak a co nie mozna.
    Zelenski grzmial przeciw Izraelowi , bez wzgledu na tego sytuacje, jego Ambasador w Izraelu zachowywal sie jak jego ziomal Chruszczow,nie ma powodu litowac sie nad nimi, Europa im pomoze, w przeciwienstwie do jej stosunku do Izraela.

  2. ”Światu potrzebny jest dziś ktoś taki jak Petroniusz”

    Byłoby troszkę przechlapane. Sienkiewiczowski Petroniusz niespecjalnie mógł się przeciwstawić cesarzowi. Jak co do czego, to popełnił samobójstwo. Dodać należy, że innych w to nie wciągał. Dzisiejszym wariatom-samobójcom marzy się trzecia światowa. A teraz ujadają pod adresem Rosji i Ameryki jednocześnie. Niemniej jednak po swojej stronie mają szaulisów. I parę podobnych mocarstw.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.