Uncategorized

Board of Peace: Struktura i ludzie

Autor: Shimon Sherman

Ponad Radą Generalną stoi Komitet Wykonawczy – główny organ strategiczny i decyzyjny. Pracami Komitetu kieruje Donald Trump, który zachowuje prawo weta.

W czwartek, podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, prezydent Donald J. Trump podpisał kartę Board of Peace (Rady Pokoju). Wydarzenie to oznacza formalne rozpoczęcie drugiej fazy administracyjnej inicjatywy pokojowej dla Strefy Gazy.

Według administracji Trumpa ceremonia podpisania dokumentu, w której uczestniczyli liderzy regionalni oraz przedstawiciele światowych instytucji finansowych, przesuwa środek ciężkości amerykańskiej strategii z doraźnego zawieszenia broni w stronę „demilitaryzacji, odbudowy i administracji cywilnej” Strefy Gazy.

Faza druga ustanawia nowe ramy zarządzania enklawą. Ich celem jest zastąpienie Hamasu oraz dotychczasowych międzynarodowych struktur pomocowych scentralizowaną radą interesariuszy. Zgodnie z zapisami karty, Board of Peace stała się samozwańczym, nadrzędnym organem odpowiedzialnym za dysponowanie funduszami na odbudowę oraz nadzór nad procesem przekazywania władzy rządowi cywilnemu.

„Cała architektura obecnego planu Trumpa to imponujące przedsięwzięcie, pod wieloma względami bezprecedensowe” – powiedział w rozmowie z JNS płk (rez.) Eran Lerman, wiceprezes Jerusalem Institute for Strategy and Security (JISS). „Koncepcje międzynarodowego nadzoru pojawiały się od lat, jednak ta implementacja jest zdecydowanie najbardziej konkretnym i zaawansowanym programem, jaki dotąd powstał”.

Lerman zaznaczył jednak, że plan znajduje się w bardzo wczesnej fazie i „na razie istnieje głównie na papierze”.


Nadzór międzynarodowy

Struktura Board of Peace opiera się na hierarchicznym układzie komitetów nadzorczych. U jej podstaw leży Rada Generalna (General Board of Peace) – organ plenarny zrzeszający głowy państw.

Choć zaproszenia wysłano do ponad 60 narodów (od papieża po Aleksandra Łukaszenkę), członkostwo przyjęło dotąd 35 krajów. Warto zauważyć, że większość państw europejskich – w tym Wielka Brytania, Francja i Niemcy – odrzuciła propozycję, co skutkuje dominacją państw arabskich Bliskiego Wschodu w składzie Rady.

Zgromadzenie to stanowi fundament legitymacji międzynarodowej całego projektu, choć karta przyznaje „dożywotniemu przewodniczącemu”, Donaldowi Trumpowi, wyłączną władzę w zakresie zapraszania nowych członków i mianowania swojego następcy. Zgodnie z regulaminem, państwa mogą przyjąć bezpłatną, trzyletnią kadencję rotacyjną, jednak stałe miejsce w Radzie gwarantuje jedynie wpłata 1 miliarda dolarów na fundusz organizacji.

Powyżej Rady Generalnej znajduje się Komitet Wykonawczy (Executive Committee) – kluczowy organ decyzyjny. Pracami Komitetu kieruje prezydent Trump, dysponujący absolutnym prawem weta. Do głównych zadań tego gremium należy „operacjonalizacja” wizji Rady. W skład komitetu wchodzą m.in.:

  • Marco Rubio (Sekretarz Stanu USA) – lider działań dyplomatycznych.
  • Jared Kushner (Starszy Doradca) – główny architekt wizji „Nowej Gazy”.
  • Steve Witkoff (Specjalny Wysłannik USA).
  • Tony Blair (Były premier Wielkiej Brytanii).
  • Marc Rowan (Szef Apollo Global Management).
  • Ajay Banga (Prezes Banku Światowego).
  • Robert Gabriel (Zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego USA).

Ostatnim szczeblem jest Gaza Executive Board (Zarząd Wykonawczy ds. Gazy), stanowiący bezpośredni łącznik między strategami wysokiego szczebla a administracją terenową. W jego skład wchodzą regionalni gracze, tacy jak szef egipskiego wywiadu Hassan Rashad, minister stanu ZEA Reem Al Hashimy, doradca premiera Kataru Ali al-Thawadi oraz minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan. Skład uzupełniają holenderska dyplomatka Sigrid Kaag oraz izraelsko-cypryjski deweloper Yakir Gabay, który ma nadzorować fizyczną realizację projektów budowlanych.


Administracja na miejscu

Bezpośrednim łącznikiem między Zarządem Wykonawczym a lokalną administracją jest Nickolay Mladenov, nowo mianowany Wysoki Przedstawiciel ds. Gazy. Ten bułgarski dyplomata i były koordynator ONZ ds. procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie odpowiada za codzienną synchronizację działań w zakresie rządzenia, odbudowy i bezpieczeństwa.

Zarządzanie cywilne Strefą powierzono Narodowemu Komitetowi ds. Administracji Gazy (NCAG). Jest to 15-osobowe ciało złożone z palestyńskich technokratów, którym kieruje Ali Shaath – inżynier budownictwa pochodzący z Gazy, związany niegdyś z Autonomią Palestyńską.

Wielu członków NCAG ma przeszłość w strukturach bezpieczeństwa Fatahu. Portfolio spraw wewnętrznych objął Sami Nasman, oficer wywiadu, który w 2016 roku został zaocznie skazany przez sąd Hamasu na 15 lat więzienia. Za gospodarkę odpowiada Ayed Abu Ramadan, szef Izby Gospodarczej Gazy.

Choć NCAG prezentowany jest jako organ technokratyczny, dowództwo Hamasu w Kairze publicznie nakazało swoim agencjom przygotowanie się do przekazania władzy cywilnej, zaznaczając jednocześnie, że skrzydło „militarne” nie będzie podlegać jurysdykcji komitetu.

Za bezpieczeństwo i demilitaryzację odpowiadają Międzynarodowe Siły Stabilizacyjne (ISF) pod dowództwem gen. dyw. USA Jaspera Jeffersa. Obecnie siły te „istnieją głównie na papierze”, ponieważ Trump zapowiedział, że amerykańscy żołnierze nie wejdą do Gazy, a inni potencjalni oferenci (jak Azerbejdżan) odmówili udziału.


Plan „Nowa Gaza”

Gospodarczy fundament projektu przedstawił Jared Kushner. Plan zakłada przekształcenie Strefy Gazy w wolnorynkowe centrum gospodarcze do 2035 roku, co wymagałoby nakładów rzędu 25 miliardów dolarów. Cele to m.in.:

  • Wzrost PKB Gazy do 10 miliardów dolarów.
  • Stworzenie Nadmorskiej Strefy Turystycznej ze 180 wieżowcami (hotele, luksusowe wille).
  • Budowa nowego portu, lotniska i linii kolejowej.
  • Inwestycja w „Nową Rafah” – ponad 100 tysięcy mieszkań dla pracowników.

Obawy Izraela

Jerozolima reaguje na inicjatywę z rezerwą, wytykając brak koordynacji między Waszyngtonem a biurem premiera Netanjahu. Głównym punktem spornym jest obecność przedstawicieli Turcji i Kataru w Zarządzie Wykonawczym, ze względu na ich historyczne wsparcie dla Hamasu.

Izraelscy eksperci ds. bezpieczeństwa ostrzegają, że rozpoczęcie odbudowy przed pełnym rozbrojeniem Hamasu i zniszczeniem sieci tuneli jest obarczone ogromnym ryzykiem. Warunkiem pełnego zaangażowania Izraela pozostaje zwrot szczątków ostatniego zakładnika, st. sierż. szt. Rana Gviliego (tzw. „klauzula Rana Gviliego”).

Analitycy, tacy jak Michael Milshtein, kwestionują również trwałość planu, wskazując na wysoki poziom radykalizacji populacji Gazy. Według nich próba „inżynierii społecznej” za pomocą samych zachęt ekonomicznych może nie wystarczyć do trwałej deradykalizacji regionu.

Board of Peace: Struktura i ludzie


Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.