MAŁA ANTOLOGIA POEZJI ŻYDOWSKIEJ cz 2 /3

.

Wybór wierszy pochodzi z Antologii poezji żydowskiej
(PIW 1983) który jest wykonaniem kolektywnym dosyc wyjątkowym…albowiem w kraju uważanym za jak najbardziej nie lubiącym Żydów, znalazło się pięćdziesięciu dziewięciu poetów polskich by przetłumaczyć wybór wierszy stu trzech autorów żydowskich!!!


Icyk Manger (1901 – 1969)

Urodził się w Czerniowcach w rodzinie rzemieślniczej. Wybitny liryk. W okresie międzywojennym przebywał długie lata w Polsce
(Wilno, Warszawa). Tuż przed wojną wyjechał na Zachód (Paryż i Londyn). Następnie mieszkał w Ameryce. Zmarł w Izraelu.


Cyniczna idylla
(z cyklu „1943”)

Trójca turystów na ruinach getta
Ogląda ślady po niemieckich hordach.
Leciwa miss. I nowojorski bankier.
I lord z prawdziwą miną lorda.

Leciwa miss natychmiast do chusteczki
Z zimnego oka stosowną łzę wydziela.
W torebce miss jest anglikańska Biblia,
A Biblii „God” – Bóg ludu Izraela.

I „Meri” – ta żydowska święta matka.
I „Dżizus” – to żydowskie dziecię świete.
I rzymski nicpoń – ów „Pontius Pilatus”,
Co w piekle tkwi za niecny swój postępek.

Bankier z Nowego Jorku też robi co może:
Fotosy murów pokrwawionych w walce.
Błyszczą mu złote w dwuszeregu zęby
I iskrzą się upierścienione palce.

Fotosy robi dla swej jedynaczki,
Która „high school” w przyszłym ukończy roku
Doris jest piękna, cedru ma wysmukłość
I tycjanowskie lśnienia w koku.

Lord nierozmowny i sztywny jak mumia.
Funt siedemnaście szylingów za słowo.
Rozmyśla o swych włościach w dalekim Stratfordzie,
Gładząc dostojnie brodę płową.

I co robi synalek jego pierworodny?
Czy oksfordzkiego nabrał dość poloru,
By wkrótce „speech” wygłosić w Izbie Lordów,
Wedle tradycją uświęconych wzorów?

Zapada wieczór. Puchacze i sowy
Budzą się w gruzach o szarej godzinie.
Trójca turystów do ekspresu wsiada.
Dziś jeszcze będzie w wesołym Berlinie.

tłum. Wisława Szymborska
( 1923 – 2010 )


 

Dawid Sfard (1905 – 1981 )
Urodził się na Wołyniu w rodzinie rabinackiej.
W Warszawie studiował filizofię. Następnie udał się na uniwersytecie w Nancy(1931) gdzie się doktoryzował. Czas wojny przebył w Związku radzieckim.. W r. 1946 zamieszkał w Warszawie gdzie był redaktorem naczelnym miesięcznika literackiego „Szriften”. Od roku 1968 przebywał w Izraelu. Liczne wydania dzieł prozatorskich i poetyckich.

KRÓl I POETA

Gdy w złości poecie król wyrwał język,
Zielenieć przestały wszystkie drzewa pąki.
Zwisały z nagich gałęzi
Zeschłe liście jak martwe pająki.

Ptaki nie chciały śpiewać,
Wiatr ucichł w leśnej gęstwinie przyczajony.
Tylko w starych cerkwiach rozległy się dzwony,
Jak na samotnych pogrzebach.

Tłum. Arnold Słucki ( 1920 – 1972 )

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: