Uncategorized

Izrael Lichtenstein – nauczyciel i pedagog. Przyczynek do dziejów żydowskiej edukacji w Łodzi cz 3 / 3


Michał Trębacz

Początkowo były to inicjatywy indywidualne, podejmowane w lokalnym środowisku nauczycielskim i studenckim. Po ich niepowodzeniu przedstawiciele tych grup zwrócili się z propozycją współpracy do żydowskich polityków. Powołano wówczas do życia komitet, który miał zająć się organizowaniem akcji na rzecz szkoły żydowskiej z jidysz. Najprawdopodobniej wśród jego członków znalazł się również Izrael Lichtenstein, którego później wymieniano wśród głównych animatorów działań podejmowanych przez tę grupę. W październiku 1915 roku działacze komitetu, na czele z bundystą, wystosowali do władz niemieckich petycję z prośbą o zezwolenie na nauczanie w jidysz w szkołach żydowskich.

Przygotowany w trzech językach (żydowskim, polskim i niemieckim) tekst, adresowany do Prezydium Policji, podpisało ponad 30 tys. osób. Był to niewątpliwy sukces organizatorów, udało się im bowiem zebrać podobną liczbę podpisów jak w Warszawie. Co ważniejsze, ich akcja odniosła zamierzony skutek i władze niemieckie zgodziły się na powoływanie szkół, w których uczono by w jidysz. Pozwolenie to można odczytywać jako przejaw liberalizmu władz niemieckich, ale również jako element świadomego antagonizowania społeczeństwa Kongresówki. O ile bowiem strona żydowska przyjęła tę decyzję z zadowoleniem, o tyle Polacy musieli widzieć w niej właśnie oznakę zjednywania sobie Żydów, utrwalania „żydowskiego separatyzmu” czy wręcz próbę ich germanizacji. Warto podkreślić, że taka decyzja nie była ewenementem w skali kraju, lecz wynikiem odgórnej polityki niemieckiej, która w ograniczonym stopniu zezwalała na powstawanie takich szkół. Nie należy jednak przeceniać wagi tego ustępstwa.

Spełnienie żądań części społeczeństwa żydowskiego nie wiązało się bowiem z utratą władzy w szkolnictwie. Zrealizowane zostały natomiast postulaty niemałej grupy ludności. 8 Można zatem stwierdzić, że korzyści były obopólne – Niemcy udowodnili swoją liberalną postawę i mogli liczyć, że zyskali sprzymierzeńca w ewentualnej rozgrywce z Polakami; Żydzi z kolei otrzymali zgodę na rozwinięcie działalności kulturalnej na niespotykaną dotąd skalę. Spotkanie założycielskie Żydowskiego Towarzystwa Oświaty i Szkolnictwa w Łodzi odbyło się 22 kwietnia 1916 roku. Żydowski historyk Szlomo Kazdan wymienił w gronie jego założycieli Mojżesza Andersona (adwokat), Izraela Lichtensteina oraz Wolfa Rawina (nauczyciel, wkrótce pierwszy dyrektor szkoły).

Na czele wybranego wówczas zarządu stanął Lichtenstein, a w jego skład obok bundystów weszli również członkowie Poalej Syjon i bezpartyjni. Zebrani przyjęli trzy główne zadania dla nowo powstałego stowarzyszenia: 1) założenie żydowskiej szkoły powszechnej; 2) utworzenie przedszkola; 3) rozpoczęcie edukacji wśród dorosłych mieszkańców miasta poprzez organizowanie dla nich kursów i wykładów. W dość krótkim czasie, dzięki przeprowadzonej zbiórce pieniędzy, udało się zrealizować te plany. 22 października 1916 roku przy ul. Długiej 45 (obecnie ul. Gdańska) powstała ludowa szkoła, w której dzieci uczyły się w języku żydowskim. Otwarte zostały dwie klasy: przygotowawcza i pierwsza, do których łącznie przyjęto 72 dzieci. Rozwój placówki spowodował, że w niedługim czasie szkoła została przeniesiona do większego budynku przy ul. Cegielnianej 17 (obecnie ul. płk Stanisława Więckowskiego), gdzie działała aż do wybuchu II wojny światowej. W roku 1916 uruchomiono również przedszkole (ul. Sienkiewicza 22) dla około 60 dzieci, a jeszcze przed otwarciem szkoły przy ul. Długiej 45, w ramach uniwersytetu ludowego, w tym samym budynku odbywały się odczyty dla dorosłych. Warto pamiętać, że powołanie Żydowskiego Towarzystwa Oświaty i Szkolnictwa było wynikiem współdziałania różnych grup politycznych. Jedność ta trwała jednak niezmiernie krótko, bo już w styczniu 1918 roku doszło w nim do rozłamu, w wyniku którego szeregi Towarzystwa opuścili poalejsyjoniści.

Powodem okazał się odmienny stosunek do języka hebrajskiego. Trudno określić wpływ i stanowisko Lichtensteina wobec konfliktów i tarć wewnątrz młodej organizacji. Z pewnością można stwierdzić natomiast, że jego zaangażowanie było niezwykle ważne, może nawet kluczowe, dla tak szybkiego powstania Towarzystwa i sukcesu prowadzonych przezeń akcji. Łódzki ruch jidyszystowski zyskał w jego osobie doskonałego lidera: szanowanego nauczyciela, dobrego mówcę, radzącego sobie zarówno w środowisku żydowskim, jak i polskim, a co może nawet ważniejsze – tolerowanego przez władze okupacyjne. Należy również podkreślić, że w czasie walki o 9 powołanie żydowskiej szkoły (1915–1916) Lichtenstein nie angażował się w inną działalność polityczną. Swoje najostrzejsze przemówienia w łódzkiej Radzie Miejskiej wygłosił dopiero rok po powstaniu Żydowskiego Towarzystwa Oświaty i Szkolnictwa. Dzięki temu mógł być postrzegany jako polityk umiarkowany, stroniący od radykalizmu. Spełnił on oczekiwania zarówno środowiska, które powierzyło mu tak ważny mandat, jak i władz partyjnych.

Jego starania zakończyły się nie tylko wymiernymi sukcesami (powstanie szkoły i przedszkola), nie do przecenienia okazała się bowiem zyskana przezeń popularność, która wymierne korzyści przyniosła już w roku 1917, gdy został wybrany do łódzkiej Rady Miejskiej. Po 1917 roku Lichtenstein nie angażował się mocniej w działalność stowarzyszenia, którego był współtwórcą. Pozostawał, co prawda, w jego zarządzie, ale większość swoich wysiłków skierował na pole polityki samorządowej. Obie zaprezentowane instytucje szkolne, których kształt w tak dużym stopniu zależał od wysiłków łódzkiego bundysty, stanowiły wyłom w dotychczasowym myśleniu o edukacji. Najwyraźniej widać to na przykładzie szkoły dla głuchoniemych, gdzie główny nacisk został położony na zapewnienie jej uczniom możliwości komunikacji ze słyszącym otoczeniem. Dzięki temu dostali oni szansę na normalne, samodzielne życie. Z kolei zakończona powodzeniem próba zbudowania szkoły ludowej z jidysz jako językiem nauczania stanowiła swoistą rewolucję. Po raz pierwszy uznano wówczas, że jidysz jest pełnoprawnym językiem, a nie jedynie żargonem.

Był to pierwszy tak wymierny sukces łódzkich jidyszystów. Najistotniejsze okazało się jednak docenienie edukacyjnych walorów nauki w języku, który dziecko znało najlepiej. Potencjalnie dawało to rodzicom szansę wyboru szkoły dla swoich dzieci. Przewrót, jaki dokonał się za sprawą powstania tych dwóch szkół, miał także inny wymiar. Wprowadzony w nich system nauczania był zaprzeczeniem tego, jak dotąd wyglądała tradycyjna edukacja żydowska, przewidująca inne jej ścieżki dla dziewcząt i chłopców. Obie szkoły zaś położyły nacisk na koedukację uczniów, a co więcej, szkoła ludowa z założenia miała być świecka. W ten sposób złamany został swego rodzaju monopol asymilatorów i ortodoksów na edukację żydowskiej młodzieży.


10 Bibliografia: „Godzina Polski” 1916–1917 „Lodzer Folksblat“ 1915 „Nowy Kurier Łódzki” 1911–1918 Hertz J. S., Di geszichte fun Bund in lodzsz, Nowy Jork 1958. Fishamnn D. E., The Rise of Modern Yiddish Culture, University of Pittsburgh Press 2005. Isroel Lichtenstein gedenkbuch, Meksyk 1967. Kazdan Ch. Sz., Di geszichte fun jidiszyn szulwezn in umpohengikn Pojln, Meksyk 1947. Shefner B., Yisroel Likhtenshteyn [w:] Doires bundistin, red. by J.S. Hertz, vol. 2, New York 1956

Calosc

Kategorie: Uncategorized

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.