Uncategorized

ZABÓJSTWO JĘZYKA – NIE ZGADZAM SIĘ!


Zosia Braun

Jest to moja reakcja na artykuł Henryka Grynberga.

Tak dla przypomnienia dwóch autorów piszączych w jezyku idisz otrzymali Nagrodę Nobla Shmuel Yosef Agnon (1966) i Itzhak Baszevis Singer (1978). Bardzo lubie cytowac przemowienie Baszevis Singera na inauguracji w Stockholmie, przytaczam fragment

(https://www.nobelprize.org/prizes/literature/1978/singer/lecture/)

„…Są tacy, którzy nazywają jidysz „językiem martwym”, ale tak nazywano hebrajski przez dwa tysiące lat. Odrodziła się w naszych czasach w najbardziej niezwykły, niemal cudowny sposób. Aramejski z pewnością przez wieki był „językiem martwym”, ale potem wydobył na światło dzienne Zohar, dzieło mistycyzmu o wzniosłej wartości. Faktem jest, że klasyka literatury jidysz jest jednocześnie klasyką współczesnej literatury hebrajskiej. W jezyku jidysz nie powiedziano jeszcze ostatniego słowa. Zawiera skarby, które nie zostały ujawnione oczom świata. Był to język męczenników i świętych, marzycieli i kabalistów – pełen humoru i wspomnień, których ludzkość nigdy nie zapomni. W przenośni, jidysz jest mądrym i pokornym językiem nas wszystkich, idiomem przerażonej i pełnej nadziei ludzkości”.

There are some who call Yiddish a dead language, but so was Hebrew called for two thousand years. It has been revived in our time in a most remarkable, almost miraculous way. Aramaic was certainly a dead language for centuries but then it brought to light the Zohar, a work of mysticism of sublime value. It is a fact that the classics of Yiddish literature are also the classics of the modern Hebrew literature. Yiddish has not yet said its last word. It contains treasures that have not been revealed to the eyes of the world. It was the tongue of martyrs and saints, of dreamers and Cabalists – rich in humor and in memories that mankind may never forget. In a figurative way, Yiddish is the wise and humble language of us all, the idiom of frightened and hopeful Humanity.

Owszem, bylo duzo przykladow w historii, kiedy zabraniali uzywac tego jezyka, i wydawalo sie, ze w ten sposob „zabija kulture i wielowiekowe tradycja” jak to bylo za czasow Ben Guriona w kibucach – na szczescie walka byla przegrana. 

Dzisiaj wielu czytelnikow lubi „uroczyste obchody rocznicy zaglady…” i bardzo zwalczaja i pogardzaja ta „galutowa kulturą” zwlaszcza w Izraelu.

Jako absolwentka zydowskiej szkoly we Wroclawiu jestem dumna, ze moj syn ,moi wnukowie mowia własnie tym językiem.

Załączam ślubne zdjęcie mojej wnuczki Surele i Mojsze

A jesli chodzi o jezyk rosyjski, to tez nie należy go „pogrzebac”.

Własnie w Moskwie została wydana ksiazka po rosyjsku „Evreyskaya Suita” – moja dwuletnia współpraca z rosyjską pisarką Kataryną Sorokiną. 

Tak wiec kończę bardzo optymistycznie, i oświadczam że języka nie można zabijać a na pewno nie idisz i nie rosyjskiego. 

Chyba Henryk Grynberg tym razem się pomylił.

Pozdrawiam, Zosia Braun. Tel Aviv

Kategorie: Uncategorized

2 odpowiedzi »

  1. Zosia, zgadzam sie z Toba – moi rodzice mowili wylacznie w Yidish a gdy sie kiedys zapytalam po jakiemu oni mowia, otrzymalam odpowiedz: “po francuzku” i poniewaz mialam chyba 7 lat, uwierzylam im.

  2. Yidysz to jezyk wszystkich europejskich Zydow. Do przed Zagladykobiet (nie ludzi), ktorym hebrajskich ksiazek czytac nie wolno byli. Robotnikow, ktorzy uzywali, po wyjsciu jeszywy, tez Idisz.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.