Polityka

W obronie „skrajnie prawicowych” partii Europy

autor: Daniel Pipes
Washington Times
2 listopad 2018

Oryginał angielski: In Defense of Europe’s „Far-Right” Parties
Tłumaczenie: Magdalena Keitz

Europejskie partie polityczne określane przez polityków Establishmentu i media jako skrajnie prawicowe (ja nazywam je cywilizacjonistami) są słusznie krytykowane za swoje błędy i ekstremizm.

Na przykład Partia Szwedzkich Demokratów w okresie początkowych kilku lat, 1988-95, miała wśród swoich członków osoby o pochodzeniu nazistowskim i też członków o poglądach rasistowskich i nacjonalistycznych. Nawet dzisiaj ta partia proponuje tak niemądre wnioski jak ten o zakazie obrzezania chłopców.

Cywilizacjoniści mają problem z antysemityzmem. Na Jean-Marie Le Pen, założyciela Frontu Narodowego we Francji, były wielokrotnie nakładane kary pieniężne za określanie nazistowkich komór gazowych jako „szczegółu” historii. Kiedy przywódca austriackiej Partii Wolności (FPÖ), Heinz-Christian Strache, w 2010 roku odwiedził jerozolimskie muzeum upamiętniające Holokaust, miał na głowie czapeczkę charakterystyczną dla organizacji studenckiej Vandalia fraternity, znanej ze swojego antysemityzmu.

W Polsce i na Węgrzech partie rządzące, PiS i Fidesz, utworzyły umiarkowane autokracje, w których rząd ma kontrolę nad sądownictwem, gospodarką, mediami i instytucjami edukacyjnymi. Korupcja wzmogła się. Wybory są wolne, ale niesprawiedliwe.

To wszystko prawda. Ale poniżej dwie kwestie w odpowiedzi:

Po pierwsze z czasem partie cywilizacjonistyczne na ogół stały się bardziej umiarkowane odchodząc od poglądów rasistowskich i antysemityzmu. Partia Szwedzkich Demokratów zaczęła się zmieniać już w roku 1995. Dokładnie ze względu na swoje niezmienne poglądy antysemickie Marine usunął z partii założyciela partii sprzed 43 lat, Jean-Marie. Podczas swojej ponownej wizyty w Yad Vashem, w 2016 roku, Strache miał na głowie neutralny kapelusz.

Przywódca FPÖ Heinz-Christian Strache ubrał Tönnchen odwiedzając Yad Vashem w 2010, ale w 2016 założył kapelusz.

Ponadto błędy i grzechy partii głównego nurtu przewyższają te, które popełniają cywilizacjonaliści.

Szwedzki premier Stefan Löfven Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej określił, w 2016, Szwedzkich Demokratów jako „partię nazistowską”, co było dużym krokiem, szczególnie ze względu na historię ułagodzenia nazistowskich Niemiec w okresie swoich poprzednich rządów z czasu II Wojny Światowej i późniejszym. W tym:

Przywódca nazistowski Hermann Göring (L) i szwedzki król Gustaf w Berlinie, luty 1939.
  • Aktywna współpraca z Berlinem, w późnych latach 1920, w sprawie obejścia ograniczeń nałożonych przez Traktat Wersalski, a dotycząca remilitaryzacji Niemiec.
  • Cenzurowanie antynazistowskich opinii w okresie II Wojny Światowej.
  • Dostarczanie szwedzkiej rudy żelaza, która stanowiła „surowiec dla każdych czterech z dziesięciu niemieckich karabinów.”
  • Sprzedaż Niemcom łożysk kulkowych i narzędzi do maszyn w takich ilościach, że przyczyniło się to „znacząco do wyniku wojny.”
  • Udostępnienie Hitlerowi możliwości transportu przez Szwecję do Norwegiiwielkich ilości żolnierzy, materiału i zaopatrzenia – norwescy więźniowie byli wysyłani do obozów koncentracyjnych.
  • Otworzenie możliwości przejazdu przez Szwecję oddziałom niemieckim do Finlandii, do walk z Rosjaniami.
  • Nie przeprowadzenie dochodzenia w celu ukarania tych szwedzkich żołnierzy, którzy służyli reżimowi nazistowskiemu, w tym niektórzy w obozie koncentracyjnym w Treblince, gdzie 800 000 Żydów zostało zamordowanych.

Inne partie socjalistyczne też mają kłopotliwe dzieje. W 1994 roku, francuski prezydent François Mitterrand przyznał się do udzielania pomocy reżimowi Vichy, potwierdził też długotrwałą przyjaźń z takimi kolaborantami nazistowskimi, zamieszanymi w Holokaust, jak Xavier Vallat i René Bousquet.

Calosc TUTAJ

Kategorie: Polityka

1 odpowiedź »

  1. ” cywilizacjonisci” to jakiś dowcip. Pan Pipe jest bardzo powierzchowny . Skrajne partie, przykładem może być polski PIS, raczej radykalizują się przy władzy a nie na odwrót. Dla mnie jego argumenty są „wishful thinking”, jakoś chciałby ich polubić mino wstrętnej przeszłości i jakoś chce uwierzyć ze pod tym borsalino nie ma mycki antysemickiej korporacji.
    Jeszce jeden Amerykanin, facet kompetentny w innej dziedzinie, wypowiada się autorytatywnie o Europie. Nie wspomina również o rosyjskie pomocy finansowej dla tych partii (9.2 milionów Euro dla Le Penn) i rosyjskich prób destabilizacji Europy przy pomocy tych partii.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.