Uncategorized

Podróż po wyobraźni.

Żydowskie Muzeum Galicja pokazuje ilustracje Jana Szancera

Przyslala Rimma Kaul


Lokomotywa z wierszy Brzechwy, autorem ilustracji jest Jan Marcin Szancer

Lokomotywa z wierszy Brzechwy, autorem ilustracji jest Jan Marcin Szancer (Mat.pras.)

Ilustracje Jana Szancera znamy wszyscy, ale nie zawsze kojarzymy je z autorem. Wystawa „Szancer, wyobraź sobie!”, pierwsza po kwarantannie ekspozycja w Żydowskim Muzeum Galicja, ma przybliżyć sylwetkę krakowskiego ilustratora żydowskiego pochodzenia i pomóc nam w identyfikacji jego prac.

Ilustrował wiersze Juliana Tuwima, tworzył niezapomniane rysunki do „Akademii Pana Kleksa” Jana Brzechwy czy baśni Andersena, jest autorem ilustracji do trylogii Henryka Sienkiewicza czy „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza. Był autorem scenografii teatralnych, czasem występował też na scenie. Pierwszy dzień powstania warszawskiego spędził ponoć w teatralnej garderobie, gdzie schronił się wraz z żoną po pożarze ich warszawskiego mieszkania.

Jan Marcin Szancer

Jan Marcin Szancer Narodowe Archiwum Cyfrowe

Historia Jana Marcina Szancera zaczęła się jednak w Krakowie – to tutaj urodził się w 1902 r. w polsko-żydowskiej rodzinie. Już jako mały chłopiec z zaciekawieniem czytał książki, podziwiał ilustracje i drzeworyty, do jego ulubionych zajęć należała zabawa w teatr. Mały Janek zapewniał wszystkich, że gdy dorośnie, zostanie malarzem. Rodzice nie do końca podzielali entuzjazm chłopca – ojciec Szancera próbował przyuczyć go do zawodu aptekarza, przez pewien czas przyszły artysta studiował też historię. Bardzo szybko porzucił jednak narzucone przez rodziców zajęcia i skupił się na swojej prawdziwej pasji. Szancer trafił pod opiekę wybitnego malarza i pedagoga Leonarda Stroynowskiego. Pierwszą modelką początkującego malarza była podobno jego mama Stanisława.

Dyskusja o żydowskości Szancera

Pracę w zawodzie Szancer zaczynał jako redaktor i ilustrator „Świerszczyka”, do historii przeszedł zaś jako autor baśni i ilustracji do ponad 200 książek, a także twórca scenografii teatralnych i filmowych. Co ciekawe, najbardziej kolorowe ilustracje artysty powstały w najczarniejszym, bo wojennym okresie jego życia.

– Wszyscy kojarzymy prace Jana Marcina Szancera, ale on sam stoi w cieniu swojego talentu. Niewielu ludzi wie, że Szancer pochodził z Krakowa, jeszcze mniej, że miał żydowskie korzenie. Żydowskie Muzeum Galicja postanowiło „odmrozić” sylwetkę artysty. Wystawa „Szancer, wyobraź sobie!” jest oparta o biografię ilustratora, co jest dla nas punktem wyjścia do dalszej dyskusji nad rolą polskich Żydów w rozwoju kultury i sztuki XX w. Chcemy poruszyć temat żydowskości Szancera, pytać o jego pochodzenie. Sam artysta wypowiadał się o nim lakonicznie – w dwutomowej autobiografii poświęca mu zaledwie dwa zdania. Dlaczego? Pierwszy tom autobiografii Szancera wydano rok po marcu 1968 r. Czy to miało znaczenie dla jego historii? – zastanawia się Paulina Banasik, kuratorka wystawy.

Dwa światy

Adresatami wystawy są przede wszystkim dzieci, ale i towarzyszący im podczas zwiedzania dorośli będą dobrze się bawić.

 

– Historia Jana Marcina Szancera pokazuje, że bogata wyobraźnia pomaga przetrwać najtrudniejsze chwile. Warto nauczyć dzieci korzystania z tego daru od najmłodszych lat – mówi Jakub Nowakowski, dyrektor Żydowskiego Muzeum Galicja.

Wystawę podzielono na dwa światy. – Główną narracją jest świat baśniowy. Dzieci zaprosimy do przestrzeni pełnej opowieści o Janie Marcinie Szancerze. Tutaj Piotr Fronczewski przeczyta im bajkę, tutaj bohaterowie z rysunków Szancera będą uczyć je, jak korzystać ze swojej wyobraźni. Narracja dla dorosłych również została oparta o biografię Szancera, lecz sprytnie ukryliśmy ją w świecie dziecięcych kolorów. Dla dzieci będzie to zatem podróż po wyobraźni Szancera, dla dorosłych sentymentalna, prywatna podróż w czasy ich dzieciństwa – mówi kuratorka.

Wystawa analogowa to dziś rzadkość

Co zobaczymy na wystawie? Oryginalne prace Szancera, ale też książki, pocztówki oraz czasopisma dla dzieci i młodzieży z jego ilustracjami.

– Wystawa jest w stu procentach analogowa, nie znajdziemy tutaj żadnych tabletów i nośników cyfrowych – zapewnia kuratorka.

Ekspozycji towarzyszyć będzie wiele inicjatyw, m.in. warsztaty z wybitnymi ilustratorami, wystawa prac plastycznych „Co Ty sobie wyobrażasz?” stworzona przez dzieci, koncerty z wizualizacjami inspirowanymi twórczością Szancera oraz spacery po Kazimierzu szlakiem bajkowych postaci namalowanych przez artystę.

– Zarówno na wystawę, jak i skupione wokół niej atrakcje, będziemy zapraszać aż do Festiwalu Kultury Żydowskiej 2021, gdzie Żydowskie Muzeum Galicja tradycyjnie będzie obecne – podkreśla Banasik.

Bez wernisażu

Ze względu na zagrożenie koronawirusem podczas zwiedzania wystawy będzie obowiązywał reżim sanitarny. Kuratorka zapewnia: – Zachowamy wszystkie możliwe środki bezpieczeństwa, powierzchnie będą na bieżąco dezynfekowane. Zwykle organizowaliśmy zwiedzanie grupowe, w związku z zaistniałą sytuacją będziemy zapraszać gości indywidualnie, czyli dzieci w towarzystwie rodziców. Nie odbędzie się też tradycyjny wernisaż wystawy.

Wystawę „Szancer, wyobraź sobie!” można oglądać od 1 lipca 2020 r. do końca lipca 2021 r. w Żydowskim Muzeum Galicja (Dajwór 18). Więcej informacji na stronie galiciajewishmuseum.org. Wystawa jest częścią projektu „W świecie wyobraźni Jana Marcina Szancera”. Projekt współfinansuje Miasto Kraków. Wystawa pod patronatem honorowym Prezydenta Miasta Krakowa Jacka Majchrowskiego.

Muzeum jest czynne w czerwcu i lipcu w poniedziałki, środy, czwartki i piątki w godz. 12-17, a w soboty i niedziele w godz. 11-18. We wtorki MG jest zamknięte.

Marta Gruszecka

 

Kategorie: Uncategorized

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: