Jerzy Klechta

To nie jest słownik. Nie jest to nawet wybór słów i wyrażeń w języku jidysz. To raczej moja subiektywna, niepełna znajomość elementów języka, które się zachowały.
A GITE (GUTE) NACHT – dobranoc
A GUTN TOG – miłego dnia
BACHOR – niegrzeczny dzieciak
BELFER – nauczyciel
A BISELE – trochę
BOBE – babcia
BUBELE – (heb. bub-lalka) dzieciak
CHUCPA – tupet
CURESY – kłopoty
CYMES – coś wyjątkowo dobrego
CZIKAWES – ciekawostka
DI LIBE BRENT WI A NASE SZMATE – miłość płonie jak mokra szmata
FERTIK – skończone
FLEISZ (FLAJSZ) – mięso
GELT – pieniądze
GESZEFT – interes, dobry czy zły 🙂
GET – list rozwodowy
GEWALT, OJ GEWALT – o zgrozo!; biada!
GIT (GUT) MORGN – dzień dobry
GUTN OWNT – dobry wieczór
HARCIKN DANK – serdeczne dziękuję
ICH HAB KAINE GELT IN DER KIENSZENJE – nie mam ani grosza
JORCAJT – rocznica śmierci
JARMUŁKA – męskie tradycyjne nakrycie głowy
JIDISZKAJT – żydostwo
KAPCAN – niedojda, ofiara/ żebrak
KAPOC – wulgarne określenie męskiego narządu moczowo-płciowego 😉
KIBICER – żartowniś
KLOJZ – niewielki dom modlitwy, nazwa używana przez chasydów w dawnej
Galicji
KOJLEL – uczelnia religijna dla żonatych
KISZ MIR IN TOCHES – pocałuj mnie w dupę
KSIWA – przezwisko
KTUBA/KETUBA – (dokument ślubny wręczany kobiecie); dokument oficjalny,
np. paszport
KWITŁECH – (kartki); spisane na kartkach prośby do zmarłych, wtykane
przez chasydów do grobowców cadyków
LIPN, SZEJNE LIPN – usta, piękne usta
MAME-LOSZIN/LUZSZN – „język matki” – jidisz
MAMONA – pieniądze
MAMZER – bękart/ oszust
MECYJE – pyszności, delicje
MESZUGE KOPF – ktoś z głową w chmurach
MISZEGAS – szaleństwo
MISZ MASZ – mieszanka, bałagan
MOJSZE KAPOJER – wszystko zmieszane; ale bałagan
A NAR GIT, A KLIGER NEMT – głupi daje, mądry bierze
NIGUNY – pieśni chasydzkie
OJF WIDERZEJN – do widzenia
OJ WEJ, OJ WEJ ISMIR – o rany, biada (wyraża nieszczęście)
PASKUDNIAK – okropna osoba
PICELE, PICUŚ – małe dziecko
PURYC – bogacz
SKEN ALEMOL ZAJN BESER – zawsze mogło być lepiej
SKEN ALEMOL ZAJN ERGER – zawsze mogło być gorzej
SZAJGEC – nieżydowski chłopak
SZEJNEN DANK – serdeczne podziękowania
SZIKSA, A SZIKSE – nieżydowska dziewczyna
SZIWE ZYCH/ZYCN – (siedem[dni] siedzieć); obyczaj nakazujący w czasie
żałoby siadać na podłodze i niskich stołkach
A SZLAG ZOL DICH TREFN – niech cię trafi szlag
SZLEMAZEL – pechowiec
SZMENDRIK – głupek
SZMOK – to samo, co kapoc
SZMONCES – żarty; drobne, niewartościowe rzeczy
SZOJN – dobrze/ niech będzie
SZPRIKWORT IZ A WORTWORT – przysłowie prawdę ci powie
SZTYBŁ – odpowiednik „klojzu” w dawnej Kongresówce
SZUL – synagoga, miejsce modlitwy i nauki
SZWICEN – „szwycować” – popisywać się
TISZ – wspólna kolacja szabasowa rebe i jego chasydów
TOCHES – tyłek
WI GEJTZ? – jak leci?
WOS MACHSTU? – co u ciebie?, jak leci?
ZAJDE – dziadek
ZAJ GEZUNT(GEZINT) – bądź zdrów
ZOL ZOJ AZOJ – niech tak będzie
Kategorie: Uncategorized


PONAWIAM SWOJĄ PROŚBĘ O ODPOWIEDŹ. CZY MATKA POWIEDZIAŁABY DO CÓRKI ”MAMELE” CZY RACZEJ ”mamashein”. I JAK BY TO BYŁO PO POLSKU: mamaszejn / mameszejn. BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ!!!
W odniesieniu do mojego zapytania o ”mamele” jako czułe słówko do dziecka (???) mam kolejne zapytanie, tym razem o ”mamashein” / mamaszejn / mameszejn (???) Internet podaje: ”it is a Yiddish term of endearment for a child, translating to ”mother’s life” or ”mother’s darling”. It is a loving and affectionate way to address a child, expressing how much they mean to their mother”. Czy mogę prosić o dobry polski odpowiednik oraz ew. o poprawny zapis w jidysz? Będę zobowiązana!
Byłem mały miałem bujną fryzurę ,kręcone włosy..Tyle pamiętam co mówiła mama do mnie.moze się myle
Dokładnie tak , szefele
Ja tylko przedstawiam swoje wątpliwości. Jestem pewna, że Pan dobrze pamięta. Jestem bardzo wdzięczna za pomoc! Pozdrawiam serdecznie!
Dziękuję!
A ”szepsele”, skoro:
owca w jidysz- szof/szeps
Szepsele znalazłam w internecie jako przydomek, szefele nigdzie nie ma 😦
Czy mogę jeszcze zadać pytanie o czułe słówko, dosłownie znaczące ”owieczka, jagniątko”? W zapisie angielskim to shefele albo sheffele (por. https://jel.jewish-languages.org/words/505). Jak ten wyraz wygląda/brzmi po polsku? Szefele? Szofele?
Lekekh albo po prostu a torte
”Pozwalam sobie zadać pytanie o „seven-layer cake” pieczony w latach 30. XX wieku z okazji szabatu. Jaka jest polska nazwa takiego ciasta?”
Po polsku ten tort nazywa się stefanka, także miodownik jeśli jest zrobiony z miodem zamiast czekolady. Osobiście nie lubię słodyczy, ale dobrze ten tort pamiętam, bo był ogromnie popularny. Była taka piekarnia w Warszawie w latach 60tych, która się w nim specjalizowała i zawsze trzeba było czekać w kolejce.
Ogromnie dziękuję! 🙂
Ale czy tort stefanka ma jakąś nazwę w jidysz? Miodownik to także polska nazwa.
Dziękuję za odpowiedź. ”Momala” to jeszcze inna wersja ”mamele”? Interesuje mnie polski zapis. Przy tej okazji dopytam jeszcze o ciasto ”kokesh”. Czy ktoś z Państwa wie, jak brzmi jego polska nazwa (w jidysz)? Czy przekładaniec po polsku byłby dobrym odpowiednikiem? Z góry dziękuję za okazaną pomoc! Jeśli ktoś chciałby do mnie napisać, przypominam swój adres mailowy: ursulagardner@yahoo.co.uk
ml
Harris chwalila sie ,ze dzieci jej meza nazywaja ja ”momala” .
Pozwalam sobie zadać pytanie o „seven-layer cake” pieczony w latach 30. XX wieku z okazji szabatu. Jaka jest polska nazwa takiego ciasta? PS. Gdyby ktoś zechciał mi posłużyć pomocą przy tego typu zapytaniach, podaję swój adres mailowy: ursulagardner[at]yahoo.co.uk
Nadal zachęcam inne osoby do wypowiedzi na ten temat. Każda pomoc będzie nieoceniona.
A propos ”mamele” : Kamala Harris, widocznie chcac zachecic zydowskich wyborcow, twierdzila ze jej przybrana corka nazywa ja ” mamele”.
Dziwne to, ta corka nie byla Zydowka, jej matka nie byla i nie mogla sie od niej nauczyc.
Poza tym okazalo sie ze corka zbierala pieniadze dla Hamasu.
Dobrze ze Harris przegrala, z jej ”mamele”
Pozwolę sobie wyjaśnić, dlaczego wspomniałam o ”bubele”. Otóż ktoś mi powiedział, że ”mamele” i ”bubele” to wyrazy pochodzące odpowiednio od ”mame” (matka) i ”bubbe” (babcia) i w zdrobnieniu funkcjonujące jako czułe słówka wobec dzieci (dziewczynek).
Rozumiem, że ”bubele” pochodzi od ”buba” (lalka).
Moje główna wątpliwość dotyczy jednak ”mamele” – czy matka powiedziałaby tak do córki?
Moja mama jak bylemaly mówiła czulebubele do mnie zresztą do innych małych dzieci też tak mowila
Dziękuję za odpowiedź. Będę wdzięczna, jeśli wypowiedzą się inne osoby. Tłumaczę wspomnienia obozowe spisane przez amerykańską wnuczkę i tam pada ”mamele” jako czułe słówko skierowane przez matkę do córki. Też mnie to uderzyło, ale nie znam niuansów jidysz. ”Bubele” nie pochodzi od ”bubbe”, prawda, tylko od ”buba” (lalka). Z góry dziękuję za okazaną pomoc. Pozdrawiam!
Ja pamiętam że mówiło się tak czule do mamy
Czy można prosić o odpowiedź, czy wyrazu ”mamele” używano w stosunku do dzieci (dziewczynek) jako czułe słówko?
Nie znam języka żydowskiego, ale jak przystało na bobre koszere mejdele dodam kilka uwag.
U nas Mama mawiała : Chanele cum get, co oznaczalo kogos zbyt wystrojonego na dana okazje.
Mecyje autor tłumaczy jako pyszności, delicje. U nas używano to jako – okazje, sposobność , ale w znaczeniu czegoś wyjątkowego i dobrego. Zreszta po hebrajsku słowo to ma takie samo znaczenie i tez często używane jest ironicznie , jak „ tez mi mecyje”, co w tym wypadku właśnie określa przeciętność. Natomiast – Cymes, które autor tłumaczy jako coś wyjątkowe i dobrego raczej właśnie oznacza pyszności i delicje( cymes to marchchewka na słodko , znany cymes kuchni żydowskiej). Słowo to również oznacza coś wyjątkowego .
Puryc jeśli oznacza bogacza , to raczej młodzieńca , który lubi żyć na pokazi „ stawiać się”
Jeszcze kilka:
GIPAJGETE – zdechlak
A BROCH! – co za nieszczęście!
ASACH MELUCHES TOJG CYM TUCHES – za dużo krewnych to nieszczęście
GIEJ KAKN – odczep się
GIEJ IM DREJED – obyś zdechł
Moi rodzice mowili tez:
KIK ZESTA ZA LEJBEN – co to jest za zycie?
KEYNE HORE albo KEYNEYNE HORE – tfu, odstukac
JEDEN BOJDEN – tamten strych, czyli ”to zupelnie cos innego”
Jurek Gold
Jest pare niescislosci, na ktore zwroce uwage:
Jarmulka to polska nazwa nie zydowska- po zydowsku to (a) kipele9
Male dziecko – picus? Bardzo spolszczone, litery „s” z kreska nie ma w zydowskim, ani w staroniemieckim ani w hebrajskim. Od picele?
Niguny to juz bardzo spolszczony zydowski- nigun/ nigunim z hebrajskiego/
Sziksa to spolszczone wersja „a szikse”
A nar gibt( git oznacza dobry), a kliger nett
„Bubele- lalka, (po hebrajsku buba nie bub)”- wlasciwie laleczka
To tak w biegu
W niemieckim:tinnef=Gowno,eizes,ganove,
Kassiber,massel,miszpohe
Pozdr.
Paweł Dabrowski
stefanzy”
Belfer pochodzi z niemieckich źródeł Yiddish ( be(he)lfer), czyli pomocnik, ale pojęty jako pomocnik nauczyciela w Hederze ( taki co pilnował porządku w klasie).
Bachor pochodzi z hebrajskiego. Możliwe są dwa prototypy. Pierwszy i intuitywnie zrozumiały to ”Bachur” , czyli chłopiec albo młody mężczyzna, a drugi ”Bechor”, czyli pierworodny.
Cheers
Niektóre slowa wystepuja i w polskim, np belfer i bachor… Przeszly do polskiego z jidisz czy weszly do jidisz z polskiego?