Uncategorized

Szczęśliwego Dnia Judaizmu, katolicy!

JAN HARTMAN

Z okazji Dnia Judaizmu w Kościele katolickim pragnę przypomnieć powszechne przekonania wyznawców judaizmu, do których – jak można sądzić z faktu ustanowienia przez Konferencję Episkopatu Polski tego święta – Kościół odnosi się jeśli nie z aprobatą, to w każdym razie z empatią i szacunkiem:

  1. Hipokryzja jest złem.
  2. Jezus z Nazaretu nie był Mesjaszem (Chrystusem). Mesjasz nie jest osobą, której czciciele mieliby doprowadzić do Zagłady narodu żydowskiego. Trwające przez kilkanaście stuleci prześladowania Żydów przez Kościół katolicki, kulminujące w kościelnych gettach dla Żydów i krwawych pogromach, a w ostatecznym rozrachunku prowadzące do Zagłady, w oczywisty sposób świadczą o tym, że robotnik budowlany z Nazaretu nie był tym, który miałby przywieść naród wybrany do chwały. Nazywanie Jezusa Chrystusem jest obrazą i szyderstwem z wiary Żydów.
  3. Jahwe jest jeden w jednej osobie, a kto twierdzi, że jest zjednoczeniem trzech osób, jednocześnie uważając się za monoteistę, ten kpi sobie i Najwyższego i z religii, i z rozumu.
  4. Oddawanie czci boskiej człowiekowi (nawet Żydowi) jest bluźnierstwem i idolatrią. Nikt, kto czyni takie rzeczy, nie może podawać się za człowieka wiary, a jeśli wypowiada słowa Tory, to bluźni i urąga Najwyższemu.
  5. Przedwieczny jest bezcielesny, nie chodzi po ziemi, nie pożywia się, nie wydala, nie potrzebuje ofiary z samego siebie, aby przebłagać się za grzechy ludzi, których sam stworzył grzesznikami. I tak dalej. Kto raz popada w szaleństwo religijnego bezrozumu, nie może się już zatrzymać.
  6. Nie ma nic świętego oprócz Boga samego. Kult świętych, Maryi i wszelkich cudotwórców odziera Boga z należnej mu czci i jest kpiną z wiary.
  7. Chrześcijaństwo wyrosło z dawnych sekt judaistycznych, które w wyniku hellenizacji i popadnięcia w szaleństwo, jakim jest deifikacja człowieka (Jezusa), obróciły się przeciwko Żydom i własnemu dziedzictwu.
  8. Wykorzystywanie Tory przez chrześcijan i wikłanie jej w praktyki idolatrii (oddawania czci boskiej człowiekowi) jest bluźnierstwem, szydzeniem ze Słowa Bożego oraz zawłaszczaniem cudzej kultury i cudzego dziedzictwa. Chrześcijanie dokonali wrogiego przejęcia kultury Żydów i zbijają kapitał – także w sensie dosłownym – na jej bezczelnym i bluźnierczym przeinaczaniu i upowszechnianiu w takiej karykaturalnej postaci.
  9. Kościół nie jest żadnym „nowym Izraelem” i nie było żadnego „nowego przymierza” ani „Nowego Testamentu”. To wszystko wierutne kłamstwa i uzurpacje. Twierdzenie, że Haszem zbawi właśnie chrześcijan i tylko chrześcijan, oznacza zbrodniczą selekcję mentalną, która doprowadziła chrześcijan, a zwłaszcza katolików, do niesłychanych i niewybaczalnych zbrodni.
  10. Kościół katolicki nienawidzi Żydów, lecz nieustannie potrzebuje się uwiarygadniać przed „starszymi braćmi w wierze”. Tymczasem Żydzi nie są żadnym „braćmi” i nie mają najmniejszej ochoty bawić się w grę w „dialog chrześcijańsko-żydowski”, który mógłby sugerować, iż deifikacja Jezusa i wiara w „Trójcę Świętą” zasługuje na to, aby odnosić się do nich z szacunkiem należnym pewnej „możliwości teologicznej”. A jeśli jakiś biskup chciałby czegoś dowiedzieć się o Bogu, o religii i Biblii, to zaprasza się go – najpierw na lekcje hebrajskiego, a potem na naukę Tory. Jak się czegoś dowie i przestanie opowiadać, że szabat może być w niedzielę albo że Najwyższy dał pozwolenie na obżeranie się szynką, to można będzie porozmawiać.

Amen. To mówiłem ja, Jan Hartman, ateista pierwszej klasy. Hag „Dni Judaizmu” sameach!

PS Na obrazku Żyd bije św. Mikołaja – obrazek z Muzeum Czartoryskich, doskonale obrazujący stosunek katolików do Żydów i odwrotnie.

DNI JUDAIZMU

Kategorie: Uncategorized

7 odpowiedzi »

  1. Zabawiam się czytając te poważne ( i ciekawe!) komentarze do chaotycznego i mętnego tekstu z którego nic nie wynika. Interpretacja zawiłych tekstow zawsze była zydowska specjalnością i to się potwierdza w naszym gronie. 😁

  2. OK Józek jak naukowo to naukowo. Ja napisze z czym sie ja nie zgadzam a Ty napiszesz z czym sie Ty nie zgadzasz. Dawno już przestałem uważa siebie za nieomylnego.

    Piszesz: “Wydaje mi się, że autor wcale nie kpi z religii (jako ateista). Podzielam jego pietyzm i szacunek dla judaizmu”
    Zgadzam sie, autor nie kpi z religii. Ale pisze bez sensu, w jednym miejscu jest ateistą, w drugim ortodoksalnym Zydem, w jeszce innym kto wie. Pdejrzewam, ze jest to wynik desperackiego wysilku pogodzenia judaizmu z bolszewizmem.

    Piszesz: “A katolicyzm, to, jeśli oznacza uczucia (które trzeba szanować), to uszanujmy też nienawiść i wielowiekową zbrodnię. Chyba o to chodziło autorowi”

    Nie rozumiem dlaczego nie możemy yszanowac uczucia religijne wyznawcow i jednoczesnie potepiac zbrodnie wyznawcow tejze religii . Owszem, zbrodnie były popelniane w imie chrześćjanstwa ale wbrew jej ideologii.
    Dla porownania, zbrodnie byly popelniane w imie islamu i ZGODNIE z jej ideologia. Co tu jest istotne, to zdać sobie sprawę z tego ze obecnie chrześćjanstwo nie stanowi zagrożenia dla Izraela czy judaizmu. Zagrożeniem jest lewacki liberalizm i Islam, a crześćjanstwo jest sprzymorzeńcem. Jeszcze do niedawna w masowych środkach przekazu USA było często używane pojęcie Judeo-Christian, jak Judeo-Christian tradition, Judeo-Christian etics (etyka, ideologia), itp. Obecnie nie jest politycznie poprawne i zniklo z mediów.

    Nawiasem mowiac i niezupelnie na temat, z punktu widzenia ogolnoswiatowego, chrześćjanstwo góruje nad judaizmem bo ma jena cechę, ktorej judaizm nie posida. Cecha wniesiona oczywiscie przez Zydów. Co to za cecha? Universalism.
    Chrześćjastwo jest religią unversalną, dla wszystkich. Judaizm jest religią plemienną dla żydów.

    Piszesz “Ateizm nie jest sprzeczny z istotą judaizmu.”

    Jeśli juz porownywac to powinniśmy pisać “Istota ateizmu nie jest sprzeczna z istotą judaizmu. Oczyiście to jest nieprawdą bo istotą ateizmu jest zaprzeczanie istnienia boga podczas gdy istnienie boga jest glownym zalożeniem w judaizmie.
    Podejrzewam, że niekiedy ludzie nazywaja siebie ateistami lecz w gruncie rzeczy są agnostykami. Ogólnie przyjęta definicja agnostyka to osoba która ani wierzy ani nie wierzy w istnienie boga. W takim przypadku moge przyjąć, że istota agnostycyzmu nie jest sprzeczna z istotą judaizmu.

  3. Wydaje mi się, że autor wcale nie kpi z religii (jako ateista). Podzielam jego pietyzm i szacunek dla judaizmu. A katolicyzm, to, jeśli oznacza uczucia (które trzeba szanować), to uszanujmy też nienawiść i wielowiekową zbrodnię. Chyba o to chodziło autorowi.
    Ateizm nie jest sprzeczny z istotą judaizmu. Uważam, że to tylko stosunek negatywny do religii będącej swoistą instytucją uzurpującą sobie prawa do władania udzkimi duszami, czywiście dla bardzo doczesnych korzyści. To, co nazywa się Bogiem zależy od stopnia wtajemniczenia w istotę ludzkiego intelektualizowania, w głębię dociekań nad bytem i jego poznawalnością. Tu można przywołać Spinozę i Einteina. Wyłącznie judaizm popiera nauki ścisłe. Judaizm prze ku światłu. To znamienne. Natomiast religie, wszystkie kwitną w ciemności.
    Wiara? Leon, nie we wszystkim się z Tobą zgadzam, ale tu trafiłeś w sedno: „Odmawiam dowodu, że istnieję” mówi Bóg, „ponieważ dowód zaprzecza wierze, a bez wiary jestem niczym” Czym się zajmują teolodzy z niesłychanym zaangażowaniem? Dowodami na istnienie Boga. Oni też mają uczucia, które bezwzględnie należy szanować…

  4. Uuuugh. Pisze ateista/komunista.

    “2. Nazywanie Jezusa Chrystusem jest obrazą i szyderstwem z wiary Żydów. Pytanie: jakich Zydów, ateistów i/lub Żydów komunistow? Może dlatego, że komunizm to konkurująca religia? Mnie nie obraża.

    “3. Jahwe jest jeden w jednej osobie, a kto twierdzi, że jest zjednoczeniem trzech osób, jednocześnie uważając się za monoteistę, ten kpi sobie i Najwyższego i z religii, i z rozumu.” Pytanie: czy jest jakas logika w krytyce ateisty kanonów religijnych? Absurd. Kto tu kpi z rozumu? Ateizm to jest wiara (wiara bez dowodów także jak i każda religia), że wszystkie religie to wymysł ludzki. Czy w takim przypadku ateista nie powinien zostawić jakiekolwiek religie w spokoju i nie obrażać uczuć ludzkich.

    Jescze tylko podam dla uspokojenia, jedno humorystyczne stwierdzenie z książki Douga Adamsa, “Przewodnik autostopowicza po galaktyce”.

    „I refuse to proof that I exist” says God, „because proof denies fath, and without faith I am nothing”
    „Odmawiam dowodu, że istnieję” mówi Bóg, „ponieważ dowód zaprzecza wierze, a bez wiary jestem niczym”

  5. Rzeczywiście, w tym temacie ateiści mają najwięcej do powiedzenia

  6. Biskup Bodo, spowiednik Krola Frankow, syna Karola Wielkiego , pisal 1200 lat temu po przejsciu na Judaizm :

    „As for your assertion that Christ is God, joined with the Holy Spirit, and you worship him because he had no human father, then along with him you ought to worship Adam the father of the human race, who had neither father nor mother, whose flesh, blood, bones and skin were created from clay. Breath was put in him by the Holy Spirit, and he became an intelligent being. Then too, Eve was created from Adam’s rib without a father or mother, and breath came into her and she became intelligent. So worship them too!”

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.