Mohamed Saad Khiralla

Przed wydarzeniami terrorystycznymi przeprowadzonymi przez Hamas 7 października, sytuacja gospodarcza Egiptu była skrajnie pogorszona. Teraz jednak sytuacja uległa drastycznej zmianie. Dla niektórych może się to wydawać zagadkowe, ale po prostej analizie każdy zainteresowany natychmiast odkryje ogromną różnicę i ogromny napływ miliardów dolarów, które wpłynęły do skarbca „Republiki Wojskowej” w Egipcie po wojnie w Gazie kilka miesięcy później.
Egipski reżim pomagał Hamasowi poprzez przemyt broni i sprzętu tunelami (zaprzeczanie temu jest dziecinne). Wiele izraelskich gazet i opiniotwórczych autorów dyskutowało o tym wsparciu, które zostało otwarcie przyznane przez prezydenta Hosniego Mubaraka kilka razy podczas jego kadencji, w szczególności w lutym 2009 r. podczas święta policji, stwierdzając: „Przemyt broni i towarów jest wynikiem oblężenia”, podkreślając, że „izraelsko-amerykańskie porozumienie w sprawie monitorowania przemytu broni w ogóle nas nie dotyczy”. Cytat kończy się tutaj.
Tak więc to, o czym mówię w tym względzie, jest jasne jak sierpniowe słońce na niebie izraelskiego miasta Jaffa. Po udzieleniu pomocy i wsparciu gotowości Hamasu, Egipt poinformował Amerykanów poważnie, a Izraelczyków mniej poważnie o tym, co ruch zrobi, aby później uzyskać legitymizację. Dzień po wydarzeniach terrorystycznych w Strefie Gazy, egipska administracja wewnętrznie (z bezprecedensową walką nienawiści i podżegania przeciwko Izraelowi, nie widzianą od czasu podpisania egipsko-izraelskiego traktatu pokojowego 26 marca 1979 r., poprzez wszystkie czytelne / słyszalne / widoczne środki, oficjalne instytucje religijne, takie jak Al-Azhar i Ministerstwo Awqaf, partie polityczne, związki zawodowe, instytucje społeczeństwa obywatelskiego, dziennikarstwo i media, wszystkie struktury poruszane przez egipskie agencje) pracowała niestrudzenie przez całą dobę.
Sprawa osiągnęła punkt, w którym państwo egipskie organizowało protesty pośrednio i za pośrednictwem swoich pełnomocników przebranych za opozycję w Syndykacie Dziennikarzy Egipskich w Kairze. W rezultacie egipskiemu reżimowi udało się udowodnić całemu światu, że każda próżnia władzy w Kairze oznacza „prezydenta o smaku ISIS w Pałacu Prezydenckim”, co wymagało wsparcia i pominięcia wielu wcześniejszych warunków, choć tymczasowo, co wymagało restrukturyzacji wyjścia egipskiej armii z gospodarki. Dla przypomnienia, prezydent Joe Biden nie zadzwonił do prezydenta generała Abdela-Fattaha el-Sissiego z wyjątkiem (Gazy) po neutralnym stanowisku Egiptu wobec (Sudanu i Libii), aby spiskować przeciwko nim i rozpalać wewnętrzne spory między walczącymi frakcjami, potwierdzając, że tylko Gaza pozostaje „złotą magiczną kartą”, która zapewnia wpływy Kairu i zrównoważoną rolę międzynarodową.
A Gaza oznacza nieuchronność istnienia Hamasu. Prezydent el-Sissi wyraził to wcześniej, kilka miesięcy po rozpoczęciu wojny, kiedy szczerze powiedział Williamowi Burnsowi, dyrektorowi CIA, że nie chce wyeliminować ruchu Hamas, powołując się na wymówki i powody, które nikogo wówczas nie przekonały. Wyraźnie podkreślam, że Egipt przygotował alternatywne liczby, aby wypełnić pustkę, która powstałaby w wyniku nieobecności Hamasu, gdyby Izraelowi udało się go wyeliminować. Alternatywą, którą mam na myśli, jest związek plemion arabskich, kierowany przez Ibrahima Al-Arjaniego, byłego więźnia kryminalnego i jego rzecznika Mustafę Bakriego, jednego z najzacieklejszych przeciwników Izraela w dzień i w nocy. Równocześnie z inauguracją związku plemion, pojawiła się grupa o nazwie „Awangarda Wyzwolenia – Grupa Męczennika Mohameda Salaha”, która twierdzi, że jest odpowiedzialna za „zabicie izraelskiego biznesmena”, a sposób, w jaki sprawa została załatwiona, pachnie egipskimi agencjami bezpieczeństwa. Podsumowując, karta Gazy, która jest uważana za odwieczną magiczną kartę dla wojskowego autorytarnego reżimu w Egipcie, nie zostanie porzucona i będą ją nadal utrzymywać.
Ktoś mógłby zapytać: „Jakie jest rozwiązanie?”. Odpowiem więc, jednocześnie odpowiadając na pytanie izraelskiego przyjaciela, który zapytał mnie: „Co byś teraz zrobił w takiej atmosferze, gdybyś był obywatelem Izraela?”. (Ogłosiłbym strajk głodowy do czasu zamknięcia i zmiany sposobu zarządzania Osią Filadelfijską, sercem piekła).
Niektórzy z was mogą się zastanawiać: „Jak egipski pisarz może napisać ten artykuł?”. Stwierdzam, będąc człowiekiem opowiadającym się za pokojem, marzę o tym, by cały region Bliskiego Wschodu był pokojowy i wiem, co się dzieje, jak własną kieszeń. Wiedza to odpowiedzialność, a moim moralnym i humanitarnym obowiązkiem jest odnotowanie wszystkiego w moim artykule. Być może poprzednie wersy pomogą, nawet w niewielkim stopniu, oddalić się od serca piekielnego kręgu w kierunku bardziej otwartych, współistniejących i pokojowych horyzontów.
Kategorie: Uncategorized

