BARBARZYŃSTWO IRAŃSKICH MILICJI W IRAKU I SYRII – POWAŻNE PRZEOCZENIE

Nadeslala Mona Crason

mona cravson

 Benjamin Weinthal

Uderzenie wojsk amerykańskich na powiązaną z Al-Kaidą grupą o nazwie Khorasan i jej lidera Moszina Al-Fadhili pokazało w wyraźnym świetle niebezpieczne działania Iranu na obszarze Iraku i Syrii. W wyniku ataku, Al-Fahidi został zabity. To ten sam człowiek, który nadzorował Al-Kaidę w Iranie, dostawszy błogosławieństwo władz irańskich w ramach tajnego porozumienia między Teheranem a tym sunnickim ugrupowaniem terrorystycznym.

Odkąd koalicja Obamy z państwami europejskimi i arabskimi walczy z sunnickimi terrorystami zorganizowanymi pod szyldem „Państwa Islamskiego” i informacje o sadyźmie tego ugrupowania często wychodzą na jaw, te same zachowania szyickich popleczników Iranu nie są tak samo eksponowane.

Philip Smyth, profesor na Uniwersytecie Maryland, który bada te organizacje, twierdzi, że istnieje około 50 grup terrorystycznych wywodzących się z, lub wspieranych przez, Iran, ktore działają na terytorium Iraku. Według jego analiz, grupy te odpowiadają za zabicie co najmniej 100 osob z cywilnego amerykańskiego personelu w Iraku, i około 1000 żołnierzy US Army, od 2003 r.

W swoim artykule zamieszczonym we wrześniowym numerze „Foreign Affairs”, zatytuowanym „Wszyscy ludzie Ajatollaha”, Smyth zauważa, że związane z Iranem grupy szyickie powielają taktykę Państwa Islamskiego: „uzbrojeni mężczyźni pozujący z uciętych głowami, masakry na ludziach idących do meczetu w czasie piątkowych modłów, poleganie na migrujących dżihadystach”. Grupy zajmujące się prawami człowieka, szacują, że szyickie milicje, od 9 czerwca do końca września 2014 r. zgładziły co najmniej 255 sunnitów wziętych do niewoli, w co najmniej 6-ciu irackich miastach.

Smyth pisze o egzekucjach 5-ciu amerykańskich żołnierzy w Karbali (styczeń 2007), którą wykonała, jak uważają amerykańscy urzędnicy, przez grupę wywodzącą się z irańskich Strażników Rewolucji i członków Hezbollahu. W marcu 2007 r. Ali Musa Dakduk, ważny dowódca Hezbollahu został złapany przez siły amerykańskie. Proirański rząd Iraku, wypuścił go na wolność w 2013 r., co spotkało się z rażącą krytyką amerykańskiej opozycji w stosunku do administracji Białego Domu. Mocno skrytykowano prezydenta Obamę, który zarówno odpowiadał za brak sprzeciwu wobec wypuszczenia Dakduka, oraz za nieosądzenie go za terroryzm. Dakduk jest z powrotem w Hezbollahu w Libanie – irańskim partnerem strategicznym.

To wszystko pomaga wyjaśnić, dlaczego Robert Caruso, były urzędnik Departamentu Obrony USA, ekspert w dziedzinie militarnej sytuacji w Iraku, wypowiada sie „przeciwko strategicznej i operacyjnej współpracy z Iranem”.

Julię Lenarz, dyrektorka londyńskiego Human Security Center, powiedziała na potrzeby tego artykułu: „Państwo Islamskie jest głownie produktem brutalnej wojny w Syrii, gdzie wsparcie Iranu i Hezbollahu stało sie kluczowe dla istnienia reżimu Asada. Współpraca z nimi, oznaczać będzie połączenie sie z siłami, które są w pierwszym rzędzie współodpowiedzialne za wzrost znaczenia Państwa Islamskiego. Iran jest częścią problemu, a nie rozwiązania w walce z fundamentalizmem islamskim”. Lenarz ostrzega też przed współpracą Zachodu z Iranem i jego milicjami: „zamiast sunnickiego ekstremizmu, będziemy mieć szyicki ekstremizm. Weźmy pod uwagę brutalne prześladowania chrześcijan i Kurdów w Iranie, albo wypowiedzi obiecujące zagładę Żydów, a stanie się jasne, że Iran i Hezbollah są takim samym zagrożeniem dla mniejszości, jak sunnickie Państwo Islamskie”.

Destabilizująca rola Iranu na Środkowym Wschodzie została zauważona przez komentatorów. Gary Schmidt z Fox News, i David Adesnik z waszyngtońskiego American Enterprise Institute, pisali, że irańskie wsparcie dla reżimu Baszara Al-Assada pozostawia Syrię w wyborze między powolną śmiercią a poddaniem Państwu Islamskiemu. W Bagdadzie, wpływy irańskie zachęciły jedynie skrajne siły, dzięki stronniczej polityce byłego szyickiego premiera Nouri Al-Malikiemu i sprawiły, że wielu irackich sunnitów stanęło po stronie ISIS.

Biorąc pod uwagę obie te okoliczności, główne nurty polityki rządowej Syrii i Iranu poszerzają tylko przyczyny dla krwawej łaźni w regionie Bliskiego Wchodu.

Tłum. Red.

http://www.fzp.net.pl/konflikt-na-bliskim-wschodzie/barbarzynstwo-iranskich-milicji-w-iraku-i-syrii-powazne-przeoczenie

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: