Kacik Poezji – Damian Nawarecki cz. 24

Damian Schwimmer Nawarecki ur. w 1961 r. w Katowicach. Wyjechal z rodzicami i rodzenstwem do Danii w 1969 r. Ojciec Eliasz Schwimmer uciekajac przed Shoah przekroczyl Bug i zostal aresztowany przez Sowietow i zesłany na Sybir. Jest po studiach językowych w Danii i Francji, tłumacz przysięgły, pisze wiersze od wczesnej młodości tak jak matka i babcia. Obecnie spędza polowe czasu w Kopenhadze a druga polowe w Gdańsku, gdzie powoli wraca do korzeni.


wyzwanie grzechów

napiszę to tylko raz
choć myślę o tym bez przerwy
a czasu coraz mniej

jest nas coraz więcej
przestrzeni coraz mniej

mówimy coraz więcej
rozmawiamy coraz mniej
przestaliśmy słuchać

czytamy coraz mniej
choć książek coraz więcej

żyjemy coraz dłużej
kochamy się coraz krócej
życia boimy sie więcej
niż śmierci

drzew i lasów coraz mniej
zaraz nawet papieru zabraknie
i napiszę to tylko raz

początek

zacząłem kiedyś od końca
czekając na nowe rozdanie
nigdy nie przepadałem za niespodziankami
najwyżej przepadałem
in medias res

huiku

smród mnie powala
stęchliznę czuć nawet w lesie
czas wywalać drzwi

CReDO

jak mnie nie będzie
nie będzie nic
więc jestem
jak gdyby nigdy nic

nie w wierze w wieczność
znajduję ciebie
w piasku pełnym wspomnień
dla tych co pozostali
znajduję siebie
znajduję las
pełen kilku starych fotografii
wystających spod mchu

tam jesteśmy wszyscy
uśmiechnięci
młodsi niż kiedykolwiek
a teraz to jak gdyby nigdy nic


Wszystkie wpisy Damiana

TUTAJ

One Response to “Kacik Poezji – Damian Nawarecki cz. 24”

  1. Dobre wiersze.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: