Uncategorized

List rabinów przeciwko nowemu rządowi

Michael Laitman

Gdy nowy rząd izraelski nabierał kształtów, wśród amerykańskich społeczności żydowskich zaczął krążyć list otwarty zatytułowany A Call to Action. Sygnatariusze, z których niektórzy są wybitnymi osobistościami amerykańskiego żydostwa, zobowiązali się „nie zapraszać żadnych członków RZP [Religijnej Partii Syjonistycznej]
… do przemawiania w naszych kongregacjach i organizacjach. Będziemy wypowiadać się przeciwko ich udziałowi w innych forach w naszych społecznościach. Będziemy zachęcać zarządy naszych kongregacji i organizacji do przyłączenia się do tego protestu jako demonstracji naszego zaangażowania w nasze żydowskie i demokratyczne
wartości.”


List ten wart jest wspomnienia tylko dlatego, że jest dobrym przypomnieniem dla Izraelczyków, co amerykańskie żydostwo myśli o Izraelu. List obnaża prostą prawdę, że większość amerykańskich Żydów, nie wszyscy, ale z pewnością znaczna większość wśród nich, sprzeciwia się temu, by Żydzi byli w Izraelu, i w ogóle sprzeciwia się państwu Izrael. Z ich perspektywy najlepiej byłoby, gdyby Izrael nie istniał.


Rozumiem, dlaczego muszą się wypowiadać. Po pierwsze, jeśli będą milczeć, to tak jakby nie istnieli, więc muszą zrobić trochę hałasu. Po drugie, ogólnie rzecz biorąc, amerykańskie żydostwo ma jeden cel: sprawić, by jego pobyt w USA był jak najbardziej bezpieczny i spokojny. Ponieważ świat widzi Żydów jako połączonych na całym świecie, amerykańskie żydostwo znajduje się w sytuacji, w której musi wyjaśniać pozycję państwa Izrael, a to sprawia, że czują się niekomfortowo i niebezpiecznie. Ponieważ czują, że istnienie Izraela zagraża ich własnemu bezpieczeństwu w USA, nie chcą, by Izrael istniał, na pewno nie jako żydowski, syjonistyczny podmiot.
Izraelskie sądownictwo: Reforma czy ruina?


Na szczęście dla Izraela, nie jest on w żaden sposób zależny od amerykańskiego żydostwa. Pieniędzy, które przekazują, nie będzie brakowało, jeśli przestaną płynąć; Izrael jest wystarczająco silny bez nich. Lobbingu, który robią dla Izraela, również nie ma dla nas od wielu lat, a siła Izraela leży dziś gdzie indziej. Dlatego uważam, że Izrael nie powinien w ogóle przejmować się tym, co żydowskie kongregacje w Ameryce myślą o Izraelu.


Interesy, które kształtują pozycję Izraela w świecie są o wiele bardziej wszechstronne niż nasze relacje z tą czy inną denominacją w amerykańskim żydostwie. Rosja, Ukraina, Turcja i Iran wszystkie biorą udział w mapie interesów, a Izrael jest znacznie potężniejszy niż kiedyś, zarówno pod względem militarnym, jak i ekonomicznym. W rzeczywistości, nawet jeśli Stany Zjednoczone z jakiegoś powodu przestałyby udzielać Izraelowi pomocy wojskowej i ekonomicznej, nie zaszkodziłoby to pozycji Izraela ani nie zaszkodziło mu gospodarczo czy w inny sposób. Nie widzę takiego scenariusza, ale aby dać trochę perspektywy, jak niezależny stał się Izrael, dobrze jest pamiętać, że stoimy dziś na własnych nogach.


Nowy rząd, który właśnie został zaprzysiężony, jest pełen doświadczonych ludzi, którzy wiedzą, czego chcą i jak to osiągnąć, i pomimo prób niektórych gazet przedstawienia nowego rządu jako katastrofy, większość ludzi w Izraelu czuje się teraz pewniej niż za czasów poprzedniego rządu.


Jednak, ponad wszystkimi politycznymi argumentami, głównym problemem, który dzieli amerykańskich Żydów od Izraela i od Izraelczyków, jest prosta prawda, że istnieje między nami nienawiść. Dobrze jest się nie zgadzać. W każdym narodzie są argumenty, a niektórzy ludzie nawet decydują się opuścić swój kraj, ponieważ nie zgadzają się z polityką swojego rządu. Jednak żaden Chińczyk na emigracji ani Irakijczyk, który uciekł przed reżimem swojego kraju, nie chciałby, aby ich państwo przestało istnieć. To dążenie jest wyłącznie żydowskie i wynika z naszej całkowitej nienawiści do siebie nawzajem, co my Żydzi znamy jako sinaat hinam (nienawiść bez powodu).


Gdybyśmy mogli przezwyciężyć tę nienawiść, bylibyśmy w stanie przezwyciężyć każdy spór. Ponieważ nie chcemy nawet przyznać, że nasza nienawiść do siebie jest tak głęboka, nie mamy szans na jej wyleczenie. Szczególnie dla narodu izraelskiego sinaat hinam jest niewybaczalnym grzechem, pierwotną przyczyną wszystkich udręk, które narody świata zadawały nam przez pokolenia.

List rabinów przeciwko nowemu rządowi to wielka sprawa o nic”

Przetlumaczyl Sir Google Translate

Kategorie: Uncategorized

2 odpowiedzi »

  1. TO NIE JEST LISTA RABINOW, TO JEST LISTA PRZEBIERANCOW ZA RABINOW. BARDZO NIEBEZPICZNA DLA ZYDOW I DLA IZRAELA GRUPA, KTORA NALEZY INTENSYWNIE ZWALCZAC.

  2. Część gmin amerykańskich straciła zdolność poprawnej interpretacji rzeczywistości. W ich urojeniach widzą wrogów jako przyjaciół, a członków rodziny i ich przyjaciół jako wrogów. Pewnie jest na tą patologię celna definicja psychiatryczna.
    W tym nie są jedyni, bo to syndrom ”przebudzonych” w całym świecie zachodnim.

    Izrael ewentualnie zaabsorbuje większość tych których świadomość żydowska przetrwa epidemię ”przebudzenia”. Ale radzę pospieszyć się, bo Izrael może ograniczyć Prawo Powrotu do dwóch pokoleń i może okazać się że nie zdążyli na pociąg.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.