Jak Europa naprawdę widzi swą przyszłość?

Przetlumaczyla i przyslala

Olga Degani

 


Wgląd w to, o czym nie wolno wiedzieć: w ogromnym sondażu, obejmującym wszystkie 28 państw Unii Europejskiej ukazał się obraz przerażający. Sondaż wszystkich razem i każdego z osobna państw Europy koncentruje się na pytaniach, których w Europie zadawać nie wolno, zdjęcie rentgenowskie wystraszonej Europy. Co myślą o sobie, o muzułmanach, o demografii, o Unii Europejskiej, dokąd to prowadzi?

Limbus naiwnych: jak Europa naprawdę widzi swą przyszłość?

Spotkać w południe Juliette Greco
w łóżku z Miles Davisem
w tanim hotelu w Saint Germain,
widzieć ich potem zakochanych, w klubie „Taboo”,
fantomu New Orleansu.
Juliette tańczy, dźwięki trąbki Miles Davisa,
mile, mile, mile Milesa Davisa
wibrują wokoło.
Juliette wzdycha i dyszy wersetami.
opłakując idealną miłość.

Już drugi rok brytyjska firma sondażu i analizy rynków międzynarodowych „Millward Braun”, której główne biuro znajduje się w Nowym Jorku, ankietuje całą Europę. Ta firma ma 87 biur w 58 państwach na całym świecie, a ten sondaż jest zamówiony przez instytut węgierski SZÁZADVÉG. Przyszłość Europy bardzo niepokoi Węgrów, mały naród, nas przypominający (taka sama ilość ludzi, wyjątkowy język, patriotyzm, przywiązanie do religii i zwyczajów, ale na Węgrach brakuje dzieci), naród pragnący przetrwać epokę patetycznej rozpaczy.

Metodologia projektu nazwanego „Projekt 28”: spytano telefonicznie ludzi z 28 krajów Unii Europejskiej (jak dotąd włącznie z Wielką Brytanią), razem 28 tysięcy ankietowanych, różnice statystyczne w całej społeczności europejskiej są w granicach jednego procenta, pomyłka statystyczna – w granicy 3.2 procent . Sondaż przeprowadzono w kwietniu i w maju 2017, a publikowany jest obecnie.

Cały sondaż można znaleźć tutaj po angielsku można tam także zobaczyć rezultaty tyczące poszczególnych państw.

1. Dystans wobec rządzących elit : najbardziej przygnębiający jest totalny brak zaufania większości 51 procent mieszkańców Unii Europejskiej do swoich rządów, 37 procent polegają na nich tylko w pewnym stopniu , a 9 procent wyraża całkowite zaufanie do swych rządów. Tylko dziewięć procent.

Obrazek

To znaczy, że obywatele Unii Europejskiej czują osamotnienie, zdezorientowanie, zażenowanie, strach, beznadziejność – zobaczymy to poniżej. Kto ich obroni przed własnym rządem, przed samym sobą? Kto ich obroni przed przyszłością? Spomiędzy tych państw, największy brak zaufania wobec własnego rządu wyrażają Grecy (82 procent), Włosi (69 procent), Hiszpanie (63 procent), Anglicy i Francuzi (45 procent). Te państwa są pod wpływami partii populistycznych, które powstrzymują tylko manipulacje systemów wyborczych, jak wysoki próg wyborczy, albo system „zwycięzca bierze wszystko”, które jak dotąd powstrzymują tę tendencję.

To oznacza, że kontynent oczekują niebezpieczne przewroty. 

2. Otrzeźwienie z wpływów oficjalnych mediów: na pytanie – w jakim stopniu polegacie na oficjalnych mediach, 45 procent odpowiedziało, że „w ogóle” nie polegają, 44 procent odpowiedziało że polegają w „pewnym stopniu”, tylko 8 procent „całkowicie” polega na mediach.Ten jednocyfrowy procent w wielu krajach, polegających całkowicie na mediach , odzwierciedla całkowity upadek, aż do całkowitego skasowania oddanego reprezentanta starych elit poprawności politycznej. Wielu już rozumie, że nie są to narzędzia informacji lecz władzy. Nie oddają obrazu rzeczywistości, lecz są to narzędzia tworzące rzeczywistość.

Spomiędzy państw w których większość obywateli ” w ogóle” nie polega na mediach – to Grecja (67 procent ), Brytania z 63 procentami ( kiedyś nazywano ją państwem prasy), Włochy (57procent ), Francja (51 procent ). Prawie wszystkie państwa polegają „całkowicie” z jednocyfrowym poparciem, dwucyfrowo tylko Niemcy „całkowicie” polegają na swojej prasie: na poziomie 15 procent. natomiast 32 procent w Niemczech „w ogóle” nie polega na mediach.

Te wysokie cyfry ukazują zbliżający się koniec oficjalnej prasy chyba, że szybko zmieni formę i podejście, ale bardzo wątpliwe, czy potrafi się zmienić. Prasa należy już do przeszłości.

Europejczycy także nie polegają na internetowych mediach grupowych, takich jak facebook, twitter, youtube itp. 56 procent „w ogóle” nie polega, i tylko 6 procent polega „całkowicie”. Więc na czym się opierają?

Na strachu. Kiedyś mówili, że my jesteśmy społeczeństwem opartym o strach na przyszłość. Dzisiaj my tak o nich mówimy.

3. Stosunek do Wspólnoty Europejskiej jest mieszaniną lekceważenia i troski, ale Europejczycy obawiają się przywrócić poprzednią politykę nacjonalną z obawy, że będzie jeszcze gorzej. 48 % sądzą, że Unia robi złą robotę w dziedzinie ekonomii, tylko 39 % przypuszcza że robią dobrą robotę ekonomiczną. Całe 6 procent twierdzi że działają „doskonale” w dziedzinie ekonomii.

Ocena nieokiełznanej imigracji jest jeszcze gorsza. 78 procent oświadcza, że Unia Europejska działa w tej dziedzinie źle i tylko 16 procent uważa, że dobrze.Tylko 3 procent oświadczyło „doskonale”. Obywatele jakich państw nabardziej sprzeciwiają się polityce imigracyjnej? Oczywiście tych, które najbardziej przez to cierpią: Włochy i Grecja, każde z nich po 89 procent , Czechy 86 procent , Hiszpania 79 procent , Francja 75procent , Szwecja 74 procent, Niemcy 75 procent , Brytania 72 procent .

Szwecja – 74 %. I dlatego następne wybory tam wstrząsną Szwecją.

Czy Unia powinna lepiej pilnować swych zewnętrznych granic?

Także tu wyniki są wyraźne: 79 twierdzą że tak i tylko 14 procent dają ujemną odpowiedź.

Jaka będzie sytuacja Unii gdy Brytania ją opuści? : 9 procent przewiduje że sytuacja pogorszy się bardzo, 34 procent że w stopniu częściowym, 10 procent uważa, że to w pewnym stopniu wzmocni Unię i tylko 7 procent oświadcza że to bardzo wzmocni Unię. To wyraźnie wskazuje, że ankietowani boją się opuszczenia Unii przez Brytanię, w sensie strachu przed opuszczeniem i także zazdroszczą: ona ucieka i nas pozostawia z kłopotami.

Pytano ankietowanych, jak wyobrażają sobie gospodarkę Unii na przyszły rok? 41 procent odpowiedziało, że będzie słabsza, 22 procent, że silniejsza i 31 procent odpowiedziało, że nie zmieni się. Pesymistów dwa razy tyle co optymistów. Te dane są nie tylko deklaratywne, lecz normatywne, bo tworzą normę: ci, któryz nie wierzą w przyszłość gospodarczą, nie będą inwestować i rozwijać się. Także nie będą rodzić dzieci.

Paradoks w tym, że niezadowolenie z Unii nie wpływa na natychmiastowe pragnienie opuszczenia Unii: 68 procent wszystkich pytanych z wszystkich 28 państw Unii chce w niej pozostać, tylko 27 procent chce opuścić. Czesi chcą najbardziej – 47 procent (a 43 chcą pozostać), po nich Brytania, 49 procent opuścić, 48 procent pozostać.

Nie mogą pozostać w Unii i nie mogą jej opuścić. Limbus.

Pytano – czy Unia będzie istnieć za 10 lat?: 33 procent przypuszcza że nie będzie istnieć, trzecia część. Reszta, 54 procent przypuszcza że będzie istnieć. Wśród państw najpesymistyczniejsze są: Grecja (58 procent, że nie będzie istnieć), Brytania, 58 procent, Włochy 41 procent że Unia nie będzie istnieć. Po dziesiątkach lat kosmicznie różowej przyszłości, nagle Europejczycy zobaczyli, że przyszłość jest czarna. 

https://www.youtube.com/watch?time_cont … 1230ZQ0aho

Obrazek

Miles Devis był legendarnym trębaczem.Pieśniarka Juliette Greco była krótko jego partnerką. Mieszkali w Paryżu, w świecie iluzji, oderwanym od rzeczywistości.

Nie wiedziałam, że jest czarny, powiedziała Juliette,
nie wiem dlaczego, po prostu nie wiedziałam.
Gdy odkryłam, że jest czarny,
po prostu płakałam i płakałam.

Jazz to Paryż, a Paryż to jazz.

4. Pułapka nieokiełzanej imigracji doprowadza Europę do szaleństwa, spędza sen z ich oczu; bardzo się martwią. Na ile nielegalna imigracja jest problematyczna w Twoim państwie ? 59 procent odpowiedziało, że jest bardzo problematyczna. 31 procent , że w pewnej mierze 13 procent że nie jest zbyt problematyczna, 4 procent że w ogóle nie stanowi problemu. Innymi słowami, publiczność europejska już rozumie, lecz elity ten proces zrozumienia wstrzymują. Kaclerz Merkel upiera się, że miała rację i że bramy powinny pozostać otwarte. Ona już wprowadziła do Niemiec 4 miliony imigrantów, i kontynuuje tę politykę.

Najbardziej zaniepokojona z tych państw jest Austria (64 procent i wyniki wyborów były odpowiednie: prawica i głęboka prawica), Niemcy 57 procent (dalej głosowali na Merkel, ale głęboka prawica wzmocniła się). Grecja 56 procent , Rumunia 67 procent , Francja 54 procent , Szwecja 49 procent , tak samo Brytania. Czy publiczność w Szwecji się budzi ? Oczywiście, ale już za późno.

Czy Europejczycy popierają umowę z Turcją o powstrzymanie uchodźców? Większość jest przeciwna tej umowie, ponieważ ta umowa pomiędzy Merkel i Erdoganem uważana jest za kapitulację Europy i okup dany Islamowi. Tylko 36 procent popiera tę umowę.

Większość Europejczyków widzi problem imigracji jako niemożliwy do opanowania, jak burze zimowe i inne zjawiska klimatologiczne. Oni już się poddali.

Czy zgadzacie się na przyjęcie Turcji do Unii Europejskiej? 73 procent, podobnie jak elita niemiecka, odpowiedziało negatywnie, tylko 15 procent pozytywnie. Prezydent Erdogan już napadł na kanclerza Merkel i nazwał ją nazistką za sprzeciw na przyłączenie Turcji do Unii.

Najbardziej sprzeciwiają się przyjęciu Turcji do Unii państwa, w których są już spore społeczności tureckie, na przykład Austria, z 95 procent sprzeciwiających się. Niemcy – 91 procent , Holandia 85 procent , Anglia 69 procent . Według tych danych Turcja nie ma szans na dostanie się do Unii i Turcy to już doskonale rozumieją.

Czy zgadzacie się na rozdzielenie uchodźców pomiędzy różne państwa według puli rozdziału na każde z państw? 48 procent zgadza się, 41procent nie zgadza się, reszty to nie obchodzi. Zdecydowany sprzeciw jest ze strony państw wschodnio europejskich (na Węgrzech 77 procent nie zgadza się na rozdział uchodźców) a zdecydowanie za rozdzieleniem są ankietowani z państw południowej Europy, pełnej uchodźców. W centrum są, już wycieńczone, państwa centralnej Europy.

5. Europejczycy są też bardzo zmartwieni gwałtownym wzrostem demografii muzułamńskiej pomimo, że nie wolno o tym mówić publicznie, a już na pewno nie w oficjalnej prasie. Na pytanie: na ile wzrost ludności muzułmańskiej jest niebezpieczny dla Europy: 41 procent odpowiedziało, że jest bardzo niebezpieczny (wobec 36 procent przed rokiem, w 2016), 31 procent sądzi, ze w pewnym stopniu jest niebezpieczny, 16 procent odpowiedziało że nie jest to poważnym niebezpieczeństwem i tylko 8 procent nie widzi niebezpieczeństwa we wzroście ludności muzułmańskiej – możliwe, że to są sami muzułmanie, ankietowani jako „Europejczycy”.

Pomiędzy państwami najbardziej obawiającymi się wzrostu demograficznego muzułmanów są : Bułgaria z 79 procent ( rdzenna ludność bułgarska zanika, wobec małej dzietności i postępującego wzrostu uchodźców), Czechy z 64 procentami, Słowacja z 57 procentami, Austria z 54 procentami , Grecja 49, Holandia 38 i Brytania z 39 procentami . Ankietowani tych państw widzą we wzrastającej demografii muzułmanów poważne zagrożenie. W Szwecji 30 procent , we Włoszech 28 procent. Włosi mają pretensje do wszystkiego, ale nie widzą związku pomiędzy szaloną imigracją nielegalną a stanem gospodarczym ich kraju.

Obrazek

Duch Nowego Orleanu: obawiają się państwa, które nie otrzymały ostrzeżeń (przede wszystkim państwa wschodniej Europy); nie obawiają się państwa, w których to niebezpieczeństwo już się uwidoczniło (państwa zachodnie). Czym wytłumaczyć ten paradoks? Pierwsze żyją w raju, ale pewne są że jest to piekło; a te drugie żyją w piekle, ale wydaje im się że są w niebie. W obydwu przypadkach jest to limbus naiwnych.
Obraz Renata Guttuso, 1945.

6. Terror ( w Europie nie wolno mówić o terrorze muzułmańskim, ale wiadomo o co chodzi). Ogromna większość przypuszcza że mega zamachy, jakie już przeszła Europa, mogą się zdarzyć w ich kraju: 37 procent bardzo możliwe, 48 procent możliwe, tylko procent zaprzecza tej możliwości.

Spośród państw, i to już widzimy wyraźnie wśród tych, o których już mówiliśmy: Francja 62 procent przypuszcza że terror jest „bardzo możliwy”, Szwecja 58 procent , Brytania trochę ponad 51 procent że „bardzo możliwe”, 40 procent „możliwe”. Niemcy 54 procent bardzo możliwe, Belgia 57 procent. W ogóle Belgia przedstawia się jako państwo z problemami we wszystkich kategoriach, procent uchodźców tam wciąż rośnie progresywnie. Państwa wschodniej Europy nie obawiają się zamachów, one nie przeżyły tego, przez co cały czas przechodzi Zachód, bo nie ma wielu muzułmanów w krajach byłego komunizmu. One doświadczyły propagandy komunistycznej i politycznej poprawności i mają się na ostrożności. Hiszpania jeszcze nie wie w momencie przeprowadzania tego sondażu, że szykuje się tam potworny zamach.

A co sądzą o zagrożeniu przez ISIS w ciągu najbliższych pięciu lat? Większość, 55 procent sądzi że zagrożenie jest bardzo poważne, 33 % twierdzi, że możliwe w pewnym stopniu, 9 procent, że nie jest to poważne zagrożenie i tylko 3 procent twierdzi, że nie ma takiego zagrożenia. Ten sondaż odważa się odnosić oddzielnie do „terroru” i do „terroru muzułmańskiego” i jest to postęp. Ale także tu nie podają przyczyn i kręcą co do terroru i muzułmanów. Terror przedstawiony jest jako Daesh, czyli obcy i spoza kraju.

Czy masowe wtargnięcie uchodźców do twojego kraju wzmoże niebezpieczeństwo terroru? 66 procent potwierdza, ale wciąż jeszcze 26 procent odpowiada negatywnie.

https://www.youtube.com/watch?time_cont … W_UpHCaFuw

Monachium, obywatel muzułmański w Niemczech, w chwili prawdomówności. Niemcy należą do Allaha, wszystko należy do Allaha, czyli do nas, muzułmanów, i to jest przyszłość.

Europa w tańcu z muzułmanami,
dyszy wersetami,
grzebiąc idealną miłość.

7. Gpspodarka – także martwi – ankietowani nie są zadowoleni z gospodarki ich krajów, także tej z Unii Europejskiej, i ma się wrażenie nieporadności i braku kontroli. Do jakiego stopnia rozwarstwienie jest poważne w ich kraju? Większość, 56 procent są przekonani, że bardzo poważne, 30 procent następnych twierdzi że poważne w pewnym stopniu, 10 procent nie są pewni, że problem rozwarstwienia jest poważny, i 2 procent uważa, że nie ma żadnego problemu.

Państwa południowe są bardziej zaniepokojone, można to zrozumieć, Niemcy wchłaniają ich siły pracy, ponadto mają problem uchodźców. W Grecji, 81 procent jest przekonanych że problem jest bardzo poważny, w Hiszpanii 68 procent , we Włoszech 58 procent, Francji 64, Belgii 61, ale w Szwecji tylko 27 procent .

Nie ma dzieci, nie ma bodźców, ogromne prawa socjalne, kto na to zarobi?

8. Przestępczość plagą kontynentu europejskiego i jego państw. Czy strumień uchodźców wzmaga przestępczość w twoim kraju? 64 procent mieszkańców Unii Europejskiej się z tym zgadza, tylko 37 procent nie zgadza się. Znowu, najbardziej zmartwione tym stanem rzeczy są państwa wschodnie, najmniej państwa zachodniej Europy.

Na koniec, ogólnie, czy jesteś zadowolony z kierunku rozwoju wydarzeń w twym kraju ? (z akcentem na gospodarce, interesującej wszystkich): 29 procent twierdzi, że państwo wyraźnie idzie w nieodpowiednim kierunku. 31 procent odpowiedziało na to pytanie, że ” w pewnym stopniu”, 21 procent twierdzi że w odpowiednim stopniu w dobrym kierunku, tylko 6 procent twierdzi że sprawy rozwijają się wyraźnie w odpowiednim kierunku.

Według państw, znowu, 61 procent mieszkańców Grecji twierdzi, że państwo nie idzie w dobrym kierunku, w Hiszpanii 41 procent, we Włoszech 39, w Szwecji 21 procent, w Anglii tylko 19 procent .

9. Tożsamość – czy strumień uchodźców może zmienić kulturę istniejącą w twoim kraju? 59 procent odpowiedziało pozytywnie, a 35 procent odpowiedziało negatywnie. Najbardziej zaniepokojone są Austria z 76 ,procent Holandia 74 procent , Szwecja 72 procent , Węgry, Anglia i Niemcy 68 procent, Francja 54 procent i Hiszpania 46 procent . Więc dlaczego mieszkańcy tych państw w dalszym ciągu popierają Unię Europejską, nawołującą do tej mieszaniny kultur? Oni podnieśli ręce.

10. Ulegli i wystraszeni: na podsumowanie tej żałoby, zadano mieszkańcom Unii Europejskiej pytanie końcowe: Jakie będą dzieci Twoje albo następne pokolenie w Europie? Większość 51 procent przypuszcza, że następne pokolenie będzie gorsze, 26 procent odpowiedziało, że takie samo, i tylko 15 procent przypuszcza że następne pokolenie będzie lepsze.

Obrazek

W podziale na Państwa największymi pesymistami są Belgijczycy z 66 procentami, Francja 65, Włochy 62, Niemcy 55, Grecja 65, ale Anglia, opuszczająca Unię, z 45 procentami.

A co jest najgorsze? że dalej nie wolno mówić o przyczynach tego głębokiego pesymizmu. Jedno słowo. które występuje tam tylko jeden raz, ale cały sondaż jest na to słowo skierowany – słowo: „islam”. Kręcą się wokół, mówią o imigracji, kulturze, wzroście przestępczości, o Turcji, ale wskazać na problem – nie wolno.

I to jest potężny wniosek z tego sondażu: oni zrezygnowali. Albo nie chcą przeciwstawić się temu odbierającemu radość usypiającemu czarowi, który na nich napadł, albo już stracili wiarę, że potrafią.

„Pogrzeb patetycznej żądzy.”

Wolą pozostać w śmiertelnych objęciach otępiającej „Unii Europejskiej”, głosować na dokładnie te same destrukcyjne partie, na tych samych, mniej więcej, przywódców, oddać się w milczeniu czarnej przyszłości. Ostatecznie, przecież oni są dobrze wychowanymi Europejczykami, nie będą hałasować.

Nie potrafią.

 

„Więc dlaczego nie śpiewałaś tej pieśni?” spytałem
„Nie potrafię”, powiedziała Juliette,
„ja śpiewam tylko po francusku”.

2.11.2017

Obrazek
Dr Guy Bechor, heads the Middle East Division at the Lauder School of the Government. He has written several books and academic articles on Arab civil law and the politics and history of the Arab Middle East. Dr. Bechor has served as a lecturer and consultant to the IDF, Israel Police and Israeli Ministry of Foreign Affairs. He helped establish the Arabic website of the Yedioth Aharonot daily newspaper and has been an Arab affairs commentator for leading newspapers and TV stations like CNN, Al-Jazeera and the BBC. Dr. Bechor is a member of the Israeli Bar Association and the Israeli Press Council.

Tłumaczenie z hebrajskiego przez Olgę Degani

http://www.fzp.net.pl/polityka/sondaz-projekt-28-jak-europa-naprawde-widzi-swa-przyszlosc

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: