LUX IN TENEBRIS LUCET!

Przyslala Katharina Dr.Gasinska-Lepsien

 

5 października 1937 roku na Uniwersytecie Warszawskim zostało wprowadzone getto ławkowe. Hasłem, które jednoczyło środowisko akademickie w proteście przeciwko gettu w latach 30. była łacińska sentencja: „Lux in tenebris lucet!” (Światłość w ciemności świeci).


Młodzież narodowa domagała się wyznaczenia dla Żydów osobnych miejsc na salach wykładowych i w audytoriach (tzw. getto ławkowe – najczęściej ławki po lewej stronie lub na końcu sali) od początku lat trzydziestych XX w., zastraszając profesorów protestujących przeciwko tym postulatom. Co więcej, w pierwszych dniach października akademicy musieli przynosić swoje indeksy, legitymacje oraz wypełnione karty indywidualne, na których znajdowała się m.in. rubryka wyznaniowa, po czym zostawały one ostemplowane podłużnymi pieczątkami: z zielonym napisem „Miejsce w ławkach parzystych” lub z fioletowym napisem „Miejsca w ławkach nieparzystych”. Początkowo taką metodę stosowały poszczególne wydziały czy kierunki.

Pierwsze próby wprowadzenia izolacji studentów żydowskich w salach wykładowych ze strony władz akademickich nastąpiły 9 i 11 grudnia 1935 roku na Politechnice Lwowskiej. Rady Wydziałów Inżynieryjnego i Mechanicznego zadecydowały o rozdziale miejsc: dwa rzędy ławek dla Polaków, jeden rząd dla Żydów. Akademikom obu narodowości w przypadku nieprzestrzegania rozporządzenia groziło relegowanie z uczelni. Zarządzenia wydane na Politechnice Lwowskiej wzbudziły natychmiast poważne zastrzeżenia wśród kadry, a niektórzy profesorowie tych wydziałów nie podporządkowali się rozporządzeniom. Niemniej jednak osobne miejsca dla Żydów uznano w prasie akademickiej za rozwiązanie ciekawe, a nawet za krok postępowy, w realny sposób umożliwiający zapewnienie spokoju na uczelniach.

Jednak już jesienią 1935 roku rozpoczęła się właściwa kampania na rzecz wprowadzenia getta ławkowego na uniwersytetach [1]: do zajść doszło 7 listopada na kilku warszawskich uczelniach, 13 i 14 listopada we Lwowie, 14 listopada w Krakowie, 19 listopada w Warszawie – na Uniwersytecie oraz Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Wystąpienia antyżydowskie na uczelniach wyższych, powtarzające się regularnie na początku każdego roku akademickiego od początku lat trzydziestych, stały się tak przewidywalne, że ówczesnej publicystyce ustalił się nawet termin określający je mianem „manewrów jesiennych”. W listopadzie 1931 roku w Wilnie, przypadkową ofiarą ekscesów antysemickich stał się polski student prawa, członek Młodzieży Wszechpolskiej – Stanisław Wacławski. Rok później głośno mówiło się o śmierci lwowskiego studenta Akademii Medycyny i Weterynarii Jana Grotkowskiego, aczkolwiek okoliczności jego śmierci były zupełnie inne: zginął on w pobliżu domu publicznego w nocnej bójce, w którą przerodziła się uliczna kłótnia. Oba wydarzenia stały się doskonałym pretekstem do organizowania corocznych ekscesów antysemickich na uczelniach. Nie wybuchały one samoistnie, lecz pod wpływem, a właściwie z inicjatywy narodowych środowisk akademickich powiązanych z ugrupowaniami politycznymi.

Calosc TUTAJ

 

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: