Damian Nawarecki -Kacik poezji cz.49



Damian Schwimmer Nawarecki ur. w 1961 r. w Katowicach. Wyjechal z rodzicami i rodzenstwem do Danii w 1969 r. Ojciec Eliasz Schwimmer uciekajac przed Shoah przekroczyl Bug i zostal aresztowany przez Sowietow i zesłany na Sybir. Jest po studiach językowych w Danii i Francji, tłumacz przysięgły, pisze wiersze od wczesnej młodości tak jak matka i babcia. Obecnie przeprowadzil sie na stale do Gdanska .


lustro

nie pamiętam kiedy
odzyskałem pamięć
wspomnień nie swoich

nie ma ich tu
a są przy stole
widzę ich plecy
w lustrze
na przyjęciu
u dziadków
ledwo się mieszczą

od dziecka
przestałem  chodzić
na cmentarz
choć raz na tydzień
zapraszam na stypę
ciotki, wujków i dziadków

mama gotuje od rana
siada do stołu
po wyjściu
ostatnich gości
jak zawsze
nigdy do domu
nie wracają


ostatnie słowo

monolog zawsze mówił
prowadzi do
patetycznych prologów
pozornych potyczek
pyrrusowych porażek

mowa zawsze mówił
jest srebrem
cisza złotem
a nawet dzieci i ryby
wiedzą
że złamane słowo
pierwsze zabija
i umiera ostatnie
słowo


mowa

w pewnych kręgach
gdzie jeszcze mają
zdrowe kręgosłupy
nikomu się nie
przerywa
nie wchodzi w
słowo
udziela głosu
niemowom
gadatliwym
przypomina o prawie
do milczenia

zbiorowa 
cisza
przemawia głośniej
niż niejeden tyran
albo 
odpowiedzialność
zbiorowa


Wszystkie wpisy Damiana

TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: