Uncategorized

Starożytna łyżka podsyca amerykańską intrygę przeciwko Izraelowi

Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego zinternalizował palestyńskie wielkie kłamstwo.

Pozornie drobny incydent sprzed kilku dni dostarczył druzgocących dowodów na pranie mózgu złośliwości w administracji Bidena wobec nie tylko Izraela, ale i żydów.

Podczas ceremonii w Ministerstwie Turystyki i Starożytności w Betlejem, wydział śledczy Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego dostarczył Autonomii Palestyńskiej 2.700-letnią łyżkę pochodzącą z imperium asyryjskiego.

Asyryjczycy, starożytny lud, który po raz pierwszy pojawił się około 2000 roku p.n.e. w Mezopotamii (współczesny Irak), rozwinął ogromne imperium, które obejmowało znaczną część Bliskiego Wschodu, w tym Egipt, Babilonię, Izrael i Cypr. Ostatecznie upadło ono około 600 roku p.n.e.

Łyżka, która, jak się uważa, służyła do ładowania kadzideł na ogień podczas obrzędów poświęconych asyryjskim bogom i zmarłym, została przejęta od żydowsko-amerykańskiego miliardera Michaela Steinhardta w ramach śledztwa kryminalnego w Nowym Jorku. W umowie, którą zawarł, aby uniknąć oskarżenia, Steinhardt zgodził się w 2021 roku zwrócić warte 70 milionów dolarów skradzione antyki, które według władz zostały nielegalnie nabyte w Izraelu.

Ivan J. Arvelo, agent specjalny odpowiedzialny za U.S. Homeland Security Investigations w Nowym Jorku, określił przekazanie łyżki do P.A. jako „historyczną repatriację” artefaktu. W podobnym wylewnym tonie wypowiedział się George Noll, szef amerykańskiego Biura Spraw Palestyńskich, który nazwał łyżkę „przykładem palestyńskiego dziedzictwa kulturowego”.

Inny urzędnik DHS, Jeff Brannigan, oświadczył: „Ta repatriacja jest reprezentatywna dla zaangażowania HSI w zapewnienie historycznego dziedzictwa narodów na całym świecie poprzez zachowanie i ochronę artefaktów kulturowych.”

To wszystko to kompletne bzdury. To nie był akt repatriacji, ponieważ łyżka nigdy nie należała do „kulturowego dziedzictwa” lub „piętrowego dziedzictwa” narodu palestyńskiego. Nie było żadnego „narodu palestyńskiego” w starożytności.

„Naród palestyński” w ogóle nie istniał, dopóki nie został wymyślony w latach 60-tych w ramach strategii zniszczenia Izraela, opracowanej przez Yassera Arafata, urodzonego w Egipcie szefa Organizacji Wyzwolenia Palestyny, w porozumieniu ze Związkiem Radzieckim.

W latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku wielu Arabów, którzy byli dwudziestowiecznymi przodkami dzisiejszych „Palestyńczyków”, napłynęło do dzisiejszego Izraela i na sporne terytoria z sąsiednich państw arabskich w pogoni za dobrobytem, który według nich miał być wynikiem powrotu Żydów do ich żydowskiej ojczyzny.

Pomimo tego, „Palestyńczycy” posunęli się do granic śmieszności, aby twierdzić, że to oni byli pierwotnymi mieszkańcami tej ziemi. Na przykład twierdzą, że pochodzą od Filistynów, którzy w rzeczywistości byli starożytnymi Grekami.

Szef P.A. Mahmoud Abbas twierdził, że „Palestyńczycy” są rdzennymi mieszkańcami Izraela, ponieważ pochodzą od Kananejczyków. „Ta ziemia jest dla jej mieszkańców, jej mieszkańców i Kananejczyków, którzy byli tu 5.000 lat temu – i my jesteśmy Kananejczykami!” oświadczył w 2019 roku.

Nie ma na to żadnych dowodów. W każdym razie ludzie, którzy żyli w Kanaanie w epoce brązu, składali się z różnych grup etnicznych.

Kim więc dokładnie byli ci starożytni „palestyńscy” Kananejczycy? Semickimi Amorytami? Hyksosami, grupą azjatyckich ludów, które przybyły do Kanaanu z ziem położonych na północy? Huryci lub Hetyci, którzy przybyli do Kanaanu z Anatolii?

Fakty nie mają nic wspólnego z Abbasem, który również twierdzi, że Jezus był Palestyńczykiem, mimo że był Żydem z Judei.

Twierdzenie o asyryjskim artefakcie jest zdecydowanie zgodne z tym całym nonsensem. Minister turystyki P.A., Rula Maayah, przyznała, że łyżka jest dziełem cywilizacji asyryjskiej i pochodzi z okresu między 700 a 800 rokiem przed naszą erą. A przecież Asyryjczycy byli jednymi z wielu zdobywców ziemi Izraela. Jeśli więc Palestyńczycy wywodzą się od Asyryjczyków, jak mogliby również wywodzić się od Kananejczyków?

Te dzikie deklaracje wynikają z Wielkiego Kłamstwa Palestyńczyków. Centralnym elementem ich apelu do łatwowiernych zwolenników na Zachodzie jest twierdzenie, że są oni rdzennymi mieszkańcami ziemi Izraela. Zaprzeczają oni, że jedynymi ludźmi, dla których Izrael był kiedykolwiek narodowym królestwem, byli Żydzi i że Żydzi są jedynymi istniejącymi rdzennymi mieszkańcami tej ziemi.

Ten negacjonizm wypisuje Żydów z ich własnej historii. W tym celu „Palestyńczycy” próbowali ukryć oszałamiające dowody archeologiczne na istnienie starożytnego królestwa żydowskiego, które cały czas są odkrywane w Izraelu.

W ten sposób wyrzucili na śmietnik ciężarówki z materiałem wydobytym podczas izraelskich wykopalisk archeologicznych, który Izraelczycy następnie starannie przesiali w desperackiej próbie odzyskania cennych znalezisk, które prawdopodobnie zawierał.

Pomimo tego wszystkiego, niektórzy palestyńscy Arabowie sami ujawnili prawdę.

W 1977 roku członek komitetu wykonawczego OWP, Zahir Muhsein, stwierdził: „Naród palestyński nie istnieje. … Tylko z powodów politycznych i taktycznych mówimy dziś o istnieniu narodu palestyńskiego, ponieważ arabskie interesy narodowe wymagają, abyśmy twierdzili, że istnieje odrębny 'naród palestyński’, aby przeciwstawić się syjonizmowi.”

W 2006 roku Nazmi al-Jubeh, profesor nadzwyczajny historii i archeologii na Uniwersytecie Birzeit, który zaprzeczył historycznemu związkowi Żydów z Jerozolimą, jasno stwierdził, że tożsamość palestyńska została wymyślona wyłącznie w celu zniszczenia syjonizmu i Izraela.

Ci, którzy żyli w Palestynie od czasów Rzymian, jak napisał, byli „w większości częścią większej regionalnej lub międzynarodowej jednostki politycznej, która zwykle mieściła kilka narodów, grup etnicznych i kultur.”

Podobnie dzisiejsi Palestyńczycy, napisał, „są wynikiem nagromadzonych grup etnicznych, rasowych i religijnych, które kiedyś żyły, podbijały, okupowały i przechodziły przez ten pas ziemi.”

„Palestyńczycy to Kananejczycy, Filistyni, Jebusyci, Asyryjczycy, Babilończycy, Egipcjanie, Aramejczycy, Grecy, Rzymianie, Bizantyjczycy, Arabowie, Turcy, Krzyżowcy i Kurdowie, którzy kiedyś osiedlili się, podbili, okupowali lub po prostu przechodzili przez Palestynę” – twierdził.

Tym, co dało Palestyńczykom ich tożsamość, stwierdził al-Jubeh, była ich „walka” z syjonizmem i państwem Izrael. „Nie ma sposobu, aby zrozumieć tę tożsamość poza konfliktem”.

Dlaczego więc Stany Zjednoczone, które twierdzą, że są zagorzałym sojusznikiem Izraela, dają wiarę fałszywej palestyńskiej tożsamości stworzonej po to, by wypisać Żydów z ich własnej historii?

Sympatia administracji Bidena do Palestyńczyków jest dobrze udokumentowana. Uparcie odmawiała wezwania ich do odpowiedzialności za ich morderczą agresję i podżeganie. Kontynuuje finansowanie ich bez względu na ich nagrody „pay-for-slay” dla rodzin terrorystów. Zmusza Izrael do osłabiania własnego bezpieczeństwa w dążeniu do „rozwiązania dwupaństwowego”, na które Arabowie palestyńscy nie zgadzają się od prawie stu lat.

Tworząc nową funkcję specjalnego wysłannika do Palestyńczyków, na którą mianowano człowieka z zapisem głębokiej wrogości wobec Izraela, Hady’ego Amra, administracja podniosła status Palestyńczyków, dając im bezpośredni i publiczny dostęp do rządu USA. Mianowała również innych głębokich wrogów Izraela na kilka prominentnych stanowisk w administracji.

Ale to co ujawnia transfer łyżki asyryjskiej, to fakt, że palestyńskie Wielkie Kłamstwo jest promowane jako prawda przez nikogo innego jak Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który został utworzony po 11 września, aby chronić Amerykę przed atakami terrorystycznymi.

Daleki od bycia kluczowym ogniwem w łańcuchu bezpieczeństwa Zachodu, DHS zinternalizował fikcję o tożsamości palestyńskiej, która jest promowana jako główna broń w wojnie eksterminacyjnej przeciwko Izraelowi – i jest z kolei flagą, za którą maszerują islamistyczni wrogowie Izraela. zachód.

Noll powiedział o transferze łyżką: „To historyczny moment między narodem amerykańskim i palestyńskim oraz demonstracja naszej wiary w siłę wymiany kulturowej w budowaniu wzajemnego zrozumienia, szacunku i partnerstwa”.

To był z pewnością historyczny moment. Pokazała jednak, że administracja Bidena jest o wiele głębszym wrogiem Izraela i Żydów, niż większość ludzi zdaje sobie z tego sprawę.

Starożytna łyżka podsyca amerykańską intrygę przeciwko Izraelowi

Przetlumaczyl Sir Google Translate

Kategorie: Uncategorized

6 odpowiedzi »

  1. Zgadzam sie z Karl4684. Nie mozna glosowac na kretyna Trumpa tylko z powodu Porozumien Abhrahamowych i ambasady US w Jerozolimie. Nawet slepej kurze zdarzy sie ziarno (jakm moja mama mowila). Republikanie nie sa powazna partia (moze nie sa partia w ogole).Demokraci tez maja swoich idiotow, jak te 4 kongresmenki i pare innych. Ale Demokraci nie podwazaja demokracji w USA i sa dobrzy dla Izraela na dluzsza mete.

  2. ”karol4684
    Smutno mi ze Itzhak i Yossi maja tak niska opinie o Zydach Amerykanskich.”
    karol4684 – nie udalo mi sie. Zarowno cytowane artykuly jak i reakcje na nie przypominaja mi PRLowska atmosfere gdzie kazdy kto nie kochal Partji i komunizmu calym sercem – byl wrogiem, zdrajca lub sprzedawczykiem, a wiec ironicznie odpowiedzialem w podobnym stylu. Nie zrozumiano mnie – trudno, przyzwyczailem sie, zona mnie tez nie rozumie 😦

  3. Smutno mi ze Itzhak i Yossi maja tak niska opinie o Zydach Amerykanskich. Ciekaw jestem skad biora sie u was takie poglady. Dajcie mi porade czy, jako Demokrata, dalej powinienem popierac Izrael.

  4. Zgadzam sie z Izhak Walfish ze największym wrogiem Izraela nie jest prezydent Biden lecz amerykańscy Żydzi. Co za zaplute karly reakcyjne z tych amerykanskich Zydow!

  5. Izrael doszedl do obecnej sily i mocnej pozycji ekonomicznej i politycznej przy pomocy Ameryki. Bez Zydow Amerykanskich i ich staran/wplywow, pomoc rzadu USA dla Izraela bylaby mizerna. Glosuje glownie za Demokratow bo dzisiaj wsrod nich jest o wiele mniej idiotow, antysemitow, i faszystow niz posrod Republikanow. Jako Amerykanski Zyd nie jestem wrogiem Izraela. Przeciwnie, czesto bronie Izrael przed nieuzasadniona krytyka, daje donacje, i pisze listy do roznych tutejszych politykow nawolujac ich do pomocy Izraelowi i akcji przeciwko antysemityzmowi. Musze ci tez przypomniec ze Izrael, jakkolwiek wazny, nie jest jedynym czynnikiem ksztaltujacym glos wyborczy Zydow Amerykanskich. Inne czynniki, takie jak dobrobyt i utrzymanie demokracji w kraju w ktorym mieszkamy, tez sie licza.

  6. Bardzo ciekawy, trafny i stosunkowo obszerny (oczywiście w skrócie) artykuł o
    historii i dzisiejszej polityce na Bliskim
    Wschodzie. Mam tylko jedną uwagę: w dzisiejszej politycznej atmosferze w USA
    największym wrogiem Izraela nie jest prezydent Biden ( nazwał byłego vezyra KKK, mój najlepszy przyjaciel) lecz
    amerykańscy Żydzi którzy w około 80%
    głosują na antysemicka partje Demokratów.
    ps:wśród emigracji Żydów z Polski procent jest jeszcze większy.
    Dziękuje.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.