Niebieskie maki na Monte Cassino

Przypomnijmy udział żydowskich żołnierzy w bitwie pod Monte Cassino. Zwłaszcza, że w armii generała Andersa, która stoczyła tę zwycięską bitwę, odnajdziemy wiele wielkopolskich śladów. Wśród żołnierzy poległych jeszcze na terenie ZSRR, a później w Iraku, Palestynie i Włoszech znajdziemy  m.in. Dawida Beatusa i Mońka Kapłana z Kalisza, Artura Goldbarda z Szamotuł, Maksymiliana Dawidowicza ze Złoczewa, Mieczysława Zybelberga z Koła. Tych śladów jest więcej gdy poszukamy ich w Armii Czerwonej czy na froncie zachodnim. Tu wśród poległych znajdziemy m.in. Władysława Cymermana z Ostrowca pod Kaliszem, który zginął pod Mirosławcem, Michała  Korna z Włodawy, Dawida Rubinszteina z Turku. Z tych, którzy zginęli w walce o Poznań wymieńmy Jana Chuceszwila i Maksymiliana Tenenbauba. W Powstaniu Warszawskim zginął Lejzer Fliker z Kalisza.

Przypomnijmy, iż według spisu z 1939 r. w Polsce mieszkało około 3,5 mln Żydów. W obliczu wojny powołano do wojska około 150 tys. Żydów (19 proc. powszechnie zmobilizowanych sił). Straty wśród żydowskich żołnierzy były we wrześniu 1939 r. bardzo wysokie. Generał Norwid-Neugebauer i Henryk Szaniawski oceniali je na  30 tys. Około 60 tys. znalazło  się w obozach jenieckich. Wielu z nich w tych wrześniowych dniach odznaczyło się wielkim bohaterstwem, jak np. Anschel Scheinach pod Poznaniem. Z początkiem roku 1940 zwalniano jeńców z obozów do domów. Żydowscy żołnierze ginęli później w gettach i obozach koncentracyjnych. Blisko 20 tys. trafiło do radzieckiej niewoli.  Trafili później do Armii Czerwonej lub do armii Andersa. Natomiast oficerowie byli deportowani do Kozielska, Charkowa i Starobielska i tam zostali zamordowani. Znaleziono ich dopiero w latach 1990-93  w dołach: katyńskim – 231 osób, charkowskim – 188 osób i miednojskim – 19 osób.

14 sierpnia 1941 został podpisany układ między Stalinem a generałem Sikorskim. Określał on zasady utworzenia Armii Polskiej na terenie ZSRR, integralnej części Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Rozpoczął się nabór ochotników. Jednak komisje poborowe przyjęły tzw. klauzulę liczebną, która spowodowała, iż 90 proc. żydowskich ochotników nie została przyjęta do armii z „powodów zdrowotnych”. Gdy podjęto decyzję opuszczenia terenu ZSRR wśród ponad 74 tys. żołnierzy było, w zależności od źródeł około 600, 1000 lub 2000 żołnierzy żydowskich. W drodze przez przez Irak, Iran, Syrię  i Palestynę wielu z nich (około 400) zmarło z powodu choroby. Wojsko Polskie na Wschodzie skierowano na włoski front. W maju 1944 r. 2 Korpus wziął udział w bitwie pod Monte Cassino. Walczyło w niej 850 Żydów (w tym 123 oficerów). 23 żydowskich żołnierzy zginęło, 62 zostało rannych. Za swoje męstwo i bohaterstwo najwyższymi polskimi orderami  zostało uhonorowanych 136 żołnierzy i oficerów: 6 otrzymało Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari (m.in. Władysław Kimerman, Abraham Jekel, Michał Mordechaj Kleinlerer), 68 Krzyż Walecznych, 52 Krzyż Zasługi.  W sumie na włoskim szlaku II Korpusu w bojach o Bolonię, Loretto i Monte Cassino zginęło co najmniej 77 żydowskich żołnierzy. Zostały po nich groby z Gwiazdą Dawida.

Żydowscy żołnierze bronili Polski we wrześniu 1939 r., a później walczyli na wszystkich frontach. Wykazali się męstwem i odwagą. W armii Andersa, w Armii Czerwonej, we Francji, Włoszech, Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Norwegii. Bronili Wielkiej Brytanii, jak mój wujek Stanisław i jego najbliższy przyjaciel  Hersz Kuflik, który zginął  w locie wywiadowczym.

http://www.miasteczkopoznan.pl/node/19

Przyslal משה רנסקי‬‎

 

 

One Response to “Niebieskie maki na Monte Cassino”

  1. Waldemar Polański 10/08/2015 at 07:07

    O tym należy głośno mówić.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: