Uncategorized

Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 225


Jaroslaw Kosiaty

Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych…


Witam serdecznie. W niniejszym cyklu prezentuję zwykle utwory znanych poetów i pisarzy. Dziś chciałbym Was zaprosić do przeczytania strof napisanych przez… Kamilę Zielińską-Krogulską z Działdowa. Kamila jest terapeutką zajęciową, asystentką osoby niepełnosprawnej i opiekunką medyczną.


Tęskno mi Boże

Tęskno mi Boże do świata,
Tamtego prostego sprzed lat.
Gdzie brat kochał brata,
A ludzie mieli mniej wad.

Gdzie telewizor był czarno-biały,
A w sklepach było niewiele.
Dzieci się tam uśmiechały,
Ludzie żyli jak przyjaciele.

Ulice życiem tętniły,
A owoc miał słodki smak.
Człowiek każdy był miły,
Tego świata jest mi brak.

Wcześniej prądu w domu nie było,
Lecz żyć się jakoś dało.
Spokojniej się wtedy żyło,
Dziś ciągle wszystkiego mało.

Dziś człowiek swe życie traci,
W pośpiechu i pocie czoła.
I choć się w końcu wzbogaci,
To i tak mało mu woła.

I umrze życia nie znając,
Bo tylko dążył do celu.
Rodzinę swą zostawiając,
By mieć więcej w portfelu.

Kiedyś ludzie też pracowali,
Ale najważniejsza była rodzina.
O przyszłość tak się nie bali,
Dzisiejszy świat to kpina.

Jest wszystko co się zamarzy,
O nic walczyć nie trzeba.
Lecz trudno o dobrych lekarzy,
Nie zjesz pysznego chleba.

Nie ma dobrej muzyki,
Tej co ludzi rozbawia.
Świat jest pełen krytyki,
Radości ludzi pozbawia.

Tęskno mi Boże do świata,
Tamtego prostego sprzed lat.
Dziś brat zabija brata,
I ludzie są pełni wad.



* * * 

„Nie jestem kimś wyjątkowym” – mówi Kamila. „Piszę po prostu to, co dyktuje mi serce. Jeżeli moja poezja podoba się choć jednej osobie, to moje serce rośnie” – dodaje. Zapytana o marzenia odpowiada: „Nie marzę o niczym wielkim, o byciu wielką poetką, marzę by ta garstka ludzi, która lubi i czyta moje wiersze była przy mnie zawsze, to mi wystarczy. A z każdym nowym czytelnikiem, mam coraz większy uśmiech na twarzy i większą motywację by pisać dalej.”

Miłej, spokojnej nocy.

Jarek KosiatyListy z krainy snów…  www.wiersze.co

Wszystkie wpisy Jarka TUTAJ

Kategorie: Uncategorized

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.