Uncategorized

Islamiści w Iraku, Syrii i Jordanii

Z ” listy z naszego sadu”

listy z naszego sadu

Khaled Abu Toameh

Najnowsze zwycięstwa będącego  odłamem Al-Kaidy Islamskiego Państwa Iraku i Syrii (ISIS) zarówno na terenie Iraku, jak i Syrii, wzmocniły tę organizację i jej zwolenników na całym Bliskim Wschodzie. Obecnie terroryści planują rozszerzenie swojego dżihadu nie tylko na Jordanię, ale również na tereny Gazy, Synaju i Libanu.    

Niezdolność podjęcia działań zakończy się ustanowieniem na Bliskim Wschodzie groźnego ekstremistycznego islamskiego imperium, będącego zagrożeniem dla amerykańskich i zachodnich interesów.

„To zagrożenie jest coraz bliżej naszych granic” – pisze jordański analityk  — Oraib al-Rantawi.

Islamscy terroryści z Iraku i Syrii są coraz bardziej aktywni w sąsiednich krajach – podawało w tym tygodniu źródło zbliżone do islamskich fundamentalistów.

Terroryści należący do Islamskiego Państwa Iraku i Syrii (ISIS znanego po arabsku jako DAESH) będącego odłamem Al-Kaidy, po zdobyciu dużych obszarów Syrii i Iraku, planują przeniesienie swojego dżihadu do Jordanii, Gazy i na Półwysep Synajski – czytamy w doniesieniach.
Zdobycie przez ISIS w tym tygodniu Mosulu i Tikritu w Iraku wywołało poważne obawy arabskiej ludności, że również ich kraje mogą niebawem być celem ataku terrorystów dążących do stworzenia ekstremistycznego emiratu islamistycznego na Bliskim Wschodzie.

Według tych doniesień, przywódca ISIS, Abu Baker al-Baghdadi, prowadził niedawno narady ze swoimi podwładnymi na temat rozszerzenia działalności poza obszarami Iraku i Syrii. Wskazywano szczególnie na Jordanię jako kolejny cel działania.
To terrorystyczne ugrupowanie jest już teraz silnie obecne w tym kraju. Wybór Jordanii związany jest również z faktem że graniczy ona zarówno z Syrią, jak i z Irakiem, co oczywiście ułatwia infiltrację terrorystów do tego kraju.

Oraib al-Rantawi, jordański analityk, pisze w alarmującym tonie, że groźba, iż ISIS zacznie wojnę na terenie Jordanii jest nie tylko realna, ale że moment rozpoczęcia tych działań może być bardzo bliski. „Tu w Jordanii, nie stać nas na luksus obserwowania i oczekiwania na rozwój wypadków” – ostrzega. „Niebezpieczeństwo zbliża się do naszych granic. Jest to zagrożenie natury strategicznej, a nie tylko zagrożenie naruszenia bezpieczeństwa ze strony grupek i komórek terrorystycznych. Musimy wyjść ze skorupy. Nadszedł czas wzmożonej koordynacji i kooperacji z rządami w Bagdadzie i Damaszku w kwestii rozprzestrzeniającego się ekstremizmu i terroryzmu.”

Terroryści z ISIS postrzegają wspieranego przez Zachód króla Jordanii Abdullaha jako wroga islamu i niewiernego, wzywali również publicznie do jego egzekucji. Niedawno opublikowali na YouTube wideo, na którym grożą „zarżnięciem” Abdullaha, którego określają jako „tyrana”.

Niektórzy z terrorystów pokazanych na tym wideo, to jordańscy obywatele, którzy przed kamerami darli swoje paszporty i przysięgali, że będą na terenie królestwa dokonywać zamachów samobójczych.

Jordańscy terroryści, będący członkami ISIS ubrani w kamizelki zamachowców-samobójców, trzymają w rękach swoje jordańskie paszporty i przysięgają, że będą prowadzić dżihad.  (Źródło:” All Eyes on Syria” YouTube)

Jordańscy terroryści, będący członkami ISIS ubrani w kamizelki zamachowców-samobójców, trzymają w rękach swoje jordańskie paszporty i przysięgają, że będą prowadzić dżihad.  (Źródło:” All Eyes on Syria” YouTube)

W Ammanie przedstawiciele sił bezpieczeństwa wyrazili głębokie zaniepokojenie groźbami ISIS-u i planami “najazdu” na Jordanię. Te same źródła informują, że król Abdullah zwrócił się do władz amerykańskich i do rządów innych krajów zachodnich o szybką pomoc militarną, aby powstrzymać próbę przekształcenia Jordanii w państwo islamistyczne.

Marwan Shehadeh, badacz zajmujący się islamistycznymi ugrupowaniami, stwierdza, iż nie można wykluczyć możliwości zaatakowania Jordanii przez ISIS, gdyż postrzegają oni rządy państw arabskich, w tym jordańskich Haszymidów, jako „apostatów” i „niewiernych”, których należy zwalczać.

Najnowsze zwycięstwa będącego  odłamem Al-Kaidy Islamskiego Państwa Iraku i Syrii (ISIS) zarówno na terenie Iraku, jak i Syrii, wzmocniło tę organizację i jej zwolenników na całym Bliskim Wschodzie. Obecnie terroryści planują rozszerzenie swojego dżihadu nie tylko na Jordanię, ale również na tereny Gazy, Synaju i Libanu.

Wszystko to dzieje się na oczach administracji amerykańskiej i krajów zachodnich, które wydają się nie wiedzieć, co mają zrobić, aby powstrzymać islamskich terrorystów przed inwazją na sąsiednie kraje.

ISIS jest zagrożeniem nie tylko dla umiarkowanych Arabów i muzułmanów, ale również dla Izraela, który, jak deklarują to terroryści, jest ich ostatecznym celem. Stany Zjednoczone i ich zachodni sojusznicy muszą się szybko obudzić i podjąć niezbędne kroki, aby uniemożliwić islamskim terrorystom osiągnięcie ich celu.

Niezdolność podjęcia działań zakończy się ustanowieniem na Bliskim Wschodzie groźnego ekstremistycznego islamskiego imperium, będącego zagrożeniem dla amerykańskich i zachodnich interesów.

 

Gatestone Institute 12 czerwca 2014

 

Kategorie: Uncategorized

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.