Poezja

Kacik Poezji „marcowej ” – Tamara Slawny

Poniżej zamieszczamy kilka wybranych wierszy. Znalazły się w rozdziale pt. „Turkot pociągu”. Autorka zapowiedziała nadesłanie pewnej liczby egzemplarzy tomiku. Będzie go można nabyć w czasie jubileuszowych obchodów. 



TURKOT POCIĄGU

 


Nowy Świat
Ja ciągle jeszcze pamiętam
Ulice Warszawy i Nowy Świat
Który dla mnie był całym światemJa ciągle jeszcze pamiętam Wisłę
Która jest tylko jedną z rzek
Ale dla mnie była rzeką jedynąJa ciągle jeszcze pamiętam swój ból
Który jest tylko jednym z wielu bóli
Ale dla mnie bólem dotkliwym
Bólem niewybaczalnym

 


Obywatelstwo
Nie, nie
Nie odbierajcie
Zostawcie to jedno
To obywatelstwo z taką dumą zdobyteZabierzcie nadmiar łyżek i nadmiar widelców
Zabierzcie te talerze, które są dla gości
Zabierzcie książki, które nie mają numerów
I reprodukcje, bo może prawdziweZabierzcie poduszki, bo może nadmiar piórek
I odznaczenia, bo może fałszywe
Zabierzcie dyplomy, bo pewnie są nieważne
Zabierzcie nawet godność, bo jej jest tak dużoZabierzcie wszystko, tylko to zostawcie
To obywatelstwo
Do którego każdy z nas miał przecież prawo

 


Marcowa Ironia
Wyrzucę wszystko
Ale nie walizki
Czarne walizki
Pełne marcowej ironiiWyrzucę wszystko
Ale nie te worki
Które chroniły bagaż
Od zniszczeniaKto chronił nas
Sponiewieranych i zaszczutychKto nam odebrał
Prawo do spokoju
W kraju gdzie miejsce
Miało być dla wszystkich

 


Ostatnie Transporty
Już nie ma Baumów i Rubinów
Już nie ma Szteinów i Bursztynów
Już wszyscy znikli z horyzontów
I tylko niedobitki wypełzają
Z najprzeróżniejszych kątówOstatnie zahukane żydowskie transporty
Oddają na milicji ich polskie paszportyW pociągach siedzą przestraszone gromadki
O takich czarnych pokręconych włosach
I tak przedziwnie pogarbionych nosachPociąg rusza i w świat ich wywozi
I teraz już nareszcie Polsce nic nie grozi

I teraz już nad Wisłą będą się rodziły
Rasy czyste, piękne i wysokie
Jasnowłose i niebieskookie
I wszystko będzie takie ładne i takie uczciwe

I teraz już nad Wisłą jest tylko spokój i cisza
I wszystko jest już rozwiązane
Bo te piąte kolumny zostały przegnane

Tamara Sławny z d. Bursztyn

Inne „marcowe ” wiersze Tamary

TUTAJ

Kategorie: Poezja

6 odpowiedzi »

  1. Wiersze Tamary to podrόż przez życie wypełniona radością spotkań, pokrapiana łzami nieoczekiwanych pożegnań i satysfakcją z licznych sukcesow wzruszająco opisanych w “Poduszka Marzeń I Snόw”
    **************
    Wyobraź sobie, że nurkujesz na dnie południowego morza miedzy przepięknymi koralami.
    Twoja ręka natrafia na muszle. Z niecierpliwością dopływasz do statku i z wielkim wysiłkiem otwierasz tą muszle. Z jej dna uśmiecha się do ciebie perełka. Mala, niepozorna, niewinna a jednak promieniująca wewnętrznym swiatłem i nadzieją do wpuszczenia ciebie do świata, ktόrego może jeszcze nie znasz a ktόry obiecuje otworzyc przed tobą nowe horyzonty, nowe wrażenia i nowe emocje.
    Z niecierpliwością wracasz do tej lawicy koralowej z nadzieją, że może znajdziesz jeszcze inne muszelki, a w nich też perełki.
    Trafiłes! Są!
    Małe, większe. Wszyskie białe, promieniujące.
    To już nie nadzieja. To zachwyt.
    Jest w nich życie. Twoje życie i moje:
    “Otwierasz szafkę i widzisz dzieciństwo
    Całe dzieciństwo na malutkiej pόłce
    A przy dzieciństwie leży Twoja młodość
    Zgrabnie wtulona w kartki starego albumu”
    ***********
    “Ale słowa zostały ze mną
    Rozpuścilam je w cząsteczkach łez
    I na dnie tęczowej prόbówki
    wywiozłam je w świat też.”
    A wiec jest
    “Turkot kół
    I serc łomotanie
    Rozdzierający turkot pociągu
    Łzy I rozstanie”
    I jest
    “To jest pociąg
    I dziecko takie malutkie
    I celnik co robi miny
    Bo widzi dokument podróży ważny tylko
    Dwadzieścia cztery godziny….”
    I jest
    Walka
    “One jechały w świat
    Walczyć o swoje losy
    Jedna z dzieckiem na ręku
    A druga z walizkami pełnymi
    Lokówek na włosy”
    Albo
    “Nie odchodź mamo, nie zasypiaj
    Ja jeszcze raz od nowa
    Uslyszeć chcę twoje słowa
    Twoje opowiadania pełne miłości
    O przeszłości
    Twoje opowiadania niespokojne
    Jak tragicznie przezywałas wojnę”
    Tych perełek nazbierałam dużo. Każda z nich jest skarbem sama w sobie.
    Którą wybrac, żeby wspólnie wzbogacic się we wspomnienia,wzruszenia,nadzieję i tesknotę ?
    Nie bylam w stanie zdecydować. Te perełki błyszczą w pięknej poezji, której autorką jest Tamara Sławny.

  2. Szkoda Tamaro, ze nie wrocilas na lono starej, jednak jedynej i prawdziwej ojczyzny dla Zydow – Izraela… to wierna i cierpliwa nasza Matka – ciagle oczekuje…

  3. Kocham Pani poezję. Szkoda, że tak smutną…

  4. Dziekuje Tamarze.
    Ja poprosze o jeden tomik.
    Serdecznosci
    Gabrys Wroblewski

  5. Takie prawdziwe I do glebi przeszywajace slowa
    ………………………!

  6. „Autorka zapowiedziała nadesłanie pewnej liczby egzemplarzy tomiku. Będzie go można nabyć w czasie jubileuszowych obchodów”.
    A kto tam nie bedzie i bedzie chcial nabyc te wiersze Tamary ?
    Podziekowania Tamarze i gratulacje wielkie, a takze cieplutkie (z Izraela) pozdrowienia !

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.