Oblężenie Francji, 2020

Ci, którzy zmuszają cię do uwierzenia w absurdy, mogą też zmusić cię do popełnienia nikczemności.

– Voltair

Przyslala Katharina Dr.Gasinska-Lepsien


Kiedy myślę o prawach człowieka, demokratycznych rządach, wartościach Oświecenia i idei, że rozum i metoda naukowa są lepsze od przesądów, myślę o Francji. Powołanie się na Deklarację Praw Człowieka i Obywatela z 1789 roku, napisaną przez Emmanuela-Josepha Sieyèsa, Markiza de Lafayette i Honoré Mirabeau, z konsultacjami z Thomasem Jeffersonem, znajduje się w pierwszym zdaniu Konstytucji Piątej Republiki Francji.

W ostatnich dniach, kiedy myślę o walce o zachowanie tych pojęć w obliczu wyjątkowo wściekłych ataków ze strony sił ciemności, także myślę o Francji.  


Islam zawsze był wrogiem praw człowieka. Apostazja i bluźnierstwo, które w ogóle nie powinny być przestępstwami, są w islamie karane śmiercią. Islam zaprzecza podstawowej idei praw człowieka, twierdząc, że muzułmanie są lepsi od nie-muzułmanów, którzy mają mniej praw w codziennym życiu. A niewierni, którzy mimo tego mają hucpę, by uważać się za równych, prowokują przerażającą przemoc.


Doskonale znamy to w Izraelu. Męczennicy Hamasu, którzy wysadzają się w powietrze w pizzeriach i podczas pesachowego sederu, robią to w imię islamu, bo żydowska suwerenność jest dla nich anatemą. Nie można ich powstrzymać perswazją, negocjacjami lub – chyba że tymczasowo – płaceniem okupu. Powstrzymuje ich tylko siła.


Panuje opinia, że muzułmańska populacja Francji jest największa w Europie, ale trudno zdobyć dokładne dane, ponieważ – dzięki francuskiemu oddaniu sprawie niedyskryminacji – państwo nie zbiera statystyk o wyznawanej religii. Wydaje się jednak, że 7-9% francuskiego społeczeństwa jest muzułmańskie.


Niewielu krajom z dużą populacją muzułmańską udaje się unikać konfliktów między muzułmanami i innymi grupami. Stosunkowo dobre stosunki między żydowskimi i muzułmańskimi obywatelami Izraela, gdzie jeden na pięciu obywateli jest Arabem, są niezwykłe. (Przeciwieństwem są Arabowie z Autonomii Palestyńskiej i Gazy obficie dostarczający terrorystów).  


Często robi się rozróżnienie między radykalnymi muzułmanami, inaczej nazywanymi „islamistami”, a pozostałymi muzułmanami. Nie ma jednak “ortodoksyjnego” i „reformowanego” islamu. Podstawowe zasady islamu, włącznie z ideą, że bluźnierstwo jest przestępstwem zasługującym na karę śmierci, nie zmieniły się. Istnieją muzułmanie gotowi działać na podstawie swoich wierzeń i tacy, którzy ignorują wezwania swojej religii.


Francja widziała wiele koszmarnego islamskiego terroryzmu, włącznie z masakrami Charlie Hebdo i Bataclan Theatre i wiele bestialskich ataków na Żydów, zarówno indywidualnych, jak i grupowych. W ostatnich kilku tygodniach jednak była seria krwawych morderstw, włącznie z dwoma wypadkami obcięcia głowy. Pierwsze, w którym zamordowano nauczyciela, Samuela Paty’ego za “zbrodnię” obrażenia islamu przez pokazanie swojej klasie karykatur Mahometa (tych, na które odpowiedzią była masakra w “Charlie Hebdo”). Wywołało to reakcję francuskiego prezydenta Macrona, która z kolei wywołała furię muzułmanów na całym świecie (podbechtywaną przez ciągle podżegającego prezydenta Turcji), wezwania do bojkotu francuskich towarów i do popełniania dalszych morderstw. Oto, co, między innymi, powiedział Macron:

Samuel Paty był ofiarą fatalnego spisku głupoty, kłamstw, nienawiści do innego, nienawiści do tego, kim głęboko, egzystencjalnie, jesteśmy.


W piątek Samuel Paty stał się twarzą Republiki, naszej determinacji do przeszkodzenia terrorystom, do ograniczenia islamistów, do życia jako społeczność wolnych obywateli w naszym kraju; stał się twarzą determinacji zrozumienia, nauczenia się i kontynuowania nauczania, do bycia wolnymi ludźmi, bo będziemy nimi nadal.


Będziemy bronić wolności, której tak dobrze nas nauczyliście, i będziemy mocno podkreślać koncepcję 
laïcité [sekularyzmu]. Nie wyprzemy się karykatur, rysunków, nawet jeśli innych odrzucają. Dostarczymy wszystkie możliwości, jakie Republika jest winna dostarczać młodym ludziom, bez żadnej dyskryminacji.

Macron rzucił rękawicę: Nie wyprzemy się karykatur. Nie ma znaczenia, że obraża to muzułmanów. Wartości Republiki przeważają. Chociaż później powiedział, że może “zrozumieć”, iż muzułmanie mogą czuć się obrażeni karykaturami, dodał: “Zawsze będę bronić wolności mówienia, pisania, myślenia, rysowania w moim kraju”.

Życzę mu szczęścia. Muzułmanie na całym świecie przyzwyczaili się do tego, że zachodnie instytucje uginają się wobec potwornej przemocy. Na przykład, w kilka dni po 9/11 prezydent Bush służalczo mówił, że “Islam jest religią pokoju”, a w 2008 roku rząd Wielkiej Brytanii po wielu aktach islamskiego terroru w Europie – w niezwykłym przykładzie orwellowskiej nowomowy – oznajmił, że islamski terroryzm jest w rzeczywistości „antyislamską działalnością”. W USA administracja Obamy zakazała używania zwrotu “islamski terroryzm” i innych słów uznanych za obraźliwe dla muzułmanów we wszystkich podręcznikach szkoleniowych dla organów porządku publicznego. W zeszłym tygodniu kanadyjski premier, Justin Trudeau, powiedział, że terroryści odpowiedzialni za potworności popełnione we Francji “nie reprezentują islamu” i później porównał pokazywanie karykatur Mahometa do “krzyczenia ‘pożar’ w zatłoczonym teatrze”.

Przez wiele setek lat Islam był w konflikcie z wówczas chrześcijańskim Zachodem, aż do XVII wieku, kiedy Turcy po raz ostatnie, zostali odepchnięci od Wiednia. Zachodnia technologia militarna trzymała islamski ekspansjonizm w szachu do niedawna, kiedy do Europy napłynęły fale migrantów, najazd demograficzny, który odniósł znacznie większy sukces niż militarny najazd Kary Mustafa Paszy w 1683. Poza, być może, wypadkiem Izraela, siły islamu zamieniły teraz bezpośredni atak wojskowy przeciwko Zachodowi na kombinację terroryzmu, działalności wywrotowej i demograficznego oraz kulturowego podboju. Każdy jednak, kto uważa, że nie ma żadnego konfliktu, jest po prostu ślepy.

Macron wezwał do podjęcia konkretnych kroków, by walczyć z terrorem, jak również przyjąć wyraźną postawę ideologiczną na rzecz tradycyjnych (przynajmniej od 1789 roku) francuskich wartości. Spodziewam się, że będzie miał ręce pełne roboty, kiedy muzułmańscy ekstremiści w kraju i poza nim będą z tym walczyć. Będzie więcej przemocy, jak też znaczne naciski, by poddać się ich żądaniom odstąpienia od wartości wolności słowa. Konflikt w żadnym razie jeszcze się nie zakończył.


The Siege of France 2020

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Vic Rosenthal

Urodzony w Stanach Zjednoczonych, studiował informatykę i filozofię na  University of Pittsburgh. Zajmował się rozwijaniem programów komputerowych. Mieszka obecnie w Izraelu. Publikuje w izraelskiej prasie. Jego artykuły często zamieszcza Elder of Ziyon.  (0)

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: