Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 175

Jaroslaw Kosiaty

Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych…


W naszym cyklu były prezentowane wiersze, piosenki i filmy. Dzisiaj będzie… fotografia.

Dunaj, który przepływa przez Budapeszt od północy na południe na długości 28 km, dzieli stolicę Węgier na dwie wyraźnie różniące się części. Lewobrzeżny Peszt położony jest na równinie, która na północy przechodzi w tzw. wzgórza Gödöllő. Zaś prawobrzeżna Buda położona jest na wzgórzach budańskich.  Przeciętna szerokość Dunaju w Budapeszcie to 400 m. Rzeka tworzy trzy wyspy – od północy są to: Óbudai-sziget, na której co roku odbywa się znany na świecie Sziget Festival; wyspa Małgorzaty (Margit-sziget), stanowiąca ośrodek sportu i rozrywki oraz wyspa Czepel (Csepel-sziget) – największa, stanowiąca ośrodek przemysłu ciężkiego.

W czasie II wojny światowej Żydzi w Budapeszcie zostali przywiezieni nad brzeg Dunaju. Kazano im zdjąć buty i… rozstrzelano (wpadali do rzeki poniżej). Dzisiaj, na pamiątkę tego tragicznego wydarzenia, Can Togay i Gyula Pauer ustawili na brzegu Dunaju 60 par żelaznych butów. Na to przerażające zdjęcie, wykonane przez Nikodema Nijakiego, trafiłem przypadkiem w Internecie i postanowiłem bliżej poznać jego historię…

Pozostawione na brzegu Dunaju pary obuwia mogą nam przywoływać obrazy stosów dorosłych i dziecięcych bucików w jednym z niemieckich obozów koncentracyjnych w Polsce. Tu jednak pierwsza myśl jest inna: porzucone na brzegu rzeki części garderoby mogłyby wskazywać, że ludzie próbowali przepłynąć rzekę i utopili się. Prawda była o wiele bardziej okrutna…

* * * 

Wszystkie czesci Jarka

TUTAJ


Jarosław Kosiaty”Listy z krainy snów” – www.wiersze.co

One Response to “Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 175”

  1. Takiej ludzkiej – niemieckiej i nie tylko – ogromnej podłości nie wolno zapominać i przebaczać.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: