„Ben Gurion Szimona Peresa”.

Przyslane przes Portal Erec Israel

logo.erec.israel

O izraelskim prezydencie Szimonie Peresie mawiało się już dekady temu złośliwie, że z Knesetu wyniosą go dopiero w trumnie.

Rzeczywiście, Peres całe swoje dorosłe życie spędził wykonując zawód polityka. W przeszłości bywał premierem, ministrem transportu, posłem, ministrem obrony, ministrem spraw zagranicznych… Trudno znaleźć kogoś, kto by znał lepiej kuchnię izraelskiej polityki.


Peres skończył w tym roku 90 lat i nadal odgrywa bardzo ważną rolę w izraelskiej polityce, tym razem sprawując zaszczytną funkcję prezydenta.

W zeszłym roku ukazała się w Izraelu książka, którą Szimon Peres napisał wspólnie z lewicowym dziennikarzem Davidem Landauem. Jest ona poświęcona Dawidowi Ben Gurionowi, którego Szimon Peres poznał jeszcze przed powstaniem Państwa Izrael w 1948 r. Peres szybko stał się jego protegowanym…

W tym roku ukazało się jej polskie tłumaczenie (Wydawnictwo Czarne).

Hebrajski tytuł tej książki to „בן גוריון של שמעון פרס” (Ben Gurion szel Szimon Peres), czyli „Ben Gurion Szimona Peresa”.

Angielski tytuł to „Ben-Gurion: A Political Life”.

Natomiast tytuł polskiego przekładu to „Ben Gurion. Żywot polityczny” i jest on wierną kopią tytułu angielskiego.

Peres wspomina, że zapytał kiedyś Ben Guriona o to kiedy poczuł, że ma w ręku pełnię władzy. Ben Gurion odpowiedział: „Kiedy rozejrzałem się i uświadomiłem sobie, że nie mam już nikogo do konsultowania się, tylko siebie. Chociaż czułem samotność podejmowania decyzji, to zdawałem sobie sprawę, że jestem liderem”.

„Miałem w nim dobrego nauczyciela” – powiedział Peres.

Ben Gurion (ur. 1886 – zm. 1973) i Peres (ur. 1923) poznali się dopiero w „nowym-starym kraju” (C), choć przecież obaj urodzili się w Polsce. Ben Gurion urodził się w Płońsku (A), a Peres w Wiszniewie (B), które po jałtańskim rozdaniu przypadło ZSRR (obecnie Białoruś). Obaj wyjechali z Polski jeszcze przed wybuchem II wojny światowej.

Szimon Peres nie ukrywa fascynacji swoim byłym szefem. Nazywa siebie „bengurionistą”. Książka wiedzie nas przez trudne początki izraelskiej państwowości, opisuje dramatyczne i skomplikowane okoliczności, w których decyzje podejmował pierwszy premier, nazywany też „ojcem – założycielem” Izraela.

Książka opowiada o czasach przed Holokaustem, o syjonistycznej działalności Ben Guriona, o Holokauście, o pierwszych dniach izraelskiej państwowości, sporach wewnętrznych targającym młodym państwem, o inwazji ościennych państw arabskich na dopiero co proklamowany Izrael w 1948 (Peres był wtedy odpowiedzialny za pozyskiwanie broni do obrony kraju)…

W książce nie zabraknie też historii o prywatnej stronie Ben Guriona, także o jego ukochanej żonie Poli. Dowiemy się również dlaczego Ben Gurion dał kosza Stalinowi (czego Kreml Izraelowi nigdy nie wybaczył) i związał swój kraj sojuszem z USA.

Książka jest napisana przez lewicowego prezydenta, który rozmawia z lewicowym dziennikarzem o lewicowym Ben Gurionie, ale podziały polityczne nie powinny odgrywać większej roli w przypadku oceny tej książki. Tę książkę po prostu trzeba przeczytać, nawet jeśli nie przepada się za lewicą, Peresem czy Ben Gurionem. Dlaczego?

Szimon Peres zabiera nas w podróż przez tajemnice pierwszych lata istnienia Izraela, nie ucieka od trudnych pytań, a także potrafi krytycznie spojrzeć na niektóre rozstrzygnięcia swojego politycznego idola. Oczywiście broni też wielu kontrowersyjnych decyzji Ben Guriona.

Emocjonalny związek Peresa z Ben Gurionem (Peres był od niego o 37 lat młodszy) sprawia, że nie mogła to być typowa biografia.

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: