2 odpowiedzi »

  1. Autorka: MOje imie i nazwisko jest Viktoria Korb. Nie podpisalam sie, bo myslalam, ze bedzie automatycznie z komputer. Viktoria Korb, czyli Vikus

  2. Drodzy koledzy, bardłzo ciekawa audycja! A dlaczego koledzy? Otóz ja, choc studiowalam Handel Zagraniczny w Szkole Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie (obecnie SGH) i w czasie studiów byłam m.in. kierowniczką dwóch działów w pismie studenckim „Politechnik” – mianowano mnie po udziale w konkursie dziennikarskim. W 1968 roku członkowie redakcji i korespondenci z Akademii Górniczo-Hutniczej (AGH) natychmiast ostro przeciwstawili się antysemickiej kampanii. W efekcie zostałam w marcu 1968 wyrzucona z redakcji wraz z większością kolegów i miałam dyscyplinarkę na SGPiS-ie. W 1968 roku wyemigrowałam „do Izraela” i potem pracowałam w agencjach ONZ w Indonezji, na Filipinach i w Szwajcarii. W latach 1991-1992 byłam przedstawicielką niemieckiej rządowej organizacji współpracy technicznej GTZ w Polsce. Piszę do was, ponieważ mam uwagi na temat „marca 68”. Na emigracji poza pracami w dyplomacji i naukowymi byłam ( i jestem nadal) także dziennikarką (w latach 1989 do 2006 wolna współpracowniczka Radia Wolna Europa, „Gazety Wyborczej”, a następnie „Sztandaru“, „Glosu Wielkoposkiego“, Berlińskiego radia „MultiKulti“ i „Kuriera Berlińskiego- Polonica”) i ostatnio
    pisarką.
    A co to ma wspólnego z Waszą audycją? Otóż to, że twierdzono w niej, że mało jest literatury o marcu. Moją powieść autobiograficzną „Ni pies, ni wydra … marzec 68 we wspomnieniach warszawskiej studentki”, opublikowano jednak w Polsce i w Niemczech 3-krotnie (wyd. „Studio EMKA”, Warszawa 2006, wyczerpana) w oraz 2012 jako audiobook w Studio Lissner, Warszawa.
    Jest w niej też oczywiście mowa o rozruchach w Krakowie! Po pierwszej publikacji główne stacje telewizyjne i radio wręcz mnie rozrywały zaproszeniami na audycje. No i liczne, świetne recenzje w prasie ( do znalezienia w google pod „Studio Emka” i moim nazwiskiem).
    Dodam jeszcze w kontekście debat o „pokoleniu 68” na Zachodzie, że mój satyryczny pamiętnik „Leben mit 68-ern” („Życie z pokoleniem 68”) Zachodu, ukazał się wielokrotnie w polskich i niemieckich publikacjach. Tyle na razie, czekam na reakcje, szczególnie, że mój ojciec przed wojną przez kilka lat mieszkał w Krakowie.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.