Obóz koncentracyjny Gaza

 

gazaParada militarna w obozie koncentracyjnym Gaza

Czy zastanawiała się Pani nad pytaniem ilu ludzi na świecie używa określenia „obóz koncentracyjny Gaza”? Widuję to określenie w różnych językach, a jednak,  kiedy widzę je w moim ojczystym języku, moja reakcja jest bardziej gwałtowna, równie silna jak na określenie „polskie obozy koncentracyjne”. Niemieccy naziści skupili obozy zagłady na okupowanej ziemi polskiej. Tu, na naszą ziemię zwozili swoje ofiary z całej Europy, tu, na naszej ziemi uruchomili przemysłowy system mordowania ludzi. Mordowali Polaków, Rosjan, Niemców, mordowali Romów i homoseksualistów, jednak tylko jedna kategoria ludzi miała ginąć jak leci, miała zostać wytępiona do ostatniego człowieka.

 

Jeden ze stałych komentatorów na Pani blogu trochę się wyróżnia. Podpisuje się imieniem i nazwiskiem. Już za to należy mu się pewien szacunek. Stać go na odwagę występowania bez kominiarki. Ma również swoją stronę na Facebooku. Oczywiście może to być przypadkowa zbieżność imienia i nazwiska oraz poglądów. Nie mam gwarancji, że pochodzący z Łodzi, absolwent łódzkiej politechniki i były pracownik Kościoła Andrzej F., to ten sam Andrzej F. pisujący na Pani blogu. Ten, który ma stronę na Facebooku pisze:

Żyd w kościele to wielka radość dla chrześcijan. Edyta Stein, znana jako św. Teresa Benedykta od Krzyża OCD – niemiecka filozof pochodzenia żydowskiego, karmelitanka bosa, dziewica, święta i męczennica Kościoła katolickiego, od 1 października 1999 Patronka Europy.

Ale żyd-ksiadz to co innego. Z przyczyn zasadniczych nie można być jednocześnie wyznawca judaizmu i chrześcijanstwa. (Zachowana pisownia oryginału – A.K.)

Facebookowy Andrzej F. nie ma broń boże na myśli zaszczutego przez polski kler księdza Romualda Jakuba Wekslera-Waszkinela, uratowanego z Holokaustu i wychowanego we wspaniałej polskiej (chłopskiej) rodzinie człowieka, który próbował (i nadal próbuje) pogodzić swoją polską (katolicką) i żydowską (judaistyczną) tożsamość religijną. Piękną książkę o jego zderzeniu z polskim (katolickim) i z żydowskim (judaistycznym) wykluczeniem napisał mój kolega z BBC Dariusz Rosiak. Facebookowy Andrzej F. ma na myśli księdza Wojciecha Lemańskiego, byłego już proboszcza z Jasienicy, wykluczonego z polskiego kościoła za humanizm. Dla Andrzeja F. ten chłopski syn jest po prostu Żydem. Jest Żydem, bo pokazał swoim współwiernym drogę do pamięci o pomordowanych, bo nawet biskup zapytał, czy nie jest przypadkiem obrzezany, bo pierwsza rzecz, którą zrobił wyznaczony w jego miejsce nowy proboszcz to usunął wmurowane w ścianę katolickiego kościoła macewy.
O tych usuniętych macewach ksiądz Kozera mówi z dumą:

„Proszę spojrzeć: ani śladu nie zostało. To znaczy, zostało, bo trzeba było odłupywać, ale zasłoniłem prywatnymi obrazami” – mówi. Z obrazów uśmiechają się ojciec Pio i Maksymilian Kolbe.

(Podobny los spotkał półkę w kształcie Tory, też wstawioną przez Lemańskiego.) „To też moja sprawka. To nie synagoga. Absolutnie. Nie, nie, nie!” – protestuje ks. Kozera. – „Czy w synagodze znajdziemy jakiś, nawet malutki, obrazek Matki Bożej? No nie, od razu by go spalili. Nasi starsi bracia w wierze.”

Caly ten ciekawy artykul Andrzeja Koraszewskiego znajdziesz jak

KLIKNIESZ TUTAJ

 

Z portalu ” Listy z naszego sadu”
listy z naszego sadu

Przyslal משה רנסקי‬‎

reunion 69

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: