Uncategorized

ŻYDZI W POWSTANIU WARSZAWSKIM

Na warszawskim cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej znajduje się kilkanaście nagrobków żołnierzy, biorących udział w Powstaniu Warszawskim w 1944 r. Pochowano tu między innymi: Blimę Mykanowską, Halinę Kahan, Franciszka Grynbauma, Bolesława Kejlina, Leonarda Kimnama, Jakuba Żyto i Bolesława Szenfelda. Żydowskie nazwiska można znaleźć także w kwaterze powstańczej na Cmentarzu Wojskowym w Warszawie oraz na Murze Pamięci w Muzeum Powstania Warszawskiego. Lista żydowskich bojowników Powstania Warszawskiego jest jednak zdecydowanie dłuższa. Według różnych szacunkowych danych, w powstańczych oddziałach walczyło od kilkuset do około 3000 Żydów. Ich dokładnej liczby nigdy nie da się ustalić.

IlustracjaPomnik Powstania Warszawskiego (foto: K. Bielawski)

Latem 1944 r. na terenie Warszawy mogło znajdować się kilkanaście tysięcy Żydów. Większość z nich przebywała w różnych kryjówkach. Stopień ich „zakonspirowania” był różny – zdarzały się osoby, które dzięki tzw. „dobremu wyglądowi” oraz fałszywym dokumentom, uczestniczyły w codziennym życiu, chodząc po ulicach i podejmując zatrudnienie. Kilkaset osób Niemcy przetrzymywali w w obozie koncentracyjnym „Gęsiówka” oraz na Pawiaku.

W konsekwencji wybuchu Powstania Warszawskiego ukrywający się Żydzi stopniowo opuszczali swoje schrony.  Jedni wychodzili pod wpływem ogólnej euforii i z zamiarem wzięcia udziału w walkach; inni – w obawie przed nieprzewidywalnym rozwojem wypadków – decyzję o wyjściu odkładali na później.

Najbardziej znanym wydarzeniem Powstania Warszawskiego związanym z Żydami, było odbicie więźniów obozu koncentracyjnego „Gęsiówka” przy obecnej ul. Anielewicza. Obóz powstał wiosną 1943 r. na terenach wzdłuż ul. Gęsiej, od ul. Zamenhofa do ul. Okopowej jako filia Majdanka. Osadzono w nim grupę Żydów, w tym także deportowanych z Grecji, Belgii, Holandii, Niemiec, Austrii. Więźniowie byli wykorzystywani do prac na terenie zniszczonego getta – wyszukiwania w ruinach kosztowności i rozbiórki domów. W obozie rozstrzeliwano skazańców przywiezionych z Pawiaka. Zwłoki palono na miejscu. 5 sierpnia 1944 r. żołnierze Armii Krajowej z harcerskiego batalionu „Zośka” po trwającym półtorej godziny natarciu,opanowali obóz i uwolnili 348 przetrzymywanych tam więźniów. Część z wyzwolonych – między innymi Henryk Lederman ps. „Heniek” i Dawid Goldman ps. „Gutek” – przyłączyła się do powstańców i podjęła walkę z okupantem.

Wcześniej, 1 sierpnia wkrótce po Godzinie „W”, oddział Kedywu dowodzony przez por. Stanisława J. Sosabowskiego ps. „Stasinek” wyzwolił około 50 Żydów zatrudnionych przy Umschlagplatzu. Większość z nich również wyraziła chęć walki w powstańczych szeregach. Był wśród nich m. in. Chaim Goldstein, uprzednio członek francuskiego ruchu oporu i więzień KL Auschwitz.

O udział Żydów w Powstaniu Warszawskim apelowali pozostali przy życiu członkowie Żydowskiej Organizacji Bojowej. 3 sierpnia 1944 r. Icchak „Antek” Cukierman w swojej odezwie napisał m. in.: „Stoimy dziś wespół z całym narodem polskim w walce o wolność (…). Wzywamy wszystkich (….) bojowców ŻOB oraz całą zdolną do walki młodzież żydowską do kontynuowania oporu i walki, od której nikomu nie wolno stać z dala. Wstępujcie do szeregów powstańczych”.

Realizacja tego zadania wbrew pozorom nie zawsze była prosta. W najbardziej licznej Armii Krajowej zdarzały się przypadki odmowy przyjmowania żydowskich ochotników. Wynikało to czasem z braku broni, ale także z obaw o sprzyjanie Żydów organizacjom lewicowym i potencjalne szpiegostwo na rzecz Związku Radzieckiego. W ten sposób potraktowano Marka Edelmana, Icchaka Cukiermana i Cywię Lubetkin, którzy ostatecznie zasilili oddział Armii Ludowej. Niezależnie od takich sytuacji, w Armii Krajowej walczyło wielu Żydów lub osób z żydowskimi korzeniami. W materiałach źródłowych zachowało się dużo informacji o udziale Żydów w Powstaniu Warszawskich w Armii Krajowej, nierzadko z podkreśleniem ich dokonań i bohaterstwa. W oswobodzeniu Żydów przebywających na Umschlagplatzu udział brali Polacy żydowskiego pochodzenia: Stanisław Aronson i Stanisław Likiernik.

Caly artykul jak

KLIKNIESZ TUTAJ

Kategorie: Uncategorized

3 odpowiedzi »

  1. „Pewna liczba Żydów , korzystających ze sfałszowanych dokumentów, trafiła do obozu tranzytowego w Pruszkowie.” Jednym był mój ojciec, bohaterski bojownik Powstania Warszawskiego, pseudonim „Maj”.

  2. Drogi i ceniony Jozku Gelbardzie,
    niewiele na ten trudny i drazliwy temat znajduje sie w ksiazce Stefana Zglczynskiego „Jak Polacy Niemcom Zydow mordowac pomagali” (2013).

  3. By nie psuć odświętnego nastroju zostawię komentarz tu (a nie pod oryginalnym artykułem w Wirtualnym Sztejtl). Co roku to samo, aż mdli. W dalszym ciągu tematem tabu jest liczba powstańców zamordowanych przez polskich „bojowników” Powstania, zamordowanych tylko dlatego, gdyż nie byli aryjczykami.
    A tak brakowało amunicji na szkopów.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.