Kacik poezji – Anna Grabowska-Goldschmidt cz. 4

Głos w sprawach ważnych, czyli Migotanie gwiazd i przedsionków Anny Grabowskiej Mocna i odważna, ale nade wszystko przejmująca. Takie wrażenia po pierwszym czytaniu debiutanckiej książki poetyckiej Anny Grabowskiej (ur. 1969), która pisze o sobie na okładce krótko: jestem feministką i autorką wierszy. Dla poetki urodzonej w Paryżu (do dziś tam mieszka) język polski jest drugim językiem; jak mówi – po polsku rozmawiała jedynie z babcią. Tym bardziej imponują swoboda, biegłość i przewrotność jej lirycznej wypowiedzi, widoczne na wszystkich piętrach wiersza – od (często ironicznych) gier znaczeniami i symbolami:

Wiecej Kliknij tutaj

.

zaproszenie od hössa /wyliczanka/
.
proszę wchodzić gęsiego
rozebrać się z piór i paniki. w oczach
zwątpienie?
no to kulka w łeb
za czerwonym domkiem. szast-prast
chciałeś żydzie?
masz
stosy ludzi ziemia pomieści,
raz, dwa, trzy,
teraz liczysz ty;
na złote koronki,
obrączki, pierścionki.
jednym wyjściem dymi
birkenau birkenau
i czyj bóg go chciał?
na kogo wypadnie,
ten się przyzna.
bęc.
.
ostateczne rozwiązanie
.
jest takie, że idę dobrowolnie.
pod bramą robi mi się słabo
od zagłady. bolą mnie zęby
i strzyka w kościach.
 .
żłobię zakazaną piosenkę,
aż po mierzeję wiślaną;
dostaję depresji
i spadam. poniżej morza
 .
zaglądam do komory,
a tam – cztery tysiące z cyklonem
na ustach. otto knott
śmieje się do rozpuku,
kiedy czyszczę latrynę
.
ze smrodu. rozpacz
wpada w kratkę.
i ja tą rynienką.
stygmaty
budzę się, a tu kurwa ciemne średniowiecze
wpycha święty zarodek przez otwarte usta
ze zdziwienia omdlewam, aż tu czuję – józef
z nazaretu. już nie ma ucieczki na wolność.
 .
zamykają mnie w pierdlu. klawisze – trzech króli
grożą mirrą, kadzidłem, zamieniają w złoto
każdą owulację. urodzisz to dzieciątko,
i nadasz mu imię. najświętsza inkwizycjo,
 .
przypomnij mi chociaż berrugete’a lub brescii,
niech przywiążą do pala, bo krzyży nie znoszę.
ech, zbyt wątłe ramiona. zasypiam na bellville,
edith piaf do snu nuci ustami kochanka
 .
a quoi ça sert l’amour, i co mam odpowiedzieć,
kiedy we mnie owoc żywota twojego? nie,
nikt sobie z tym przypadkiem nigdy nie poradzi.
ekskomunika straszy, okno wciąż otwarte.

Przyslala Anna Grabowska-Goldschmid

Grabowska_Anna_1

KLIKNIJ TUTAJ –  cz 1

KLIKNIJ TUTAJ  – cz.2

Czesc  3 – KLIKNIJ TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: