Historia ,,brunatnego” Żyda

Przyszły ,,brunatny” Żyd urodzil się 16.04.1899 w Warszawie. Rodzice Szmula (Samuela) – Wolf i Rebeka Ostwindowie zadbali o patriotyczne wychowanie syna. W roku 1915 Samuel zaciągnął się do Legionów Polskich, Jego dowódcą był mjr Edwardz Rzydz Śmigły.

Młody Samuel brał udział w krwawej bitwie z Rosjanami pod Kostiuchnówką. Po leczeniu szpitalnym wrócił do macierzystego pułku. Internowany przez Niemców w obozie w Szczypiornie.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości ukończył szkołę podoficerską i wział udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Brał udział w zwycięskim boju z 1 Armią Konną Siemiona Budionnego pod Komarowem i wyparciu jej za Bug. W rozkazie pułkowym został pochwalonym za ,,okazanie odwagi, zimnej krwi i waleczność” podczas walk z bolszewikami pod Chłopiatynem i Raszowem.

Po zawarciu rozejmu z Rosją bolszewicką i podpisaniu pokoju w Rydze przechodzi do Policji Państwowej jako starszy sierżant. Całe dwudziestolecie międzywojenne słuzył w policji awansując na kolejne szczeble kariery zawodowej. W 1934 został wyrózniony pochwałą i nagrodą pienieżną za odwagę w czasie pościgu za bandytami. Był wielokrotnie odznaczany.

W momencie agresji niemieckiej na Polskę podlegał rozkazowi Naczelnego wodza o ewakuacji korpusu policyjnego ze stolicy do wschodniej cześci kraju. Miał sporo szczęścia że nie został zagarnięty przez bolszewików i nie skończył w dole śmierci w Twerze.

Następnie ukrywał się na Podlasiu i w sierpniu 1942r. został zaprzysiężony do NOW a następnei do NSZ przez por. Jerzego Wojtkowskiego ,,Drzazgę”. W konspiracji uzywał pseudonimu Kropidlo i Bolesław oraz fałszywą kenkartę na nazwisko Bolesław Zuzga.

Na początku objął stanowisko dowódcy terenowej struktury konspiracyjnej. Ze względu na doskonała znajmosć przedwojennego prawa karnego uczestniczył w rozprawach sądów specjalnych. Mimo rozłamu w organizacji podziemia narodowego na tle scalenia z AK w marcu 1944, nadal był darzony szacunkiem i zaufaniem. Po śmierci komentanta powiatowego w Węgrowie, Ostwind przejął po nim stanowisko.

Po wkroczeniu Armii Czerwonej, zaangażował się w konspirację antykomunistyczną i zaczął reorganizować podległe mu struktury do walki z nowym okupantem.
Intensywne rozpracowywanie tych struktur przez bezpiekę doprowadziło 3 stycznia 1945r. do aresztowania Ostwinda. Inspiratorem ujęcia Ostwinda był porucznik Izaak Fleischfarb, bliski współpracownik NKWD a później osławiony dygnitarz Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego znany pod nazwiskiem Józef Światło.

Podczas przesłuchań był bity i torturowany.W mieszkaniu Ostwinda znaleziono dokumenty i pieczęć komendy XII Okręgu Narodowych Sił Zbrojnych. Kiedy odkryto jego żydowskie pochodzenie, zaproponowano mu współpracę oraz przejście na stronę komunistów. Ten jednak odmówił i stwierdził, że pozostanie wierny swoim idealom oraz Narodowym Siłom zbrojnym, ktorym złożył przysięgę.

W akcie oskarżenia stwierdzono, że nie podporządkował się wezwaniu PKWN do ,,stawienia się przed komisją wojskową i zdradę państwa polskiego przez wspieranie okupanta niemieckiego w trwajacej nadal wojnie z powodu niezaniechania pracy podziemnej (…) Oskarżony był jednym z głównych prowodyrów tego niszczycielskiwego i przeklętego ruchu (NSZ) i naczelnym jego organizatorem w powiecie węgrowskim. I w chwili, gdy wielka część Polski znajduje się jeszcze pod jarzmem bestii hitlerowskiej, oskarżony czyta obwieszczenie, że Ojczyzna wzywa go napomoc, do walki z okupantem hitlerowskim – do wojska, lecz pozostaje obojetny, więcej, nadal z zimna krwią pracuje nad utrwaleniem w przyszłości nowego hitleryzmu w Polsce”.

2 lutego 1945, w rozprawie niejawnej Sądu Wojskowego Garnizonu Warszawskiego, bez udziału obrońcy, odczytano akt oskarżenia. Po jego odczytaniu Stanisław Ostwind powiedział ,,Do winy nie poczuwam się”. Rozprawa trwała 15 minut. Po 40 minutach odczytano wyrok: Samuel Ostwind skazany został na karę śmierci, pozbawiony praw publicznych i obywatelskich na zawsze oraz przepadek całego majątku.

4 lutego 1945r. po odczytaniu sentencji wyroku w więzieniu przy ulicy 11 listopada na Pradze padają głuche strzały. Zwłoki skazanego wrzucono do nieoznakowanego dołu na Cmentarzu Bródnowskim. Do dziś nie udało się odnaleźć Jego szczątków.

Być może prace poszukiwawcze prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej doprowadzą do odnalezienia szczątków bohatera z Narodowych Sił Zbrojnych, któremu należy się godny pochówek.

Cześć, Chwała i Pamięć Bohaterowi!!!

(Na podstawie artykulu pt. ,,Żyd Z NSZ” Mariusza Brechty – miesięcznik Historia Do Rzeczy – czerwiec 2015)

Przyslal Alek Bras

reunion-691.jpg

 

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: