Spacerownik „Śladami frysztackich Żydów”

Dokąd idziesz człowieku…? Tej jesieni klasa I „a” wzięła udział w projekcie pt. „Szkoła Dialogu”. W programie uczestniczą szkoły z całej Polski. Warsztaty odbywały się w dniach 30 września oraz 1 października, a także 21 i 22 października. Zajęcia prowadziły panie z Warszawy, Ewelina Bartosik i Jagoda Jabłońska z fundacji Forum Dialogu Między Narodami . W ramach projektu klasa otrzymała za zadanie opracowanie wycieczki śladami frysztackich Żydów oraz przygotowanie spacerownika. Spacerownik to rodzaj przewodnika, który ma przybliżyć historię dawnego Frysztaka, gdzie mieszkali wyznawcy judaizmu.

Spacerownik  KLIKNIJ TUTAJ

Trasa, po której uczniowie oprowadzali zaproszonych gości, zaczęła się na Placu św. Floriana o godz.14:30, gdzie młodzież przedstawiła krótko historię naszego miasteczka. Następnie cała grupa przeszła w stronę starej porodówki. Po przedstawieniu kilku tradycji związanych z narodzinami dziecka w kulturze żydowskiej wszyscy ruszyliśmy w stronę przedszkola. Tam dawniej znajdowała się pierwsza szkoła frysztacka, do której uczęszczali uczniowie wyznania mojżeszowego i dzieci katolickie. Gimnazjaliści przebrali się za uczniów z dwudziestolecia międzywojennego i przedstawili różnice pomiędzy dziećmi katolickimi a Żydami. Następnie poznaliśmy krótką historię apteki i targu. Tam też uczniowie przybliżyli nam historię „krwawych nieszporów frysztackich”, które miały miejsce w 1898r.
Na ulicy Gołębiowskiego mieliśmy okazję oglądnąć najstarsze pożydowskie kamienice i dowiedzieć się kilku ciekawych rzeczy o drewnianej synagodze, która znajdowała się na miejscu dzisiejszego sklepu Lotto, ale niestety spłonęła podczas pożaru w 1890r. Do dzisiaj nie przetrwała żadna z dwóch bożnic we Frysztaku. Jedną z niewielu pozostałości po Żydach jest Tora, która została wywieziona do Stanów Zjednoczonych jeszcze przed wojną, a należała do rabina frysztackiego – Chude Halbersztama.
Kolejnym punktem naszej wycieczki był cmentarz żydowski. Tam uczniowie opowiedzieli o znaczeniu znaków znajdujących się na macewach i o zasadach obowiązujących na kirkucie. Następnie wszyscy ruszyliśmy ul. Gołębiowskiego w stronę szkoły. To właśnie na tej ulicy było utworzone getto, w którym żyło 16 00. Żydów. Przy wejściu każdy uczestnik otrzymał opaskę z gwiazdą Dawida, do której noszenia zmuszani byli Żydzi. Oznakowanie to miało ich izolować od reszty społeczeństwa i ułatwić wyłapywanie do prac przymusowych.
Historia frysztackiego getta była ostatnim punktem wycieczki, po którym uczniowie gimnazjum podziękowali wszystkim za przybycie i każdy poszedł w swoją stronę. Myślimy, że wycieczka była bardzo udana i podobała się zaproszonym uczestnikom.

 

Przyslal Alek Szlam

szlam

 

One Response to “Spacerownik „Śladami frysztackich Żydów””

  1. Viktoria Korb 07/07/2016 at 18:50

    Gratuluje zyciorysu! Moj ojciec tez byl inzynierem-elektrykiem i do 1957 roku elektryfikowal cala Polske jako Dyrektor Centralnego Zarzadu Montazu Urzadzen Elektrycznych. Niestety w 1956 roku wdal sie w reformy „pazdziernikowe” i potem trafil do wiezienia. Po kilku miesiacach kretynskiego tam pobytu zostal Pelnomocnikiem Rzadu do Spraw Rozruchu Huty Warszawa w randze ministra, a w 1968 roku kazano mu na zebraniu potepic Izrael, i rzucil te prace. Viktoria Korb

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: