Izrael. Państwo, które uwiera

„In 10 years, there will be no more Israel” – w 2012 roku ogłosił sekretarz w administracji Richarda Nixona oraz Geralda Forda – Henry Kissinger. Jego stwierdzenie odbiło się szerokim echem w świecie, który zdawał sobie sprawę z wzmożonego napięcia na Bliskim Wschodzie. Bez wątpienia to, co działo się 5 lat temu, to przy obecnym przyspieszeniu geopolitycznej dynamiki, przybrało patynę niemalże całej epoki, jednak podstawowa racja tego stwierdzenia, która uświadamia, że państwo Izrael jest usytuowane między bytem a niebytem, pozostaje aktualna. Tak też było jego momentu powstania nowego bytu w powojennym ładzie, Izrael ukonstytuował się jako niepodległe państwo z niejako wpisanym w polityczne DNA trudem utrzymania własnych struktur wobec sił zewnętrznych. Ba! wykuwał się w starciu!

Izrael to państwo, które uwiera całe swoje bliskowschodnie otoczenie. Mówiąc wprost – uwiera świat arabski, który nie kryje się z formułowaniem tezy o „wepchnięciu państwa Dawida do morza”. Zdawałoby się odwieczny konflikt pomiędzy światem islamu, a państwem Izraela to przedsionek toczącej się od dłuższego czasu wojny cywilizacji. Izrael to państwo, które paradoksalnie stanowi swoisty przyczółek zachodniej way of life, a jednocześnie funkcjonuje w paradygmacie stałego zagrożenia niczym starożytna Sparta. Militaryzacja jest wpisana w jego funkcjonowanie, bez niej nie byłoby możliwe utrzymanie własnego bytu, czego zdają się nie rozumieć rozleniwieni dobrobytem zachodni partnerzy.

W najbliższych dniach przypadnie 50. rocznica wojny sześciodniowej, w której Izrael zwyciężył siły zjednoczonych państw arabskich i tym samym zachował swoją suwerenność i państwowość – nie pierwszy i nie ostatni raz. Trwanie tej wspólnoty politycznej w obliczu możliwości unicestwienia sprawia, że jej położenie niezwykle upodabnia ją do polskiego losu. Co więcej, jego charakter wskazuje na to, że z całą dbałością budowany jest przez Izrael etos i poczucie, że państwo jest czymś nadrzędnym, wartością i warunkiem istnienia przestrzeni dla własnych obywateli. Ta świadomość zdaje się być stale obecna. Długoletnia służba zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn, stałe wzmacnianie własnego militarnego potencjału, chirurgicznie działające służby, precyzyjna gra geopolityczna, oparcie się o sojusz z USA – są to niewątpliwie silne atuty Izraela. Nie trzeba dodawać, że jest to państwo, które prawdopodobnie posiada dostęp do broni nuklearnej, co czyni je regionalnym mocarstwem oraz poważnym międzynarodowym graczem.

Jednak ta siła państwa narodowego, które oparte jest o paradygmat tożsamości, militarny i pryncypialnego traktowania swojego interesu, uwiera nie tylko dla inne państwa, które chcą odgrywać rolę w regionie – co posiada dość oczywiste uzasadnienie – ale, co miej oczywiste, także współczesną lewicę, która szermuje antysyjonistycznymi hasłami. Izrael w jej opowieściach stał się nową III Rzeszą odpowiedzialną za dramat Palestyńczyków, państwem narzucającym terror i stosującym siłę na niespotykaną skalę. I tak hasła, które niegdyś przystawały do arsenału skrajnej prawicy zaczęły stanowić podręczny zestaw lewicy, która przeobraziła się nieoczekiwanie w antysemicki front, co słusznie swego czasu odnotował Alain Finkielkraut.

Izrael to państwo poważne. Jego struktury, konsekwencja, polityczne i militarne posunięcia mogą budzić respekt wobec wspólnoty politycznej, która to państwo tworzy. Jej stałe zagrożenie, zmagania w niesprzyjającym politycznym otoczeniu zbliżą ją mocno do polskiego sposobu przeżywania własnej państwowości i do naszych problemów geopolitycznych. Być może bliższe przyjrzenie się Izraelowi pomoże wydobyć pewne wzory postępowania dla Rzeczypospolitej, której sytuacja od kilku stuleci również jest ciągłą walką o byt, trwanie i bronienie własnej niepodległości i podmiotowości.

Państwotwórcza siła, która przytrzymuje Izrael w grze na trudnej arenie geopolitycznej, jest tak silna, że nie sposób zadać pytania o jej pochodzenie. Czy jest to koncepcja państwa, które opiera się ideom postnarodowym? Jakie wnioski mogą płynąć z obserwacji polityki Izraela dla Rzeczpospolitej? To są kwestie, które chcemy poruszyć w kolejnym numerze tygodnika pt. Izrael. Państwo, które uwiera.

Przyslal Adam Mer

http://www.teologiapolityczna.pl/teologia-polityczna-co-tydzien-nr-62-izrael-panstwo-ktore-uwiera

Komentarzy 5 to “Izrael. Państwo, które uwiera”

  1. Marysia K 14/06/2017 @ 14:23

    Roznica pomiedzy Rzczpospolita a Izraelem sprowadza sie do jednego slowa
    NIENAWISC
    Polskiej rzeczywistnosci zagrazalo zawsze ze wzgledu na Jej potencjaly
    kulturowo socjalne,oparte na ogromnej dumie narodowosciowej,
    bogactwach naturalnych….
    Izrael panstwo ogromnej Dumy ,milosci ,poswiecen, osiagniec
    z najglepszymi ” korzeniami „trudnymi do ” wyrwania ” mimo
    prob …

    Historia pokazuje ze ” przewidzenia ” Medrkow ”
    nigdy nie sa mozliwe w 100 % proof…

    Dozyjemy ,zobaczymy……

    Polubienie

  2. Zupełnie błędne wnioski z prawdziwych przesłanek. Wprost bełkot. Nic dziwnego, reprezentujecie lewicę, która dziś za cel swego istnienia uznała zniszczenie państwa żydowskiego. A Wy, chłop swoje, pop swoje. Cóż, jak się ma te 60+ lat, to trudno już wnioskować na bazie nowych realiów.

    Polubienie

  3. Jeden z przywodcow palestynskich powiedzial ze sciana placzuw przyszlosci bedzie nalezala do zydow. pytanie kiedy on dostanie za kule w serce od palestyczka

    Polubienie

  4. no właśnie Ryśku, jest zatem drogie życie żydowskie czy nie jest drogie? czytam różne wpisy na blogach i widzę wręcz rodzaj akceptacji: „po zamachu szybko wracamy do normalnego życia”, Europa musi się przyzwyczaić do tego, co nas spotyka” „Ziemia Izraela jest najważniejsza, po co z nimi gadać, lepiej się dokładniej zabezpieczyć”. Może więc życie ludzkie jest wkalkulowane w politykę posiadania całej Jerozolimy i Judei i Samarii?

    Polubienie

  5. Panstwo Izrael jest mocne, ma swoj niezwyciezony Tzahal (IDF), swoja gleboka ideologie syjonizmu, i nuklearna bron. Prawdopodobnie elementy ktore utrzymuja Izrael nietknietym do dzisiaj. Ale Izrael ma swoja piete Achillesa. Ta pieta Achillesa jest zydowskie zycie. W Izraelu kazde zycie Zyda jest drogie, szczegolnie zycie bezbronnego. Drogie jest zycie Izraelskiego dziecka, kobiety, czy mezczyzny. Kazde takie zycie jest wazne i swiete. Tak nie jest w Arabskiej kulturze gdzie zycie na ziemi nie ma znaczenia, posmiertelne zycie jest wazniejszym celem. Za zabijanie dzieci, kobiet i mezczyzn mozna isc prosto do nieba gdzie posmiertelne istnienie bedzie wynagrodzone. Izraelczycy to wiedza, Arabowie to wiedza. Dlatego Izrael, ze swoja sila z ogniem gra. Pierwsza, druga i trzecia Intyfada pokazaly jak slabym Izrael jest i jak mocnymi sa Arabowie jezeli chodzi o waznosc zycia kazdego czlowieka; dziecka, kobiety czy mezczyzny. Zycie dla Arabow nie ma zadnego znaczenia, dla Zydow ma. Za wiele Zydowskich zyc zaginelo w przeszlosci kiedy nie bylo Izraela aby ich obronic, dzisiaj kazde Zydowskie zycie jest drogie jak perla w morzu.
    Ale Izrael z ogniem sie bawi. Izraelska arogancja i brak jakielkowiek ochoty rozwiazania problemu Palestynskiego przyniesie tylko nowa intyfade, nowy bol. Badzmy inteligentni na chwile; zadna nuklearna bron albo samolot F16 nie zatrzyma mlodega Araba czy Arabki od wybuchniecia w centrum Tel- Aviv czy innego miasta. To przeciez bron mocniejsza od kazdej broni. Poniewaz Izrael (jak caly swiat) nie umie i nie moze tych samobojcow zatrzymac, musi i nie ma zadnego innego wyjscia anizeli zaczac szukac rozwiazania do tego konfliktu. Historia pokazala ze kolonializm zawsze zaginie, predzej czy pozniej i tak zaginie rownierz kolonializm Izraelski. To tylko Izraelski rzad zadecyduje jak wiele zyc musi zaginac do momentu w ktorym zadecyduja ze zycie Zydowskiego dziecka, kobiety czy mezczyzny jest wazniejszym anizeli ideologia kolonializmu.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: