Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 48

Jarek

Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych…

 


Motto:

„El sueno de la razón produce monstrous.”

 

Gdy obserwuję aktualną sytuację społeczno-polityczną w Polsce i na świecie przypomina mi się rycina hiszpańskiego malarza Francisca Goi „El sueno de la razón produce monstruos” („Kiedy rozum śpi, budzą się demony”), wykonana techniką akwaforty ponad 200 lat temu (w latach 1797-98).

Nie będę komentował obecnych wydarzeń, ponieważ w wielu miejscach można przeczytać wartościowe, wyważone wypowiedzi kompetentnych osób. Mimo olbrzymiego kryzysu i zmarnowania wysiłków oraz osiągnięć ostatnich kilkudziesięciu lat w zakresie edukacji społeczeństwa i poprawy relacji międzyludzkich / międzynarodowych, nadal pozostaję niepokornym, cichym optymistą. Kiedyś w liceum, doświadczony trudną sytuacją, otrzymałem od koleżanki napisane jedno zdanie „I pamiętaj, że po nocy zawsze następuje dzień, a po burzy wychodzi słońce”. Późniejsze zakręty życiowe potwierdziły mądrość tej sentencji. Marek Grechuta (1945-2006) śpiewał: „Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy…”.

Dlatego dziś będzie optymistycznie. Poniżej słowa doświadczonego, dzielnego żołnierza i dowódcy. Douglas MacArthur (1880-1964) był amerykańskim generałem armii, dowódcą wojsk alianckich na południowo-zachodnim teatrze działań na Pacyfiku podczas II wojny światowej. Uhonorowany najwyższym odznaczeniem wojskowym w Stanach Zjednoczonych – Medalem Honoru. W 1945 roku napisał:

 

 

Młodość jest nie tylko okresem w życiu,
jest stanem ducha, wyrazem woli,
jakością wyobraźni, siłą emocji,
zwycięstwem odwagi nad nieśmiałością,
smaku przygody nad umiłowaniem przyrody.
Nie zostaje się starym po przeżyciu pewnej liczby lat:
zostaje się starym, gdyż porzuciło się swój ideał.
Lata marszczą skórę,
odrzucenie ideału marszczy duszę.

Młodym jest ten, kto się dziwi i zachwyca.
Pyta się, jak nienasycone dziecko: a potem?
Stawia czoło zdarzeniom i znajduje radość w grze życia.

Jesteś tak młody jak twoja wiara.
Tak stary jak twoje zwątpienie.
Tak młody jak twoja ufność w siebie.
Tak młody jak twoja nadzieja.
Tak stary jak znużenie.

Jesteś młody tak długo, jak długo jesteś wrażliwy.
Wrażliwy na to, co piękne, dobre i wielkie.
Wrażliwy na przesłania przyrody, człowieka i nieskończoności.

Jeśli pewnego dnia twoje serce ugryzie pesymizm
i zacznie je trawić cynizm,
niech dobry Bóg ma w opiece twoją duszę starca.

* * *

Jarek

Wszystkie wpisy Jarka

TUTAJ

„Listy z krainy snów” – www.wiersze.co

7 komentarzy to “Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 48”

  1. O młodości… Witam serdecznie. Na początku jestem winny sprostowanie. Autorem powyższego wiersza („Młodość”) jest amerykański poeta Samuel Ullman (1840-1924). Był to ulubiony utwór generała Douglasa MacArthura (1880-1964) – wisiał na ścianie jego gabinetu w Tokio i był często cytowany przez generała w oficjalnych przemówieniach (14 sierpnia 1945 r. generał MacArthur z polecenia prezydenta Trumana został głównodowodzącym sojuszniczych wojsk okupacyjnych w Japonii – Supreme Commander of the Allied Powers). Wydarzenia te spowodowały, że obecnie (dzięki właśnie MacArthurowi) powyższy wiersz Ullmana jest bardziej popularny w Japonii niż w USA (sic!). Tekst wiersza po japońsku (z licznymi komentarzami w tym języku) jest dostępny w Internecie pod adresem: https://ieemdai.wordpress.com/2009/02/16/youth-by-samuel-ullman/
    I jeszcze jedna ciekawostka: Samuel Ullman przyszedł na świat w 1840 roku w Hechingen (Niemcy) w rodzinie żydowskiej, która 11 lat później, uciekając przed dyskryminacją, wyemigrowała do Ameryki…
    Dziękuję za liczne komentarze pod moim wpisem. W nawiązaniu do ciekawej wypowiedzi Ryśka o wykorzystywaniu młodych ludzi przez rządy i państwa, zacytuję słowa brytyjskiego twórcy street artu – Banksy’ego: „Największe zbrodnie świata nie są popełniane przez tych, którzy łamią prawo, lecz przez tych, którzy go przestrzegają. To właśnie ci, co wypełniają rozkazy, zrzucają bomby i masakrują całe wioski. Niezbędnym środkiem ostrożności, aby nie popełnić najbardziej haniebnych czynów, i naszym świętym obowiązkiem jest nigdy nie robić tego, co nam każą. Tylko tak możemy mieć pewność.” A to właśnie młodzi ludzie zadają niewygodne pytania, buntują się, poszukują odpowiedzi i rozwiązań istotnych problemów współczesnego świata. Mój ulubiony Stanisław Jerzy Lec napisał kiedyś: „Człowiek najgłośniej wydziera się w pieluchach, potem stopniowo spuszcza z tonu.” Powróćmy do pięknego wiersza Ullmana: „Jesteś młody tak długo, jak długo jesteś wrażliwy. (…) Jeśli pewnego dnia twoje serce ugryzie pesymizm i zacznie je trawić cynizm, niech dobry Bóg ma w opiece twoją duszę starca.” Bądźmy (mimo wszystko) optymistami: po każdej burzy wychodzi słońce… Serdecznie pozdrawiam.

  2. Dziekuje serdecznie.

  3. Optymizm i pesymizm sְą kwestią skali czasu. Dlatego w każdej rozmowie z optymistą czy pesymistą zdefiniuj dyskutowany system odniesienia, miejsce i przedział czasu. To nie filozofia ale poprawne stosunki międzyludzkie.

  4. Nie trzeba zapomniec ze ta krystalna wiare mlodego czlowieka wyzyskuja Panstwa i Politycy. Mlodzi ludzie gina wierzac ze ich smierc jest usprawiedliwiona. Ironia i glupota.

  5. Witaj Marysiu. Bardzo dziekuje za Twoj niezwykle sympatyczny, „totalny” komentarz 🙂 Slowa maja olbrzymia moc. Zapamietane na dlugie lata moga gleboko zranic, ale moga takze niesc nadzieje, byc zdrodlem wsparcia i sily dla drugiego czlowieka. Bardzo czesto nie doceniamy, jak wazne jest w zyciu zainteresowanie i cieple slowo skierowane do drugiej osoby. Maria Sklodowska-Curie (1867-1934) powiedziala kiedys: „Aby uwierzyc w siebie, potrzebuje kogos, kto uwierzy we mnie.” Czasem jeden niespodziewany telefon lub e-mail moze rozjasnic komus pochmurny dzien i pomoc w zmaganiach z roznymi problemami… Nastaly bardzo trudne czasy, gdy „rozum spi i budza sie demony”, ale pamietajmy, ze „nawet po najwiekszej burzy wychodzi slonce…”. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze spokojnej nocy… Jarek

  6. Super tekst (jak wiele innych od Ciebie) Wspanialy i Niestrudzony Jarku – tak trzymac…Serdecznie pozdrawiam i zycze symbolicznego Wszystkiego Najlepszego !!!

  7. Marysia K. 01/02/2018 at 15:11

    Jestem totalnie szczesliwa po mozliwosci zapoznania
    z tym madrym I podbuduwujacym p. Jarka
    zbiorem zyciowym…
    Przesylam dalej tym ktorzy nie dostaja reunion 69
    moim drogim…niech tez skorzystaja z tej lekcji.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: