Palestyńczyk wbija nóż i natychmiast pojawiają się usprawiedliwienia

Nóż użyty w ataku w Izraelu. Zdjęcie: Izraelska policja.
Przyslala

W jakim szalonym, postawionym na głowie świecie palestyński Arab dźga nożem przypadkowych Żydów w Jerozolimie, zostaje zastrzelony przez izraelskiego policjanta, a następnie staje się głównym bohaterem artykułu Associated Press, z tytułem o Izraelczykach zabijających Palestyńczyków?

To najnowsze szaleństwo zaczęło się, kiedy terrorysta przechadzał się po Starym Mieście w Jerozolimie w piątkowy poranek, gdzie zobaczył przechodzącego Żyda. Więc Arab pchnął Żyda nożem. Nożownik poszedł nieco dalej i zobaczył przechodzące żydowskie dziecko. Podbiegł więc i dźgnął dziecko nożem w plecy.

Już możecie sobie wyobrazić Wymówkę nr 1 bulgocącą w płodnych umysłach racjonalizujących i usprawiedliwiaczy: Stare Miasto jest “okupowaną arabską Jerozolimą Wschodnią” – co znaczy, że żydowskie ofiary były „osadnikami”, co czyni je „uprawnionymi celami” dla „oporu”.

Oporu przeciwko czemu? Jak to? Oczywiście przeciwko istnieniu Żydów.

Izraelscy policjanci podchodzą do terrorysty. Został dosłownie złapany z zakrwawionym nożem w ręku. Zamiast poddać się, podbiegł  i dlatego policjant go zastrzelił. Jest to tak czarno-biały scenariusz, jak można sobie wyobrazić. Niemniej, niemal niewiarygodnie, Associated Press określiła go jako „domniemanego palestyńskiego zamachowca”.

Wydaje się, że dla AP wszyscy palestyńscy terroryści są zawsze „domniemani” i nigdy nie są „terrorystami”. Czy nie jest to dziwne?

Niedoszły morderca okazał się 19-latkiem. Przygotuj się na Wymówkę nr 2. Technicznie rzecz biorąc, ten terrorysta był nastolatkiem. A słowo „nastolatek” można przekształcić w „dziecko”. Co doprowadza nas do wniesionego do Kongresu wniosku o „palestyńskich dzieciach”.

Autorką tego projektu ustawy, H.R. 4391, jest ekstremistyczna członkini Kongresu z Minnesoty, Betty McCollum. Tytuł brzmi: “Promoting Human Rights by Ending Israeli Military Detention of Palestinian Children Act” [Ustawa o promowaniu praw człowieka przez zakończenie izraelskich militarnych zatrzymań palestyńskich dzieci]. Wzywa do obcięcia amerykańskiej pomocy dla Izraela jako kary za aresztowanie „palestyńskich dzieci”.

Według McCollum jest niemoralne i bezprawne aresztowanie przez Izrael  jakiegokolwiek ”palestyńskiego dziecka”. Nawet jeśli „dziecko” zostało złapana na rzucaniu kamieniami, ataku nożowniczym lub strzelaniu do Żydów z śmiertelnym skutkiem. Nigdy nie wolno aresztować dzieci. Zgaduję, że dotyczy to także „dziecka” z zakrwawionym nożem w Jerozolimie w zeszły piątek.

Kiedy McCollum przedstawiła ten projekt ustawy w zeszłym roku, przyciągnął on 30 współ-sponsorów (wszyscy są Demokratami). Jednym z nich był kongresman z Massachusetts, Seth Moulton, który jest teraz kandydatem do prezydenckiej nominacji Demokratów. Ciekawe, czy Moulton znowu podpisze przedstawiony ponownie wniosek McCollum.

W innym miejscu w piątek inny palestyński Arab próbował wejść do Izraela przez przedarcie się przez granicę bezpieczeństwa w pobliżu Betlejem. Kiedy nie zatrzymał się i nie zaprzestał tej próby na wezwanie, izraelski żołnierz strzelił do niego.

Teraz tłumek z AP miał nagłówek: “Two Palestinians Killed by Israelis in Separate Events” [Dwóch Palestyńczyków zabitych przez Izraelczyków w odrębnych wydarzeniach]. Wzięli wiadomość o terrorystycznym zamachu palestyńskiego Araba i potencjalnym drugim zamachu, i zamienili to w historię o nazbyt chętnych do strzelania Izraelczykach, którzy mordują Palestyńczyków.

I tu pojawia się Wymówka Nr 3. Dlaczego palestyński Arab miałby próbować przedrzeć się przez granicę zamiast po prostu zgłosić się o pozwolenie na wjazd do Izraela?  AP znalazła sposób na usprawiedliwienie tego podejrzanego zachowania: „Młodzi palestyńscy mężczyźni muszą prosić wojsko o pozwolenie wjazdu, a jest trudno je otrzymać”.

Ach, no cóż, to stanowi więc o różnicy. Jeśli jest „trudno” otrzymać pozwolenie na wjazd do czyjegoś innego kraju, to z pewnością masz prawo wedrzeć się do tego kraju. Lub przynajmniej AP chciałaby, by tak uważali jej czytelnicy.

AP przeprowadziła wywiad z ojcem infiltratora, Louaiem Ghaithem. Dziwne, że nie udało im się znaleźć i przeprowadzić wywiadu z jakimkolwiek krewnym ofiary nożownika. Lub z kimś z jego przyjaciół lub sąsiadów. Lub jakimkolwiek innym Żydem ze Starego Miasta w Jerozolimie. Domyślam się, że wszyscy byli zajęci.

Ojciec twierdził, że jego syn tylko ”poszedł, by spełnić powinność religijną; szedł modlić się” w meczecie Al-Aksa. Co za zbieg okoliczności – wymachujący nożem mężczyzna przybył do Jerozolimy z pozwoleniem, żeby modlić się w meczecie Al-Aksa. Może Izraelczycy mają jednak powód, by starannie badać i ograniczać wizyty obcych obywateli, którym pozwalają na wejście do swojej stolicy.


Palestinian Stabs Israelis, and Here Come the Excuses

Algemeiner, 4 czerwca 2019

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska

Stephen Flatow

Amerykański prawnik, który zainicjował szereg procesów przeciwko Islamskiej Republice Iranu w związku ze sponsorowaniem terroryzmu przez to państwo. Jego córka zginęła w zamachu terrorystycznym w 1995 roku. Wielokrotnie pomagał rządowi USA zidentyfikować organizacje, które pośredniczyły w nielegalnym przekazywaniu pieniędzy do Iranu.

http://www.listyznaszegosadu.pl/m/notatki/palestynczyk-wbija-nalz-i-natychmiast-pojawiaja-sie-usprawiedliwienia

 

2 komentarze to “Palestyńczyk wbija nóż i natychmiast pojawiają się usprawiedliwienia”

  1. Wszystko racja, Rysiu poza tym że nie ma narodu palestyńskiego jest naród arabski. Ci którzy szaleją z nożami w Jerozolimie to potomkowie muzułmanów arabskich którzy osiedlili się w Jerozolimie w czasie mandatu brytyjskiego. Do mandatu brytyjskiego Arabowie byli w Jerozolimie mniejszością. W 1854 ,według reportażu samego K. Marksa , w Jerozolimie była większość żydowska i około 30% muzułmanów, z których tylko część była Arabami.
    Jeśli powiesz że gdybyś był Arabem to też byś dźgał Żydów, to w pełni zgodziłbym się z Tobą. Fakty mówią za siebie a ja za faktami nie dyskutuję. A te mówiące fakty potwierdzają raz za razem że Arabowie konsekwentnie dźgają Żydów. Czy w Jerozolimie czy w Paryżu.
    Bo każda ziemia na której stoi muzułmanin jest ziemią islamską a na takiej Żydów trzeba wytępić albo zislamizować.

  2. Gdybym byl Palestynczykiem, gdybym mieszkal w Gazie, w Hebronie czy w Jerycho, gdybym byl Muzulmanem, napewno bym byl terrorysta. Dzisiaj nazywaja ich terrorystami ale tych ktorzy walczyli tymi samymi metodami o dobre sprawy jak Nowa Polska czy Izrael to ich nazywano powstancami i partyzantami ktorych do dzisiaj sie czci. Jaka hypokrycja! kazdy narod walczy jak umie. Arabowie morduja dzieci i kobiety? tak, to ich droga walczyc przemoce, co za hypokrycja wymagac od nich by byli szlahetnymi i zabijali tylko mezczyzn z bronia w reku. Wojna jest wojna, nie ma honoru, nie ma etyki, nie ma granic.
    A moze zamiast tej hypokrycji, ktos pomysli jak te wojne skonczyc?

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: