Himalaje głupoty

Daniel Passent

 

 


W nocy pod kołdrą nucę sobie piosenkę „Ciemna dziś noc”. Jest to piosenka sowiecka zakazana przez reżim i kiedyś będzie figurowała w zbiorze „Zakazane piosenki” („O nowej to hucie piosenka, o nowej to hucie są słowa…”). Kiedyś zakazane były piosenki amerykańskie („Prawa noga w lewo, lewa noga w prawo, jazz i boogie woogie”).

Spędziłem wieczór w gronie znajomych z opozycji, która jest moim środowiskiem naturalnym. Atmosfera pogrzebowa, nikt nie widzi, jak powstrzymać PiS, a jesteśmy już w wieku, w którym trudno – choćby czasowo – wyjechać za granicę.

Przeciwnicy PiS między sobą nie kryją uznania dla pociągu pancernego z Kaczyńskim jako maszynistą. Fabryka kiełbasy wyborczej pracuje na pełnych obrotach, przed wyborami rzucą narodowi kolejne ochłapy – wyprawka szkolna, trzymiesięczne 800+, dodatek zimowy, jeszcze parę miliardów i będzie po wyborach. Jedyna satysfakcja, to że po wyborach to rząd PiS będzie sobie musiał radzić ze swoim budżetem.

Głupota rządzących wcale im nie szkodzi. Przykład pierwszy: zapowiedź ministra Ziobry, że profesura z Uniwersytetu Jagiellońskiego, a dokładnie autorzy krytycznej opinii na temat projektu kodeksu karnego, (w dodatku „rozpatrywanego” w trybie nadzwyczajnym, jak gdyby się paliło), zostanie pozwana do sądu za „kłamstwa”.

Każdy w miarę rozgarnięty człowiek widzi, że to ma zastraszyć uczonych, że jest to kneblowanie naukowców, że to śmierdzi wyciąganiem konsekwencji za opinie, recenzje, publikacje, wykłady. Po co otwierać nowy front? Ale PiS to lubi. Czy Ziobro ma deficyt wyobraźni? Jego pewność siebie, zapiekłość, małostkowość są odpychające. Na szczęście Ziobro wycofał się z tej pogróżki.

W okresie festiwalu Woodstock w Kostrzynie kolej (Przewozy Regionalne) postanowiła zawiesić komunikację z tym miastem i okolicą. Miała to być kolejna szykana i represja wobec niecierpianego przez władze festiwalu Owsiaka. (Wcześniej zakazali udziału wojska itp.). Pretekstem miało być demolowanie wagonów przez pasażerki i pasażerów spod znaku Owsiaka.

Jest to, oczywiście, pretekst, gdyż istnieją sposoby pilnowania porządku na kolei, od tego mamy przecież panią minister Witek. I znowu: gdy podniosły się protesty, państwo musiało ustąpić, a konkretnie premier Morawiecki mógł okazać swoją łaskawość i kazał pociągi i komunikację utrzymać. I po co to wszystko było? Czy wiadomo, co to za nadgorliwiec, a może i karierowicz podjął tę decyzję? Stanowiska dyrektorskie obejmuje już nowe pokolenie głuptasów – karierowiczów.

Kolejny przykład głupoty i małostkowości to zakaz grania melodii „Ciemna noc” w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Autorem tej żałosnej decyzji jest nowy, słuszny dyrektor muzeum dr Karol Nawrocki (nowe pokolenie), który zastąpił niesłusznego prof. Machcewicza.

Ktokolwiek zapoznał się z dorobkiem nowego dyrektora, może kwestionować jego kompetencje. W każdym razie decyzja w sprawie piosenki jest niemądra i żenująca. Melodia jest piękna, a fakt, że była to radziecka czy sowiecka piosenka wojskowa, tego nie zmienia.

Pałac Kultury też ma szemrany rodowód, a mimo to został uznany za zabytek i mam (słabnącą) nadzieję, że hunwejbini go nie zburzą. Chociaż głupota, jaka nas otacza, większa jest od pałacu.

https://passent.blog.polityka.pl/2019/06/20/himalaje-glupoty/

2 komentarze to “Himalaje głupoty”

  1. Mamy 80% skuteczność intelektualną (patrz zdawalność matur), a Pan Redaktor dziwi się, że tylu niepelnosprawnych jest w partii rządzacej. Nie równy podział i tyle.

  2. mam pytanie, czy zostanoie zabroniona piosenka Szarych Szeregow, oddzialu Parasol,
    zaczynajace sie od slow Godlem nam Bialy Ptak, a Parasol nasz znak. Naszym haslem piosenka Szturmowa. \Dzine , najwyrazniej prowokatorskie pytanie, a jednak wazne.
    Slowa piosenki sa polskie, ale melodia sowiecka. Tak prosze panow, sowiecka.
    Jesli zawrea wojna.

    Byla ona zakazana przez P{olakow ktorzy rzadzili Polska od 1945 roku.

    Kiedy w kwietniu 1956 roku przebywalem w celi No. 8 w areszcie sledczym UB [rzy ulicy Sierakowskiego(nota bene dawnym, przedwojennym wielkim kilku pietrowym domu akademickim studentow zydowskich_ dziwne i ale tego faktu tez nikt nawet z panem Pasentem nie wie),
    uczylem wsplwiezniow , kolegow z AK z dalekiego Podlasia, piosenki mego oddzialu Parasolal
    I nagle drzwi celi sie otworxyly, Kto spiewac groznym glosem zapytal straznik,
    Dostalem za to dwa dni karca. Jesli nie wiecie co to znaczy, z pewnoscia nasz mily pan b. ambasador, napisze, lepiej niz ja.

    I prosze pana Pasenta aby skierowal moj list do obszerniejszych kregow czytelnikow niz Reunion.

    A co do piosenkio, Ciemnaja dzis noc. nawet spiewalismy ja w malym oddziele partyzanckim w kielecki.
    Nie wiem jak ta piosenka przekroczyla granice frontu .
    Lili Marlin spiewali Niemcy i Alijanci. Byly wypadki ze s[piewali w tym samym czasie bo obu stronach frontu.Panie danielu, prosze niech pan cos o tym napisze.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: