Uncategorized

Zasłużyć na prawo do powiedzenia „nigdy więcej”


FIAMMA NIRENSTEIN


Musimy mieć odwagę zrozumieć, że Izrael jest linią frontu w walce o wolność i życie.

Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu nigdy nie był tak trudny do obchodzenia. Powinien to być dzień poświęcony kontemplacji nad antysemityzmem, który zamordował sześć milionów Żydów. Powinien to być moment na odrzucenie patrzenia na historię przez ciemne szkło. Jest to moment, w którym musimy przyjąć moralną jasność, która uniemożliwi nam powtórzenie okrucieństw z przeszłości.

Zamiast tego mamy do czynienia ze światem, który nie chce się uczyć. Od 7 października antysemityzm eksplodował pomimo obrazów okrucieństw, które są teraz wyryte w naszej pamięci: Dzieci ze spalonych kibuców; matki zamordowane na oczach swoich dzieci; dziewczynki i chłopcy zgwałceni i rozczłonkowani.

Izrael nie tylko musiał ucierpieć z powodu najbardziej śmiercionośnego ataku antysemickiego od czasów Holokaustu, ale Żydzi na całym świecie muszą teraz zmagać się z armią ludobójczych kłamstw, ignorancji, oszczerstw i zaprzeczeń.

Szczytem tej przerażającej erupcji rasizmu było zniesławienie, które niegdyś szlachetna Republika Południowej Afryki wniosła do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, fałszywie oskarżając Izrael o ludobójstwo. Gorzką ironią było widzieć Izrael na ławie oskarżonych, a nie Hamas, który dopuścił się prawdziwie ludobójczego ataku, który udokumentował z krwiożerczą dumą. Zamiast moralnej jasności, RPA i wielu innych międzynarodowych graczy sprzymierzyło się z ludobójcami, zniesławiając ofiarę zamiast potępiać sprawcę.

Świat nie powinien podążać za tą modą. Zamiast tego powinien się go bać. Ostatnie stulecie było świadkiem spektakularnych rzezi dokonywanych przez morderczych przywódców. Miliony ludzi złożono w ofierze na ołtarzach nazizmu, stalinizmu i islamskiego fundamentalizmu. Kolejne miliony były prześladowane, uciskane i wygnane. Antysemityzm i antysemicka przemoc odegrały ogromną rolę w tych okrucieństwach. Ci, którzy celują w naród żydowski, zawsze mają ostateczną ambicję zniszczenia liberalnej demokracji i żydowsko-chrześcijańskich wartości, na których jest ona zbudowana.

Ten nowy antysemityzm nie jest jednak tak nowy, jak się wydaje. To tylko najnowsza odsłona starożytnej nienawiści. Jak zauważył wielki historyk antysemityzmu Robert Wistrich, mordercza nienawiść nazistów do Żydów przetrwała upadek nazizmu. Została przekazana światu muzułmańskiemu, napędzana przez nazistowskiego kolaboranta Hadż Amina al-Husseiniego, założyciela palestyńskiego nacjonalizmu. Ten islamski antysemityzm jest istotą Hamasu, wspieranego przez równie antysemicki Iran.

Antysemityzm przeszedł również do Związku Radzieckiego, a posłuszna lewica przyjęła go jako swój własny. Dziś jest on reprezentowany przez kulturę nienawiści, która stawia „uciskanych” Arabów – którzy nie są uciskani – przeciwko „uciskającym” białym kolonizatorom i rasistom. Izrael nie jest biały, nie jest kolonią ani rasistą, ale nie ma to znaczenia dla lewicowych patriotów, którzy umieścili Izrael w kategorii ” gnębicieli „.

To dziedzictwo odziedziczone po nazizmie zostało teraz potwierdzone przez niektórych, którzy sami przeżyli zbrodnie nazistów.

Gina Semetrich miała 91 lat. Pochodziła z Czechosłowacji, wyszła z Holokaustu, aby odbudować swoje życie i rodzinę w Kissufim, kibucu w pobliżu granicy ze Strefą Gazy. 7 października została pobita i zamordowana przez Hamas.

Sara Jackson miała 88 lat, inna ocalała z Holokaustu, zabarykadowała się w swoim domu w kibucu Sa’ad, tak jak zrobiła to podczas pogromu w Polsce kilkadziesiąt lat temu. Pomogła schronić się trzem chłopcom, którym udało się uciec z Festiwalu Nova, gdzie 360 niewinnych osób zostało zmasakrowanych.

93-letni Avigdor Neuman mówi prosto, pokazując niebieski numer wytatuowany na jego ramieniu: „Są rzeczy, których nie da się wymazać”.

Aby zasłużyć na prawo do stwierdzenia „nigdy więcej”, musimy odważnie stawić czoła temu, co się dzieje. Musimy zaakceptować fakt, że Izrael nie ma innego wyjścia, jak tylko zakończyć tę wojnę, niszcząc nowe ISIS na swojej granicy, zmiatając je z powierzchni ziemi.

To jest dzisiejsze „nigdy więcej”: Zwycięstwo w wojnie na najtrudniejszym polu bitwy, jakie można sobie wyobrazić. Takim, na którym każdy centymetr ziemi kryje tunel, z którego mogą wydostać się terroryści. Takim, na którym każdy cywilny budynek, każdy dom, szpital, szkoła czy meczet może skrywać wyrzutnie rakiet i RPG. W którym każdy cywil może być obrońcą lub ludzką tarczą Hamasu – który sam jest odpowiedzialny za ich śmierć.

„Nigdy więcej” oznacza odwagę zrozumienia, że Izrael jest teraz pierwszą linią frontu w bitwie o wolność i życie. I walczy dla nas wszystkich.

Zasłużyć na prawo do powiedzenia „nigdy więcej”

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.