
Minister spraw zagranicznych wyraził również nadzieję na poprawę stosunków pod rządami Kaja Kallasa, nowego szefa UE.
Izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Sa’ar wyraził optymizm co do potencjalnych możliwości dla Izraela pod drugą kadencją Donalda Trumpa jako prezydenta USA.
Przemawiając w poniedziałek przed Komisją Spraw Zagranicznych i Obrony Knesetu, Sa’ar opisał rok 2025 jako rok wyzwań i możliwości.
„Nadchodzący rok bez wątpienia będzie pełen wyzwań, ale przyniesie również ogromne możliwości, zwłaszcza z nadchodzącą administracją kierowaną przez prezydenta elekta Donalda Trumpa” – stwierdził Sa’ar. „Przypominamy sobie pozytywne aspekty jego pierwszej kadencji i zwracamy uwagę na osoby, które wybrał na kluczowe role w swojej administracji. Chociaż w niektórych kwestiach mogą pojawić się nieporozumienia, z pewnością jest miejsce na optymizm”.
Odnosząc się do minionego roku, Sa’ar dokonał przeglądu stosunków zagranicznych Izraela i odniósł się do budżetu kraju, jak donosi Israel National News.
„To był wyjątkowo trudny rok dla Izraela” – powiedział. „Stanęliśmy w obliczu zagrożeń militarnych na wielu frontach, a także wyzwań dyplomatycznych, public relations i prawnych. Jednak Izrael kończy rok jako silny i stabilny naród w regionie pełnym wstrząsów, co daje podstawy do optymizmu”.
Sa’ar odniósł się również do zmieniających się relacji Izraela z Unią Europejską.
„Po zakończeniu kadencji Josepa Borrella na stanowisku Przedstawiciela UE, naciskano na anulowanie umowy stowarzyszeniowej między UE a Izraelem” – powiedział. „Teraz, pod rządami nowej Wysokiej Przedstawiciel, Kaji Kallas, zaplanowaliśmy spotkanie Rady Stowarzyszenia w Brukseli za dwa miesiące, które poprowadzę”.
„To sygnalizuje początek konstruktywnego dialogu z UE” – kontynuował.
Rada Spraw Zagranicznych Unii Europejskiej postanowiła wznowić spotkania Rady Stowarzyszenia z Izraelem, powiedział Kallas po spotkaniu z europejskimi ministrami spraw zagranicznych 16 grudnia.
Rada Stowarzyszenia UE-Izrael, która po raz ostatni zebrała się w 2022 r. za premierostwa Jaira Lapida po 10-letniej przerwie, jest spotkaniem, które ma odbywać się corocznie między Jerozolimą a ministrami spraw zagranicznych wszystkich 27 państw członkowskich Unii Europejskiej w celu omówienia spraw będących przedmiotem wspólnego zainteresowania.
Podczas poniedziałkowego przemówienia Sa’ar złagodził oczekiwania, ale podkreślił postęp.
„Nie będzie okresu miodowego miesiąca, a wyzwania są znaczące. Jednak po raz pierwszy ustanawiamy rzeczywiste ramy dla postępów w globalnej dyplomacji publicznej Izraela” – powiedział. „Ministerstwo Spraw Zagranicznych musi przewodzić nie tylko inicjatywom dyplomatycznym, ale także kampaniom mającym na celu pozyskanie poparcia opinii publicznej na całym świecie”.
Przechodząc do budżetu, Sa’ar podkreślił nową decyzję rządu, która może znacznie wzmocnić wysiłki dyplomacji publicznej.
„Zakładając, że budżet na 2025 r. zostanie zatwierdzony, Ministerstwo Spraw Zagranicznych po raz pierwszy będzie miało środki na podstawową kampanię dyplomacji publicznej” – powiedział. „Obecny budżet jest żenująco niewystarczający. Nasze podejście musi zmienić się z obrony na ofensywę; mamy mocne argumenty do zaprezentowania na arenie międzynarodowej. Niezbędna jest bardziej asertywna strategia i taką politykę zamierzam realizować”.
Sa’ar: „Wielkie możliwości” dla Izraela w drugiej kadencji Trumpa
Kategorie: Uncategorized

