Uncategorized

Dzień Dumy Żydowskiej

Joshua Hoffman

Każdy Żyd powinien być teraz niezwykle dumny z Izraela. Nie tylko z jego innowacji, kultury, systemu obronnego czy nagród Nobla, ale przede wszystkim z jego odwagi. Z tego, że po raz kolejny stanął samotnie. Z tego, że zrobił to, czego w głębi serca pragnęło każde żydowskie serce, bez względu na to, jak bardzo świeckie czy sceptyczne: bronił nas, gdy nikt inny nie chciał tego zrobić.

Podejmując pierwszy krok w celu wyeliminowania irańskiego programu jądrowego, Izrael zrobił to, czego odmówiła tak zwana „międzynarodowa społeczność”, nad czym debatowały Narody Zjednoczone przez dwie dekady, przed czym ostrzegał Zachód, co minimalizowały nagłówki gazet, a co każdy Żyd z odrobiną rozumu rozumiał, że nie można pozostawić przypadkowi.

Reżim irański to nie jest tylko kolejny przeciwnik; to najniebezpieczniejszy wróg, z jakim naród żydowski miał do czynienia od czasów nazistowskich Niemiec. Jego przywódcy mówią językiem ludobójstwa. Nie ukrywają swoich ambicji. Ich hasła to „Zniszczyć Izrael!” i „Śmierć Izraelowi!”.

Długoletni przywódca Iranu Ali Chamenei wielokrotnie nazywał Izrael „nowotworem złośliwym”, który „należy usunąć z regionu” i że „nie ma lekarstwa dla Izraela poza unicestwieniem”. Twierdził również, że „Holokaust jest wydarzeniem, którego rzeczywistość jest niepewna” i udostępniał w państwowych mediach treści negujące Holokaust, w tym plakat nawiązujący do języka „ostatecznego rozwiązania” nazistowskich Niemiec.

Iran nie jest osamotniony – jego sojusznicy i partnerzy podzielają tę samą wizję ludobójstwa. Najważniejszym z nich jest Hezbollah, libańska organizacja terrorystyczna powiązana z Iranem, którą przez dziesięciolecia kierował Hassan Nasrallah (słusznie zamordowany przez Izrael w zeszłym roku). Kilka lat temu Nasrallah wyraził życzenie, aby wszyscy Żydzi na świecie zgromadzili się w Izraelu.

Dlaczego? Aby on i jemu podobni nie musieli ścigać was po całym świecie; mogliby po prostu zlikwidować was za jednym zamachem. „Jeśli oni [Żydzi] wszyscy zgromadzą się w Izraelu” – stwierdził – „oszczędzi nam to kłopotu ścigania ich po całym świecie”.

Po 7 października, w pierwszych dniach wojny między Izraelem a Hamasem, żołnierze IDF znaleźli arabskie tłumaczenia Mein Kampf – manifestu Hitlera – wśród bojowników Hamasu, który jest głównie sponsorowany przez Iran. Nie był to przypadek; był to symbol, deklaracja. Ta sama ideologia ludobójstwa, która napędzała piece Auschwitz, napędza teraz tunele w Strefie Gazy i zapasy rakiet Iranu.

Ci wrogowie nie chcą kompromisu. Nie chcą granic. Nie chcą dyplomacji. Nie chcą wzajemnego szacunku. Nie chcą współistnienia. Nie chcą pokoju. Chcą śmierci Żydów i otwarcie to stwierdzają.

To nie są metafory, to deklaracje misji. Podczas gdy świat odrzucił je jako retorykę, Izrael potraktował je poważnie, ponieważ Żydzi wiedzą, co się dzieje, gdy nie traktuje się poważnie groźby ludobójstwa.


Izrael: Samotna Walka i Zwycięstwo

Oczywiście ci, którzy mają więcej lat doświadczenia, wiedzą, że to nie pierwszy raz, kiedy Izrael stanął samotnie. W 1967 roku to małe państwo stanęło w obliczu zagłady. Otoczone ze wszystkich stron przez armie arabskie, z globalnymi mocarstwami ostrzegającymi Izrael, aby nie podejmował działań prewencyjnych, państwo żydowskie uderzyło pierwsze – i wygrało. W ciągu sześciu cudownych dni nie tylko przetrwało, ale także zmieniło mapę świata i na nowo zdefiniowało godność Żydów.

Świat to zauważył. Zauważyła to największa potęga świata. To właśnie to nieprawdopodobne, oszałamiające zwycięstwo w obliczu niemożliwych do pokonania przeciwności losu sprawiło, że Stany Zjednoczone ponownie oceniły swój sojusz i nawiązały specjalne stosunki z państwem żydowskim, które znamy dzisiaj. Żydzi na całym świecie, od Paryża po Buenos Aires i Brooklyn, stali się bardziej dumni. Po raz pierwszy od 2000 lat nie byliśmy wygnanym ludem desperacko poszukującym schronienia. Nie byliśmy już workiem treningowym historii. Mieliśmy ojczyznę, która potrafiła walczyć. Ta ojczyzna potrafiła wygrać.

Ma to większe znaczenie, niż wielu Żydów zdaje sobie sprawę. Silny Izrael to nie tylko kwestia dumy narodowej, ale także przetrwania Żydów. Wszędzie. Słaby Izrael oznacza słabą diasporę. Oznacza ośmielonych antysemitów, od Teheranu po TikTok. Oznacza Żydów chodzących zgarbionych przez życie, przepraszających za swoje istnienie i błagających innych o tolerancję.

Ale silny Izrael? To zmienia wszystko.

Przez wieki Żydzi byli oskarżani o zbytnią słabość. Teraz potępia się nas za zbytnią siłę. Ale siła Izraela nie jest brutalna; jest powściągliwa, etyczna, ukierunkowana. W regionie ludzkich tarcz i ścięć IDF pozostaje armią o wysokich standardach moralnych – ponieważ siła Żydów w najlepszym wydaniu to siła oparta na zasadach.

Niektórzy Żydzi z diaspory mogą sobie pozwolić na udawanie, że nie potrzebują Izraela. Przekonali samych siebie, że ich bezpieczeństwo opiera się na „postępowych” lub „uniwersalnych” wartościach. Ale kiedy rozbijane są okna synagog, a rzekomi sojusznicy milczą, gdy Żydzi są bezkrytycznie atakowani, jesteście zmuszeni boleśnie przypomnieć sobie, dlaczego Izrael istnieje.

Ci z nas, którzy są bardziej zorientowani w rzeczywistości, wiedzą, że kiedy Iran uzbraja swoich sojuszników od Gazy po Liban, kiedy buduje bazy rakietowe w Syrii, kiedy planuje ataki od Europy po Amerykę Południową, robi to nie tylko po to, aby zaatakować terytorium Izraela, ale także po to, aby Żydzi na całym świecie poczuli się mniej bezpieczni. Decyzja Izraela o zdecydowanym, odważnym i kreatywnym kontrataku nie jest aktem agresji. Jest to akt obrony Żydów w imieniu globalnej społeczności, która wciąż jest prześladowana przez to, co dzieje się, gdy pozostajemy bierni.


Jasność i Jedność w Obliczu Zagrożenia

Do Żydów, którzy wciąż są niezdecydowani: nie musicie zgadzać się z każdą polityką Izraela, ale musicie wiedzieć jedno: kiedy pojawiają się noże, to nie polityka jest przedmiotem nienawiści. To wy. A kiedy skandują „Od rzeki do morza!”, nie wzywają do pokoju, ale do unicestwienia Żydów. Izrael nie jest idealny (oczywiście żadne państwo nie jest), ale Izrael jest naszym państwem. A kiedy świat ponownie pogrąży się w ciemności, Izrael będzie naszym światłem.

Stwierdzono, że bycie Żydem oznacza noszenie pamięci, ale bycie Izraelczykiem oznacza noszenie odpowiedzialności. Izrael naturalnie przyjął ten ciężar. Podczas gdy inni analizują, Izrael działa. Podczas gdy inni uspokajają, Izrael przygotowuje się. A kiedy nadchodzi czas, tak jak w zeszłym tygodniu, Izrael robi to, co musi, nawet jeśli nikt nie klaszcze, nawet jeśli świat potępia.

Rzeczywiście, w ciągu ostatnich 600 dni Izrael został potępiony więcej razy, niż można sobie wyobrazić, pomimo tego, że 7 października 2023 r. doświadczył najgorszego ataku na Żydów od czasów Holokaustu. Kraje takie jak Wielka Brytania, Francja i Kanada – tak zwane „oświecone demokracje” – zdecydowały się na „obie strony” konfliktu. Są to kraje, których żydowscy obywatele wnieśli nieproporcjonalnie duży wkład w ich dobrobyt w dziedzinie nauki, biznesu, edukacji, medycyny i sztuki.

A jednak, gdy państwo żydowskie stoi w obliczu egzystencjalnego zagrożenia ze strony współczesnego reżimu nazistowskiego w Teheranie i jego terrorystycznych macków, rządy tych krajów stosują dwuznaczne stanowisko. Wzywają do „powściągliwości”. Załamują ręce. Umożliwiają opóźnienia. Wywierają presję na ofiarę, podczas gdy agresor planuje kolejny atak. Nie pomagają powstrzymać ludobójstwa, pomagają je zarządzać.

Wszystko to wygląda niepokojąco podobnie do świata, który racjonalizował dojście Hitlera do władzy – podpisując umowy, opóźniając interwencję i traktując nazistów jak legalnych partnerów dyplomatycznych – tak samo jak traktuje reżim irański.

Nie chodzi tu o terytorium. Nie chodzi o prawa człowieka. Nie chodzi o rozwiązanie dwupaństwowe. Chodzi o unicestwienie, takie, które nie podlega negocjacjom, takie, które kiedyś nosiło swastyki, a teraz macha irańską flagą. A Izrael, sam, jeśli trzeba, stoi między nimi a nami.


Dumna Ojczyzna i Wspólny Los

Tak, każdy Żyd powinien być teraz cholernie dumny. Dumny, że nie jesteśmy już na łasce imperiów. Dumny, że nie prosimy innych o ratunek. Dumny, że mamy państwo, które dostrzega zbliżające się zagrożenie egzystencjalne i działa, zanim będzie za późno.

Niecałe 80 lat temu Żydzi nie mieli gdzie uciec. Dzisiaj mamy flotę samolotów F-35, światowej klasy służby wywiadowcze, silnych przywódców i Żydów gotowych do walki – oraz wolę wykorzystania tego wszystkiego nie po to, aby podbijać, ale aby pozostać wolnymi w naszej ojczyźnie.

Nie jesteśmy tylko ocalałymi z pogromów i obozów; jesteśmy spadkobiercami proroków i królów. Odrodzenie Izraela to nie tylko schronienie przed nienawiścią; to przywrócenie żydowskiej sprawczości, odpowiedzialności i narodowego celu. Po raz pierwszy od dwóch tysięcy lat los Żydów leży w rękach Żydów.

W tej chwili Izraelczycy są zjednoczeni jak nigdy dotąd. Lewica, prawica, świeccy, religijni – wszyscy wiedzą, o co toczy się gra. Debaty ucichły, różnice zostały zawieszone. Ponieważ kiedy rozlegają się syreny i zbliżają się rakiety wroga, Izraelczycy pamiętają, kim są i dlaczego tam są. „Premier Benjamin Netanjahu jest moim politycznym rywalem” – napisał izraelski lider opozycji Yair Lapid – „ale jego decyzja o uderzeniu na Iran w tym momencie jest słuszna. Cały kraj jest zjednoczony w tej chwili, kiedy stajemy w obliczu wroga, który przysiągł nam zagładę, nic nas nie podzieli”.

Czas, aby Żydzi z diaspory również wysłuchali tego wezwania.

Wszyscy Żydzi, gdziekolwiek się znajdują, powinni odczuwać tę samą jasność, tę samą determinację. Nasze podziały są luksusem, na który nie możemy sobie pozwolić w tej chwili. Niezależnie od tego, czy mieszkacie w Tel Awiwie, Toronto, Jerozolimie czy Johannesburgu, nie możemy zapominać: jesteśmy jednym narodem, mamy jeden los. A kiedy państwo żydowskie walczy o przetrwanie, walczy o wszystkich Żydów.

To powinno być powodem do ogromnej dumy dla każdego Żyda.

Dzień Dumy Żydowskiej

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.