Ludzie i miejsca

Nadeslal Robert Mielcarek

robert Mielczarekjpg

 

 Szewach Weiss , kto to jest

KLIKNIJ TUTAJ

W 2012 roku na kilka dni stałem się fotoreporterem podczas Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie. Dzięki dziennikarskiej akredytacji znalazłem się również na spotkaniu z Szewachem Weissem. Zaskoczenie moje było ogromne, bowiem jeszcze przed rozpoczęciem spotkania zabrakło miejsc siedzących. Gdzie tylko się dało, tam dostawiano krzesła. Uczestnicy z wyjątkowym skupieniem i uwagą słuchali opowieści zaproszonego gościa. To było interesujące przeżycie. Dziś z przyjemnością chciałbym polecić książkę pt. „Ludzie i miejsca”

ludzie

Szewach Weiss, polityk izraelski , profesor nauk politycznych, przewodniczący Knesetu w latach 1992- 96, ambasador Izraela w Polsce w latach 2001 -2003, pisarz , sportowiec….tak, tak, gdyby nie kontuzja zostałby pewnie mistrzem świata w lekkoatletyce albo ciężarach. Łatwiej jest  wymienić czego Szewach Weiss nie robi, niż to czego dokonał, jakie ma pasje, zainteresowania i ile doktoratów na swoim koncie….ale to zupełnie inna historia.

Felietony zamieszczone w książce „Ludzie i miejsca „ prezentowane były w prasie. Cieszy więc fakt zebrania ich w jeden zbiór i wydania w jednym tomie.

W trakcie lektury podróżujemy w czasie i przestrzeni w towarzystwie profesora, który z ciepłym, życzliwym uśmiechem prowadzi nas poprzez czasy, miejsca i ludzi. Autor opowiada o spotkaniach z ludźmi żyjących w różnych miejscach na różnych kontynentach. Polska, Niemcy, Ukraina, Stany Zjednoczone, Izrael, Egipt…można by tak wymieniać bez końca. Jest łącznikiem pomiędzy przeszłością a przyszłością. Urodzony w Borysławiu (obecnie na terytorium Ukrainy) przeżył wojenne piekło, ucieczkę prześladowania, ukrywał się wraz z rodzicami u Ukrainki Julii Lasotowej, polskiego małżeństwa Anny i Michała Górali a w końcu u sąsiadki Marii Potężnej. Szewach wspomina o małym miasteczku, pełnych zapachów polskiej, ukraińskiej i żydowskiej kuchni,sąsiedzkich relacjach, nienawiści i heroizmie sąsiadów. Z obrazów tych  rodzi się nienawiść do nienawiści i nietolerancja dla nietolerancji, wyniesiona przez niego z rodzinnego domu, co wielokrotnie podkreśla.

Szewach Weiss, mimo bolesnych doświadczeń wojennych to  człowiek tolerancji, dialogu i głębokiego humanizmu wobec drugiego człowieka. Polityk i dyplomata. Świadek narodzin państwa Izrael i zamachu na premiera Icchaka Rabina, uczestnik wielu pokojowych spotkań i politycznych dysput, któremu zawsze przyświecał cel dialogu i tego, że dzięki rozmowom można zmieniać świat na lepsze. Świat polityki i polityków, zakulisowych dyskusji i wielkich tego świata autor przedstawia często z zupełnie innej strony, niż byśmy się tego spodziewali. Opowieści często okraszone są anegdotą i skrzą się dowcipem. Praca ambasadora Izraela w Polsce pomogła mu połączyć miłość do obydwu krajów. Od wielu lat stara się prowadzić dialog międzykulturowy pomiędzy Polską a Izraelem. Czy te kultury aż tak bardzo się różnią? Sam autor prezentuje je na kartach swojej książki.

Szewach w języku hebrajskim znaczy „sława”. Sława i duma biją z kolejnych kart książki na których pojawia się galeria interesujących postaci. To właśnie z Polski wywodzą się ludzie, którzy położyli podwaliny pod fabrykę snów Hollywood, bracia Warnerowie, Samuel z Goldwyn z MGM. Pierwszy premier Izraela Ben Gurion pochodził z Płońska, Menachem Begin z Brześcia. Z Białegostoku pochodził Max Weber, awangardowy malarz , prekursor kubizmu. We wrześniu 2013 roku w Warszawie odsłonięto pomnik Rene Goscinnnego, rysownika, pisarza, ojca postaci Mikołajka i Lucky Lucka. Rodzice Rene pochodzili z Polski.

To tylko drobny okruch wspomnień miejsc i ludzi, których wspomina Szewach Weiss. Siedemdziesiąt osiem lat życia to piękny wiek. Wiek, w którym można  spotkać wielu fantastycznych ludzi o których potem opowiadać na kartach wspomnień.Jako humanista człowieka stawia na pierwszym miejscu, co również odzwierciedla tytuł książki

Ludzie, miejsca i pamięć…to lektura obowiązkowa. Czytając ją zaskoczy Was niejedno miejsce, niejedna opowieść i niejedna postać. Być może, tak jak ja, dokonacie dzięki tej książce własnych okryć. Przeczytajcie sami. Nie wiem jak będzie z wami, ale ja mam apetyt na więcej.

 

Robert Mielcarek

Książka zrecenzowana dzięki uprzejmości Wydawnictwa M

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: