Uncategorized

Wywiad z Magda Cielecka

Wywiad Piotra Smolenskiego z jedną z najwybitniejszych dziś aktorek Magda Cielecką.

cieleckaW moich szkołach nikt nie mówił o polskich Żydach. O powstaniu w getcie też nikt nam nie opowiadał. Z Magdaleną Cielecką rozmawia Paweł Smoleński.

Niech będzie, że żonkil, chociaż oboje wiemy, o co chodzi. Daje się pani sfotografować z tym żonkilem, zdjęcia trafiają do internetu.– A jeszcze namawiam, właśnie w internecie, żeby w rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim ludzie przypięli do ubrań takie żonkile.Mnie się to wydaje zupełnie naturalne. To jak odruch. Przecież wszyscy wiemy o Polakach i Żydach żyjących po sąsiedzku na tej ziemi. Tego nie da się wytrzeć z polskiej pamięci. Nie jest to część mojej osobistej historii, bo urodziłam się za późno, ale jednak.Nie ma bliższych relacji niż sąsiedzkie. Co nie znaczy, że są to relacje jedwabne. Jestem ich spadkobierczynią, a ponieważ jestem też artystką, mam obowiązek przekazywać pamięć o nich. Tak się potoczyła moja droga zawodowa, bez uprzedniego planu, że bardzo często miałam do czynienia z tematami polsko-żydowskimi, jestem na nie wrażliwa i ich ciekawa. Niech dzięki tym żonkilom i zdjęciom w sieci ludzie zapytają sami siebie o powstanie w warszawskim getcie.

Pani zadaje sobie takie pytanie?

– Pytać nie znaczy znać odpowiedź. Przynajmniej ja nie czuję się na siłach jej udzielić. Ale wiem, że powstanie w getcie długo nie było wystarczająco obecne w historii Polski i chyba nadal tak jest. Siła rażenia i pamięć o powstaniu warszawskim jest tak duża, że w zbiorowej świadomości przysłoniła powstanie w getcie. A przecież mamy dość miejsca na jedno i na drugie.

Bardzo podoba mi się hasło akcji „Żonkile”: „Łączy nas pamięć”. Taka pamięć ma w sobie pozytywny ładunek.

Wielu Polaków powie na to, że jeśli w Nowym Jorku albo w Londynie ktoś rzuci „powstanie warszawskie”, to zaraz zacznie się rozmowa o powstaniu w getcie, że na świecie nie pamięta się o polskiej martyrologii, bo żydowska zawłaszczyła wszystko.

– Ależ skąd! Mam poczucie, że jest dokładnie odwrotnie, również za granicą, a zdarza mi się sporo wyjeżdżać w bardzo różne miejsca.

Ostatnio wiele się zmieniło na lepsze. Polskimi Żydami, Polakami i Żydami zajęła się sztuka, zaczęły powstawać filmy, które jednych bolą, innych drażnią, ale opowiadają wspólną historię. „Pokłosie” i „Ida” wywołują dyskusję. Kiedyś była cisza. Oglądałam w dzieciństwie „Marcowe migdały” Radosława Piwowarskiego i otwierałam oczy ze zdumienia, że coś takiego jak 1968 r. w ogóle się w Polsce zdarzył. W moich szkołach nikt nie mówił o polskich Żydach. Do liceum chodziłam w Częstochowie, gdzie przecież była ogromna społeczność żydowska, a w szkole cisza, choć to był początek lat 90., już było wolno. O powstaniu w getcie też nikt nie opowiadał.

Caly artykul
Przyslala Marysia Stauber
marysia stauber 2

 

 

 

 

reunion 69

Kategorie: Uncategorized

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.