Gustav Mahler i kryzys żydowskiej tożsamości

Przypadek Gustava Mahlera był zawsze niezwykle interesujący dla badaczy próbujących określić trudną relację między Żydami a antysemickimi kulturami, w których przyszło im żyć i działać, a zwłaszcza między Żydami a kulturą niemiecką.

Jeśli chodzi o kwestię żydowską, przełom XIX i XX stulecia w Wiedniu, mieście Mahlera, był okresem szczególnie doniosłym. Określał go, z jednej strony, szybko postępujący schyłek austriackiego liberalizmu, a z drugiej – awans kulturalny wielu Żydów, których wspaniałe dokonania wyróżniały się na tle wzbierającego antysemityzmu. Jednym z najważniejszych ludzi epoki, współczesnym Mahlerowi, był Freud, który położył ogromne zasługi dla kultury austro-węgierskiej. Uderzające podobieństwo sytuacji obydwu twórców pozwala dostrzec istotę udziału Żydów w wiedeńskiej kulturze. Podobnie jak Freud, także Mahler starał się abstrahować od swojej sytuacji osobistej – siebie samego, rodziny, społeczeństwa – aby zarysować wizję człowieczeństwa w ogóle, wizję niekiedy znacznie bardziej idiosynkratyczną niżeli uniwersalną, która skądinąd czyniła zeń łatwy cel ataków, gdyż służyła jako argument na rzecz „zasadniczej obcości” kompozytora. I podobnie jak Freud, Mahler stał się tak ważną postacią kultury niemieckiej, wręcz jednym z jej ambasadorów, że atak na niego był po prostu nieunikniony.

W swojej sławnej sentencji Mahler określił własną obcość jako potrójną. Po pierwsze, jako człowiek urodzony w Czechach był obcy dla Austrii; po wtóre, jako Austriak był obcy dla reszty Niemców; wreszcie jako Żyd był obcy dla świata. Zapewne w słowach tych było nieco przesady, jednak wyrażały przecież nie tylko skargę, ale również były świadectwem pewnej postawy człowieka aspirującego do miana romantycznego artysty. Lecz jeśli uwzględnimy warunki społeczne panujące w epoce Mahlera, te same słowa okażą się niezwykle oględne. W istocie Mahler przez większość swego dorosłego życia postrzegany był jako intruz – i to właśnie w tych kategoriach, które określił. Dla Niemców był tylko Austriakiem i nie było to pochlebstwo, zwłaszcza po zwycięstwie Prus nad Austrią w 1866 roku. Jakby tego było mało, w gruncie rzeczy nie był również Austriakiem, jako że pochodził z Czech. A na dokładkę był Żydem. W Wiedniu końca XIX wieku trudno było o większe obciążenie. Wszak słowa „bezdomny”, „Żyd” i „niepożądany” znaczyły podówczas z grubsza to samo.

Mahler wychował się w Jihlavie na Morawach, w atmosferze, w której jego pochodzenie etniczne nie było aż tak istotne. Dla jasności, było to po części spowodowane tym, że zasymilowani Mahlerowie należeli po prostu do niemieckiej mniejszości. Przeprowadzka do Wiednia w 1875 roku pociągnęła za sobą zmianę środowiska, z którego zresztą Mahler już nigdy nie zdołał się wydostać. Atmosfera kulturalna liberalnego kapitalizmu, dzięki której Żydzi i austriacka klasa średnia zajmowali niegdyś szczególną pozycję w społeczeństwie, znikała w szybkim tempie. Silną pozycję zdobywały nowe grupy społeczne: rzemieślnicy i robotnicy, Słowianie i nastawieni antysemicko chrześcijańscy socjaliści. Wiedeńscy Żydzi znaleźli się nagle w społeczeństwie, które szybko zwróciło się przeciwko nim. Wśród rozmaitych grup nacjonalistycznych (np. w pangermańskim odłamie Austriackiej Partii Chrześcijańsko-Społecznej), w kręgach uniwersyteckich, a zwłaszcza w Kościele katolickim, krążyć zaczęła antysemicka literatura. Autorami antysemickich broszur, w rodzaju Żyda talmudycznego czy książeczki Mord rytualny dowiedziony, byli nierzadko księża. Około roku 1900 antysemityzm stał się prawdziwą wiedeńską obsesją.

Splot okoliczności sprawił, że sytuacja Mahlera jako intruza była szczególnie dotkliwa. Powrócił do Austrii z Hamburga w roku 1897, spodziewając się triumfów, gotów objąć najbardziej prestiżowe stanowiska: dyrektora Staatsoper i dyrygenta Filharmoników Wiedeńskich. Musiał zapłacić cenę. W cesarskim Wiedniu było nią oficjalne wyrzeczenie się żydowskiego dziedzictwa i przyjęcie religii katolickiej. Mahler zdecydował się na ten krok – bez specjalnych wyrzutów sumienia. W innych warunkach taka decyzja oznaczałaby jeszcze tylko jedną polityczną koncesję. Warunki jednak się zmieniły. Burmistrzem Wiednia – być może również w reakcji na nigdy niezaakceptowaną konwersję kompozytora – został Karl Lueger, lider Austriackiej Partii Chrześcijańsko-Społecznej. Zwyciężył dzięki koalicji zawartej z Georgem von Schönererem, przywódcą frakcji antysemickiej. W późniejszych latach obydwaj zostaną idolami Adolfa Hitlera. […] W tych samych latach wschodnimi rubieżami Cesarstwa wstrząsnęła fala antyżydowskich zamieszek, dla których pretekstem było oskarżenie o mord rytualny postawione czeskiemu Żydowi, Leopoldowi Hilsnerowi, uznanemu winnym zabójstwa 19-letniej chrześcijanki. Sam Mahler stał się podówczas obiektem ataków w austriackiej prasie.

Nastręczająca problemów tożsamość Mahlera wpłynęła na odbiór jego muzyki, czy mówiąc ogólniej – jego artystycznego przesłania. Przypadek Mahlera odcisnął się na dyskusji o tym, w jakim stopniu pochodzenie czy przekonania religijne, względnie oficjalne wyznanie, rzutują na twórczość i samą muzykę. Przypomnijmy tu zaledwie kilka faktów: w III Rzeszy Mahler, podobnie jak wielu innych ważnych dla kultury Żydów, praktycznie nie istniał. Książki Freuda po prostu palono, ale co się tyczy Mahlera – zlikwidowano ulicę jego imienia w Wiedniu, a jego muzyka znikła z filharmonii. To z kolei sprawiło, że później Mahler stał się dla wielu żydowskich muzyków postacią wręcz sztandarową. Szczególnie Leonard Bernstein uznał za swoją misję przywrócenie należnej mu pozycji – stąd też liczne nagrania i teksty, ale też stylizacja Bernsteina na Mahlera – płomiennego i niebywale przystojnego żydowskiego kompozytora-dyrygenta. Tak oto, dzięki Bernsteinowi, Mahler stał się drugim najchętniej granym kompozytorem, zaraz po Beethovenie. Pięćdziesiąt lat wcześniej było to po prostu nie do pomyślenia.

Calosc KLIKNIJ TUTAJ

Przyslal Piotr Pazinski’

One Response to “Gustav Mahler i kryzys żydowskiej tożsamości”

  1. Brawo Panie Piotrze Lazinski, bardzo prosze o czesciej i wiecej artykulow tego typu, dotyczacych wspanialych, ciekawych, czasem nieznanych kart z historii Narodu Wybranego.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: