Były minister kultury Jordanii:

Nie ma problemu z przeniesieniem ambasady USA do Jerozolimy Zachodniej

Tareq Al-Masarwa (zdjęcie: Ahkelak.net)

W artykule z 30 kwietnia 2017 r. zatytułowanym “Niepopularne wypowiedzi”, Tareq Al-Masarwa, były minister kultury Jordanii i publicysta gazety rządowej “Al-Rai”, napisał, że USA mogą przenieść ambasadę do Jerozolimy Zachodniej, ponieważ Palestyńczycy i Arabowie nie mają roszczeń do tej części miasta. Wezwał Arabów, by uznali rzeczywistość w świetle fundamentalnych zmian, jakie zaszły w świecie arabskim w ostatnich kilku latach i porzucili iluzję zwycięstwa oraz bajki o oporze.

Poniżej podajemy fragmenty tego artykułu 

Amerykanie mogą przenieść swoją ambasadę do nowej [części] Jerozolimy [tj. zachodniej części] bez wywoływania jakiejś poważnej wściekłości wśród Arabów. Jest tak z tej prostej przyczyny, że Palestyńczycy i Arabowie żądają Starego Miasta [Jerozolimy] – które stracili w wojnie 1967 r., znanej jako wojna sześciodniowa – jako stolicy swojego państwa. Nie słyszałem nikogo żądającego części Jerozolimy z 1948 r. [tj. Jerozolimy Zachodniej], ani Hamasu, ani OWP, ani nikogo innego.

Mówi się o wizycie prezydenta USA [Donalda] Trumpa w regionie, włącznie z punktami zapalnymi napięć izraelsko-palestyńskich. Chociaż ten człowiek znany jest z obietnicy, jaką złożył przed i po wyborze, może on rozgrywać grę o „Jerozolimie jako stolicy [Izraela]” bez powodowania zakłopotania dla polityki USA lub ich sojuszników…

Nie chcę wydawać się psuj-zabawą. Prezydent USA spotka się z Abu Mazenem [Mahmoudem Abbasem dnia 3 maja 2017 r.] i to spotkanie będzie sensowne mimo wszystkiego, co mówi się o [Trumpie], że ciągle zmienia zdanie według kaprysu. Prezydent palestyński zażąda zdemilitaryzowanego państwa, istniejącego bezpiecznie obok Izraela. [Nieżyjący] prezydent Jaser Arafat także zgodził się w pewnym momencie na formułę „autonomii administracyjnej” w zamian za obietnicę [pozwolenia] na powrót do Palestyny. Izraelski okupant już pogodził się z wszystkimi cechami państwa palestyńskiego poza aspektem zmiany jego podstawowego określenia [tzn. nazywania go państwem zamiast autonomią].

Dzisiaj wiele rzeczy zmieniło się i wiele wody przepłynęło pod mostem, jak to się mówi. Pora zaakceptować gorzką rzeczywistość. Kto myślał, że katastrofa Syrii wejdzie w swój siódmy rok, że Irak będzie [musiał] pożyczać pieniądze, żeby płacić pensje swoim urzędnikom państwowym, że wojna arabska będzie szalała w Jemenie i że Libia powróci do stanu zanim król Idris zjednoczył jej trzy prowincje?

[Królowi] Abdallahowi II udało się ożywić szczyt [Ligi Arabskiej] nad Morzem Martwym i zawrzeć pakt o współpracy arabskiej w regionie. Pora zaakceptować rzeczywistość taka, jaka on jest, bez iluzji zwycięstwa i bajek o oporze, bowiem nie jesteśmy w najlepszej sytuacji.

http://www2.memri.org/polish/byly-minister-kultury-jordanii-nie-ma-problemu-z-przeniesieniem-ambasady-usa-do-jerozolimy-zachodniej/8747

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: