Polska Izraelem Europy Środkowej?

Polska nie jest, na szczęście, położona w tak niesprzyjającym otoczeniu międzynarodowym, jak Izrael – nie jest otoczona, w większości, przez państwa jej skrajnie nieprzyjazne lub wręcz wrogie. Nie oznacza to jednak, że nie występuje, niekiedy fundamentalna, rozbieżność interesów naszego kraju i niektórych jego sąsiadów, co rodzi konieczność stałego dbania o to, by nasze interesy nie były lekceważone

 


Historia i doświadczenia wynikające z istnienia Państwa Izrael powinny być niezmiernie pouczające dla Polaków. Choć państwo to jest najbliższym bliskowschodnim sojusznikiem USA, jego niezawisły i suwerenny byt opiera się przede wszystkim na własnych zdolnościach obronnych – silnej armii (najsilniejszej w regionie), wspomaganej przez siły rezerwy, korzystającej z zasobów własnego, niesłychanie zaawansowanego technologicznie przemysłu zbrojeniowego oraz dostępu do najnowszych systemów uzbrojenia produkowanych za granicą, w tym przede wszystkim w USA.

Państwo, które według szacunków liczy obecnie ponad 8 milionów osób, jest w stanie wystawić blisko 170 tysięczna armię, opartą o pobór (w tym także służbę wojskową kobiet) i dysponuje siłą ponad 400 tysięcy rezerwistów, którzy podlegają regularnym, corocznym ćwiczeniom wojskowym. Ważna jest także patriotyczna indoktrynacja (w pozytywnym sensie) izraelskiej młodzieży, której w znaczącym stopniu służą coroczne wyjazdy do miejsca zagłady Żydów, jakim jest były niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny Auschwitz, by była w pełni świadoma grozy Holocaustu.

Warto przy tym pamiętać, że choć Izrael bywa postrzegany jako państwo żydowskie, to ponad jedna czwarta jego ludności nie jest Żydami, a ponad 20% stanowią arabowie, którzy zwolnieni są ze służby wojskowej (podobnie jak studenci jesziw). Potęga militarna Izraela, wielokrotnie sprawdzona w boju, jest ostoją istnienia i suwerenności Izraela, choć nie należy zapominać, że ważnym elementem jej kształtowania jest bliski sojusz z Ameryką, czego wymiernym przejawem jest amerykańska pomoc wojskowa dla Izraela w wysokości ponad 3 miliardów dolarów rocznie. Amerykańskie inwestycje wynikają także z faktu, że Izrael, postrzegany jako najsilniejsze państwo na Bliskim Wschodzie, dysponuje własnym potencjałem, nie tylko zresztą militarnym, z którym trzeba się po prostu liczyć.

Calosc TUTAJ

Przyslal Adam Mer

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: