Krzyk Boga

książka o prorokach

 

Stanislaw Obirek

 

Publikując w 1962 roku Proroków w USA Abraham Joshua Heschel nawiązywał do swojej pracy doktorskiej O istocie proroctwa(tytuł niemiecki Die Prophetie) opublikowanej w 1935 roku w Krakowie.

Choć opublikowana w Polsce z polskim tytułem, książka była napisana po niemiecku w Berlinie. Nie mogła się tam jednak ukazać bo prawo niemieckie nie zezwalało, by Żyd mógł opublikować książkę, nawet jeśli obronił w 1932 roku na niemieckim uniwersytecie doktorat.

Heschel wykorzystał swoje polskie przyjaźnie, jego doktorat został opublikowany i dzięki temu tytuł doktora (uzależniony od publikacji właśnie) został mu przyznany. Miało to ważne konsekwencje dla dalszych dziejów dr Heschla. Najpierw został następcą Martina Bubera w Domu Nauki Żydowskiej we Frankfurcie, a po wydaleniu z Niemiec w 1938 roku przez kilka miesięcy wykładał w Instytucie Nauk Judaistycznych w Warszawie. Następnie w sierpniu 1939 roku wyjechał do Wielkiej Brytanii, a stamtąd w 1940 roku do USA. A wszystko dzięki temu, że miał doktorat i dzięki temu dostał wizę do USA.

Zdaniem córki Heschla Susannah to właśnie pisanie ksiązki o Prorokach było bezpośrednim impulsem zaangażowania się w ruch antywojenny przeciw wojnie w Wietnamie i walkę wraz z Martinem Lutrem Kingiem o uzyskanie pełnych praw przez Afroamerykanów w latach sześćdziesiątych w USA.

Teraz Prorocy ukazali się właśnie po polsku w świetnym tłumaczeniu Alberta Gorzkowskiego w wydawnictwie Esprit (ten sam tłumacz, który jest profesorem UJ i znakomitym znawcą zachodniej tradycji humanistycznej i już wcześniej dał się poznać z tłumaczenia innego arcydzieła Heschla Bóg szukający człowieka), stąd moje uwagi o tej książce.

Jak to się mówi – to książka bardzo na czasie, i to z wielu względów. Sam autor tak o przyświecającym mu celu pisze: „Moim celem jest więc zrozumieć proroka poprzez analizę i opis jego świadomości; zrelacjonować, co przydarzyło się w jego życiu – kiedy stawał twarzą w twarz z ludźmi, po tym, jak spotkał się z nim Bóg – tak jak odbijało się to i utwierdzało e jego umyśle”.

Metoda jest prosta. Pozwolić mówić tekstom prorockim, rozumieć je i zderzać je z naszym sposobem wartościowania. Jednak ta prostota jest złudna. W istocie wstrząsa czytelnikiem. Zmusza do przyjęcia perspektywy prorockiej: „Dla nas pojedynczy akt niesprawiedliwości – oszukiwanie w interesach czy wyzyskiwanie biednych – to drobnostka; dla proroków – to zbrodnia”.

A kim jest prorok? Widzącym, przepowiadającym przyszłość, wieszczącym apokaliptyczne zniszczenia? Ależ skąd. To znacznie więcej – to krzyk Boga: „Prorok to człowiek, którego przenika ból. Bóg narzucił jarzmo na jego duszę, on zaś jest skrępowany i ogłuszony bezwzględnością człowieczej chciwości. Przerażająca jest męka człowieka; żaden głos nie zdoła oddać pełni jego grozy. Prorokowanie to głos, którego Bóg użyczył milczącemu cierpieniu, głos w obliczu ograbionego nędzarza i sprofanowanego bogactwa tego świata. To forma istnienia, punkt w którym krzyżują się drogi Boga i człowieka. W słowach proroka słychać krzyk Boga”.

A dzisiaj? Proroctwo dawno się skończyło. Prorocy zamilkli. Nie słychać krzyku Boga. Ale można do proroków wracać? To solidna teologia, która wiele mówi o Bogu Biblii Hebrajskiej, ale nie milczy też o człowieku.

Wszystkie wpisy Stanislawa Obirka

TUTAJ

http://studioopinii.pl/stanislaw-obirek-krzyk-boga-ksiazka-o-prorokach/

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: