Jak nigdy po 1968 roku

Przyslala Rimma Kaul


Andrzej Celiński

TVP z Jackiem Łęskim i Magdą Ogórek doprowadzili Adama Sandauera do furii tak wielkiej, że odwołał się do kwestii anatomicznych i językowych. Ostatni raz wyzywano go, a nawet bito za to, że jest Żydem, w 1968 roku.


Ja go chyba rozumiem. Kiedy człowiek decyduje się pójść (w imię jemu tylko znanych racji) tam, gdzie być nie powinien, na dodatek jako wyróżniony gość tego miejsca, powinien być przez gospodarzy elementarnie chroniony. Nie wiem, jak wygląda sprawa zaproszeń w TVP. Przypuszczam, że na widownię nie zgarnia się ludzi przechodzących akurat ulicami Woronicza czy Samochodową. Gospodarz (to kategoria ogólna) odpowiada za mir domu. Za gości, których zaprosił, za ich zachowanie. Nie tylko za tego głównego, lecz i za tych, których obecność uznał za istotną dla tematu, dla kluczowego gościa.

Jeśli zdarzy się, że wbrew intencji zapraszających gość okaże się troglodytą, idiotą, chamem, łotrem, swołoczą po prostu – na gospodarzu spoczywa obowiązek właściwej reakcji. To dość elementarne. W przypadku pani Ogórek zwłaszcza. Tytuł doktora nauk, kandydowanie do pozycji Prezydenta RP -powinny zobowiązywać. Chyba że TVP zatrudniła ją wyłącznie z uwagi na jej urodę.

Nie każdy ma kwalifikacje, by prowadzić program na żywo. Łęski i Ogórek pokazali, że kwalifikacji nie mają. Osobowościowych – to oczywiste. Ale nie mają też kwalifikacji intelektualnych. Chyba że zataili przed publicznością, a idzie o grube wciąż setki tysięcy, może milion (nie znam liczb obrazujących oglądalność ich programu), wiedzę dla tematu ich programu podstawową.

Mówiono o rezolucji amerykańskiego Senatu, wzywającej Polskę do wypłacenia 65 miliardów dolarów tytułem odszkodowań za mienie utracone przez Żydów na terytoriach Polski w czasie II wojny i w jej wyniku.

Chcę w tym miejscu przyznać, że nie bardzo wiem, jak o tym pisać. Jest, w moim mózgu i sercu, święta pamięć Holocaustu. Której reguły dyktowane być powinny najpierw przez tych, którzy swą wiedzą, religią, związkami osobistymi pozostają najbliżsi ofiarom. Piszę, jak potrafię.

Na dzisiejszych ziemiach RP jest wiele nieruchomości, niekiedy tylko placów, których właścicielami przed 1 września 1939 byli Żydzi – ofiary zbrodni nazistowskich Niemiec. Właściciele wielu tych nieruchomości (także fabryk, kamienic, udziałów w różnych spółkach) zginęli. Podobnie jak ich dający się rozpoznać z imienia, nazwiska i miejsca pobytu spadkobiercy. To jest właśnie istota zagadnienia, które porusza rezolucja Senatu USA. Ta właśnie okoliczność ukazuje też bezmiar niemieckiej zbrodni. Zapewne amerykańskim senatorom chodzi o odszkodowanie za taką właśnie własność, której spadkobiercy z imienia, nazwiska i adresu zamieszkania nie są znani. Ci znani bowiem mogą dochodzić swoich praw wedle ogólnych reguł i procedur (nie wnikam w ich słuszność i jakość – to inna sprawa). Prawo własności i spadkobrania nie powinno wprowadzać rozróżnień z uwagi na rzeczywiste czy domniemane pochodzenie etniczne czy inne, niemające związku z samym tytułem własności okoliczności. Tyle co do meritum.

W trakcie programu pośród zaproszonej do studia publiczności ujawnił się jegomość, którego opisałem przymiotnikami w pierwszym akapicie. Jego wypowiedź miała charakter integralnie antysemicki. Była agresywna i głupia.

Sandauer – jako żywo dla ekipy dziś odpowiedzialnej za TVP osoba umykająca kategorii tak wyraziście określonej przez niezapomniany duet Kaczyński-Brudziński wykrzykujący spod płotu okalającego siedzibę Trybunału Stanu pamiętne słowa „komuniści i złodzieje” – zachował się przytomnie, mówiąc, że Polska być może popełniła pewne błędy propagandowe (oddaję sens, nie sięgam do oryginału). To był żywy program. Ja bym pewnie powiedział, że popełniamy wciąż błędy w zakresie informacji, ale to akurat nie ma tu wielkiego znaczenia.

Jest faktem, że roszczenia w sprawie tego rodzaju odszkodowań formułowane są od wielu lat, na pewno nieustannie od 1989 roku, przez kilka organizacji środowisk żydowskich w Nowym Yorku i Miami, być może i w innych amerykańskich miastach (są albo przynajmniej byli w polskim MSZ specjaliści od tych spraw). Jest też tak, że Polska na ogół reaguje na nie za miękko. Reakcja powinna być taka oto: wszelkie roszczenia, niezależnie od etnicznych, wyznaniowych, kulturowych okoliczności określających status ewentualnych spadkobierców, są i będą przez polskie prawo traktowane jednakowo. Nie ma miejsca na specjalne wyróżnienie jakiejkolwiek grupy. Wobec najbardziej agresywnych amerykańskich organizacji żydowskich można, niekoniecznie w oficjalnych kontaktach, odwołać się do przyczyn samobójczej śmierci Szmula Zygelboima i do odbijającego się jak od szklanej ściany Jana Kozieleckiego-Karskiego, kiedy apelowali do Ameryki o reakcję na zbrodnie ludobójstwa na ziemiach pod okupacją niemiecką. Można też podnieść wątpliwość, jakie racje stoją za postulatem, by beneficjantami ewentualnych odszkodowań stały się organizacje amerykańskich Żydów niemające stosunku prawnego z właścicielami majątków zabitych na ziemiach polskich w czasie II wojny.

Natomiast senatorom można przypomnieć, że to Polska i Polacy stali się ofiarą Niemiec i Rosji, III Rzeszy i Związku Radzieckiego, i że to na prośbę amerykańskiego prezydenta niektóre z postanowień Jałty zostały ukryte przed opinią publiczną z uwagi na ich moralny kontekst (chodziło o danie wolnej ręki NKWD i SMIERSZ w rozprawie z AK i innymi organizacjami niepodległościowymi w Polsce).

Ale tego wszystkiego wobec agresji antysemity w studiu TVP i braku właściwej reakcji prowadzących redaktorów – Jacka Łęskiego i Magdaleny Ogórek -Adam Sandauer powiedzieć by nie mógł, nawet jeśliby miał taki zamiar.

Jedno jest oczywiste. To, co zdarzyło się w studiu rządowej telewizji, zapisuje się w ciąg hańby, której źródłem jest kłamstwo i nienawiść jako fundament rządów zwycięskiej w wyborach 2015 roku partii o nazwie tak kłamliwej jak jej propaganda: Prawo i Sprawiedliwość.

Andrzej Celiński

https://celinski.blog.polityka.pl/2018/01/28/jak-nigdy-po-1968/?nocheck=1

One Response to “Jak nigdy po 1968 roku”

  1. aleksander 01/02/2018 at 06:48

    Długowłose chamisko nie powinno pozostać anonimowe.Ma przecież jakieś imię i nazwisko

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: